Ponad 400 biegaczy przebyło w ubiegłą niedzielę symboliczny dystans 1963 metrów w hołdzie bohaterom polskiego podziemia antykomunistycznego. Wcześniej odbyła się msza święta w ich intencji, złożono też kwiaty pod pomnikiem majora Władysława Koby i pod tablicą przy ul. Sienkiewicza, upamiętniającą ofiary represji UB w latach 1944 – 1956.
Jarosław w ubiegłą niedzielę żył pamięcią o żołnierzach wyklętych. W mieście odprawiono msze w ich intencji, a pod tablicą poświęconą ofiarom represji Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa w latach 1944 – 1956 przy ul. Sienkiewicza delegacje władz samorządowych i parlamentarnych złożyły kwiaty. Główna część Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Jarosławiu miała miejsce pod pomnikiem majora Władysława Koby, u zbiegu ulic Cegielnianej oraz Jana Pawła II. Tutaj hołd żołnierzom wyklętym oddał[paywall] burmistrz Waldemar Paluch, starosta Tadeusz Chrzan odczytał list marszałka Sejmu RP, ppłk Janusz Niedźwiedź, dowódca 14. dywizjonu artylerii samobieżnej, z kolei list prezydenta RP skierowany do organizatorów i uczestników VII edycji Biegu Pamięci Żołnierzy Wyklętych – Tropem Wilczym w całej Polsce i poza jej granicami, natomiast posłanka na Sejm RP Anna Schmidt-Rodziewicz odczytała korespondencję od premiera RP. Na zakończenie przedstawiono list Ministra Obrony Narodowej. Honorowym gościem apelu był Wojciech Koba, syn majora Władysława Koby. Licznie stawili się też zaproszeni goście: parlamentarzyści, przedstawiciele władzy wojewódzkiej, radni samorządowi, reprezentanci organizacji, stowarzyszeń, partii politycznych, dyrektorzy instytucji, prezesi spółek, dyrektorzy, nauczyciele, dzieci i młodzież z placówek edukacyjnych.
Po części oficjalnej wystartował bieg na dystansie 1963 metrów. Uczestnicy od skweru Władysława Koby dotarli ulicami miasta do mety na Rynku. Tu ponad 400 uczestników biegu w wieku od 3 do 100 lat odebrało medale i dyplomy, mogło też się pokrzepić ciepła herbatą i przygotowanym poczęstunkiem. Zainteresowani mogli ponadto obejrzeć wystawę literatury patriotycznej, przygotowaną w księgarni MOK pod adresem Rynek 6 .
W tym roku bieg stał się też okazją do kwest charytatywnych. Na swoje statutowe cele, w tym na stworzenie muralu poświęconego pamięci żołnierzy wyklętych, zbierała fundacja „Kreatywność PRO BONO”. Z kolei ogólnopolski organizator biegu –Fundacja Wolność i Demokracja – zbierała pieniądze na leczenie i rehabilitację Małgosi Późnieckiej i Bartka Orzechowskiego, zmagających się z ciężkimi chorobami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze