Do tej pory widok zarówno dorosłych, jak i nastolatków palących e-papierosy w miejscach publicznych pewnie nikogo nie dziwił, bo zgodnie z prawem, mogli korzystać z nich m.in. na przystankach, w publicznych środkach transportu czy lokalach gastronomicznych. Jednak wkrótce może się to zmienić, ponieważ do Sejmu trafił projekt nowelizacji ustawy dotyczącej tytoniu.
W projekcie nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych znalazły się zapisy m.in. o zakazie palenia e-papierosów w miejscach publicznych oraz ich sprzedaży niepełnoletnim. Prace nad nowelizacją związane są z koniecznością dostosowania polskiego prawa do prawa Unii Europejskiej, ponieważ 20 maja weszła w życie dyrektywa UE dotycząca wyrobów tytoniowych.
O zdanie na temat wprowadzenia zakazu palenia elektronicznych papierosów w miejscach publicznych zapytaliśmy właściciela przeworskiej restauracji Rico Tomasza Panka. – Uważam że to dobre rozwiązanie, chociażby dlatego, że palenie e-papierosów wewnątrz było[paywall] niesprawiedliwe w stosunku do palaczy tradycyjnych papierosów, którzy muszą wychodzić z lokalu, żeby zapalić. Myślę, że zakaz nie wpłynie na spadek liczby klientów, ponieważ zakaz palenia tradycyjnych papierosów też nie miał na to wpływu. Wręcz przeciwnie, sami palacze często mówią, że są z tego zadowoleni, ponieważ mniej palą ze względu na konieczność wychodzenia na zewnątrz lokalu. A w miejscu, gdzie wcześniej paliło się papierosy, teraz siedzi się dużo przyjemniej – mówi Tomasz Panek.

fot.zbiory własne
Właściciel Restauracji Rico w Przeworsku Tomasz Panek uważa, że zmiany przepisów to dobre rozwiązanie, ponieważ palenie e-papierosów wewnątrz jest niesprawiedliwe w stosunku do palaczy tradycyjnych papierosów, którzy muszą wychodzić z lokalu, żeby zapalić.

fot.ZS w Kańczudze
Dyrektor ZS w Kańczudze Dorota Konieczna przyznaje, że nowelizacja ustawy niczego nie zmieni, bo zakaz palenia e-papierosów obowiązuje w szkole od dawna. Być może pozwoli jednak doprecyzować posiadane procedury.
– Używam e-papierosa od kilku lat. Zdarza mi się palić w miejscach publicznych, czekając na autobus czy siedząc przy piwie w barze. Jeśli jednak ustawa wejdzie w życie, zmiana przepisów nie będzie dla mnie wielkim utrudnieniem, bo skoro palacze tradycyjnych papierosów sobie poradzili, to i ja dam radę. Nie będzie dla mnie problemem wyjście z baru na zewnątrz, aby puścić dymka. Elektroniczne papierosy nie są tak uciążliwe dla innych ludzi, jak te tradycyjne, ale na pewno są osoby, którym one także przeszkadzają – mówi Michał.
– Bardzo dobrze, że palacze papierosów elektronicznych będą traktowani tak jak pozostali. Najbardziej denerwują mnie młodzi ludzie, piętnasto- czy szesnastolatkowie, którzy ceremonialnie używają tych e-papierosów. Wydaje mi się, że większość ich użytkowników to osoby, które rzuciły zwykłe papierosy i próbując wyjść nałogu, przerzuciły się na elektroniczne. Tym bardziej nie rozumiem zasadności używania ich przez licealistów czy nawet gimnazjalistów. Codziennie dojeżdżam do pracy pociągiem i nieraz zdarzało mi się, że ktoś w pobliżu mnie palił. Nigdy nie miałem odwagi zwrócić mu uwagi, bo w świetle prawa nie robił nic złego. Dobrze, że to się zmieni – wyznaje Darek z Przeworska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.straszą i straszą a ja vapuję Tabaque bez żadnych problemów, gorzej było kiedy paliłem normalne fajki
Zgadzam się. Ciągle ostrzegają i straszą, a nic z tego nie wynika. Ja chciałem sobie sprawić ostatnio zestaw Tabaque. Jak się sprawuje?
Ja tam i tak wolę wapować Foof'a w domowym zaciszu, więc nie robi mi to różnicy.
straszą i straszą a ja vapuję Tabaque bez żadnych problemów, gorzej było kiedy paliłem normalne fajki
Zgadzam się. Ciągle ostrzegają i straszą, a nic z tego nie wynika. Ja chciałem sobie sprawić ostatnio zestaw Tabaque. Jak się sprawuje?
Ja tam i tak wolę wapować Foof'a w domowym zaciszu, więc nie robi mi to różnicy.