Tankując skradziony samochód, pomylił olej napędowy z benzyną. Uciekającego pieszo mężczyznę zatrzymali policjanci.
„W pierwszym tygodniu grudnia, właściciel audi zaparkował przed sklepem w Harasiukach. Ponieważ przyjechał na szybkie zakupy, nierozważnie zostawił w stacyjce kluczyki, a w samochodzie dowód rejestracyjny. W trakcie zakupów usłyszał głośny pisk opon odjeżdżającego samochodu, jednak nie skojarzył tego faktu z kradzieżą własnego auta. Kiedy wyszedł ze sklepu, audi już nie było” – informuje Komenda Powiatowa Policji w Nisku.
Właściciel powiadomił policję, tymczasem złodziej zajechał na stację benzynową w Jarosławiu. Do skradzionego audi zatankował olej napędowy zamiast benzyny, przez co pojazd nie chciał ruszyć. Chciał kupić jeszcze papierosy i próbował zapłacić kartą, na której nie było środków. Mężczyzna uciekł ze stacji, pozostawiając skradziony samochód.
Obsługa powiadomiła policję w Jarosławiu. Kilka minut po zgłoszeniu sprawca był już w rękach policjantów.
„Okazał się nim 22-letni mieszkaniec Biłgoraja. Był trzeźwy. W trakcie przesłuchania nie chciał wyjaśnić powodów swojego zachowania. Pojazd został zwrócony właścicielowi” – czytamy w policyjnym komunikacie.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze