11 września 1939 roku szczególnie utkwił w pamięci mieszkańców Pawłosiowa i okolic. Do dziś wspomina się tu dwóch lotników, którzy ponieśli śmierć w bitwie powietrznej nad Pawłosiowem, podczas Kampanii Wrześniowej 1939 roku. Dwóch innych zdołało się uratować i przetrwać dzięki pomocy mieszkańców.
11 września 1939 roku, na oczach mieszkańców Pawłosiowa, rozegrała się walka powietrzna pomiędzy niemieckimi „Messerschmittami” i załogą polskiego bombowca typu „Łoś”.
Jak czytamy w źródłach historycznych, polski samolot nadleciał nad Pawłosiów, a za nim pojawiły się niemieckie myśliwce. W czasie kilkunastominutowej walki samoloty ostrzeliwały się wzajemnie. W jednym momencie polski bombowiec stanął w ogniu. Ratując się, wyskoczyło z niego[paywall] dwóch lotników.
Byli to pilot – podporucznik Stanisław Przywara i strzelec pokładowy, radiotelegrafista – kapral Józef Zieliński. Samolotu nie zdołało jednak opuścić dwóch pozostałych żołnierzy. Na pokładzie zostali dowódca obsługi podporucznik Edmund Mrozowski i strzelec pokładowy, radiotelerafista – kapral Edmund Kobyliński.
Bombowiec spadł na pole, a następnie eksplodował. Mogiła lotników znajduje się do dziś na cmentarzu w Maleniskach.
Obu poświęcone były niedawne uroczystości z udziałem władz powiatowych, gminnych, duchowieństwa oraz służb mundurowych i ludzi kultury i nauki. W 83. rocznicę śmierci bohaterów września 1939 r. w kościele pw. św. Piotra i Pawła w Pawłosiowie odprawiona została msza św. w ich intencji. Potem obchody przeniosły się do Malenisk, na tamtejszy cmentarz.
Przy mogile lotników głos zabrał m.in. starosta jarosławski Stanisław Kłopot, który zwrócił się do zebranych słowami:
– Druga wojna światowa pochłonęła wiele istnień. Dzisiaj szczególną uwagę kierujemy w stronę lotników, którzy zginęli w bitwie powietrznej, podczas Kampanii Wrześniowej w 1939 roku w Pawłosiowie. Minęło 83 lata, odkąd doszło do tragicznych wydarzeń na pawłosiowskim niebie. Mimo upływu tak długiego czasu pielęgnujemy pamięć o poświęceniu tych mężczyzn, którzy odważnie bronili swojej Ojczyzny.
Oprócz starosty S. Kłopota w uroczystościach wzięli także udział: radny powiatowy Marek Kucab, wójt gminy Pawłosiów Mariusz Reń oraz przewodniczący Rady Gminy Pawłosiów Marian Maciałek.
Ocaleni
Dwaj członkowie załogi, którzy przeżyli, zostali ukryci przez mieszkańców. Kapral Zieliński trafił do jarosławskiego szpitala i po podleczeniu udał się w swoje rodzinne strony – do Bydgoszczy, gdzie przeżył okupację, należąc do podziemnej organizacji Armia Krajowa. Kilka razy uczestniczył w uroczystościach w Pawłosiowie. Podporucznik Stanisław Przywara skierował się w stronę Siedlec, gdzie działał w ruchu oporu. Tam zmarł w 1969 r.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze