Parkowanie w obrębie jarosławskiego szpitala to prawdziwa gehenna. Miejsc jest mało, korzystanie z parkingu biletowane, a uliczki wąskie. Kiepska jest też jakość parkowania, a szukanie miejsca do zostawienia auta na sąsiadujących z COM osiedli, z różnych względów kłopotliwe. Korzystający z parkingu narzekają i proszą o interwencje. Na zmiany przyjdzie nam jednak poczekać.
Jarosławskiej Centrum Opieki Medycznej staje się placówką zdrowia na miarę XXI wieku. Tak przynajmniej deklarują dyrektor szpitala i starosta, a świadczy o tym między innymi nowe skrzydło do którego, już wkrótce przeniesie się trzy odziały szpitalne. Niestety, jeśli chodzi o parkowanie COM znajduje się we wczesnych latach 90. ubiegłego stulecia.[paywall]
Problemy z parkowaniem na COM mamy, przynajmniej po trosze, na własne życzenie. Płatny parking ma wymusić większą rotację, zapobiegać sytuacji, w której kierowcy zostawiają swoje auta na terenie szpitala, a swoje sprawy załatwiają poza nim. Dyrekcja szpitala jest usatysfakcjonowana skutkami wprowadzenia tego rozwiązania, choć ma świadomość jego ograniczeń. Mieszkańcy satysfakcji czują jakby mniej. – Wszędzie kolejki. Do lekarza nie da się dostać w ciągu godziny, czy nawet dwóch – mówi pan Maciej, który do ortopedy przyjechał z sąsiedniej gminy. – Mam skręconą kostkę, jeszcze tu da się podjechać. Ale co dalej? Żona objechała tu wszystko i zaparkowała dopiero gdzieś tam w osiedlu–- dodaje. Nie od dziś wiadomo, że jarosławianie swoich miejsc parkingowych zazdrośnie strzegą. Wszędzie dokoła, na osiedlowych parkingach informacje, że auta mogą na nim zostawiać tylko mieszkańcy. Mało kto się stosuje, większość na gościnne parkowanie patrzy przez palce, ale od czasu do czasu wybuchają spory. – Mnie tam nie przeszkadza, ale są tacy, co się bulwersują – mówi pan Wiesław zagadnięty na jednej z osiedlowych ławeczek
Bolączką parkingu jest także jakość parkowania. Poruszanie się i manewrowanie po wąskich, wyboistych uliczkach COM nie jest łatwe, ale to nie usprawiedliwia niechlujstwa. Samochody często stawiane są bez poszanowania potrzeb innego kierowcy. Parkujący bywają zastawiani, niektórzy zostawiają swoje auta w przejazdach, powiększając tylko chaos. Do tego nagminne jest, że auta parkują na 2 miejscach, pozostawiając luki zbyt wąskie, by zmieścić kolejne auto, zbyt duże jednak, by nie wywołać frustracji. – Niektórych to się powinno powysyłać na kursy – zżyma się jeden z kierowców, który w poszukiwaniu miejsca robi już drugą rundę po parkingu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Szpital ma leczyć, a nie zapewniać miejsca parkingowe. Korzystać z komunikacji publicznej i nie będzie problemu.
Pracownicy powinni dojeżdżać do pracy komunikacją publiczna . A nie wszystkie miejsca zajęte przez personel szpitala.
...a dlaczego mam korzystać z komunikacji, kto mnie do tego zmusi?Problemem jest brak parkingów na szpitalu i w jego terenie. Po to ma się pojazd, żeby nim jeździć.
...później będziesz narzekał, że jak personel przemęczony, to za głęboko zastrzyk w dupę dostałeś, takiemu to nigdy nie dogodzi.
Szpital ma leczyć, a nie zapewniać miejsca parkingowe. Korzystać z komunikacji publicznej i nie będzie problemu.
Pracownicy powinni dojeżdżać do pracy komunikacją publiczna . A nie wszystkie miejsca zajęte przez personel szpitala.
...a dlaczego mam korzystać z komunikacji, kto mnie do tego zmusi?Problemem jest brak parkingów na szpitalu i w jego terenie. Po to ma się pojazd, żeby nim jeździć.