Dobry nastrój jubilata udzielił się wszystkim zgromadzonym na jego setnych urodzinach. Mimo sędziwego wciąż cieszy się dobrym zdrowiem i chętnie dzieli wspomnieniami. Praca, miłość i rodzina okazały się w jego przypadku receptą na długowieczność.
22 lutego był wyjątkowym świętem dla Jana Telegi, mieszkańca Malenisk. Właśnie wtedy miał jedyną w swoim rodzaju okazję zdmuchnąć świeczki na urodzinowym torcie z dedykacją i trzycyfrowym znaczkiem nawiązującym do faktu, że właśnie skończył 100 lat. Taka chwila nie zdarza się często, dlatego urodziny pana Jana postawiono uczcić z pompą. Stulatek podjął u siebie licznych gości. Z okazji święta odwiedzili go: wójt gminy Pawłosiów Mariusz Reń, sekretarz gminy Joanna Tomaszewska, kierownik referatu spraw obywatelskich Małgorzata Siry, przedstawiciele Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Jarosławiu (stulatkowi przysługuje bowiem honorowe świadczenie) oraz sołtys Malenisk Zofia Krajnik. Posypały się życzenia i gratulacje i wybrzmiało głośne „Dwieście lat niech żyje, żyje nam”. W pełnej życzliwości i radości atmosferze jubilat odebrał z rąk delegacji z urzędu gminy list gratulacyjny, upominki i naręcze kwiatów. Z ochotą spróbował też upieczonego na tę okazję urodzinowego tortu, którym poczęstowano wszystkich przybyłych.
Pan Jan Telega od ponad 20 lat jest mieszkańcem gminy Pawłosiów, ale urodził się w Chałupkach (22 lutego 1924 r.). Tam spędził dzieciństwo i swoje dorosłe lata. Ma czworo dzieci, pięcioro wnucząt, dziesięcioro prawnuków i dwóch praprawnuków. Całe życie był osobą bardzo pracowitą, ciepłą i rodzinną. Być może fakt, że rodzinnego ciepła mu nie brakowało, sprawił, że do dziś cieszy się dobrym zdrowiem i nie brak mu humoru.
Dołączamy się do życzeń dla Jubilata, życząc mu, by kolejny wiek jego życia, w który właśnie wkroczył, obfitował wyłącznie w piękne dni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze