– Byłem świadkiem sytuacji, jak na jednym z przygranicznych parkingów ktoś spalał śmieci. Podobne praktyki nie należą tam do rzadkości. Zwróciłem nawet uwagę właścicielowi obiektu, ale odpowiedział, że nie wie, kto je pali. Problemu nikt nie zauważa, a przecież takie sytuacje są karygodne i nie powinny mieć miejsca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze