Reklama

Pedałowali dla zdrowia. UROrajd po raz czwarty

„Tylko dla twardzieli” – to stwierdzenie co rusz powtarzane było w sobotni (18 września br.) poranek przed wejściem głównym do szpitala na Monte Cassino. Bo i ciągle padający deszcz i nieprzyjemny wiatr sprawiły, że na starcie 4. edycji UROrajdu, zamiast awizowanych 60 osób, stanęło 19 śmiałków.

Dwa tygodnie po bardzo udanym przedsięwzięciu, jakim była 9. edycja biegu „Wyganiamy raka”, pod Wojewódzkim Szpitalem im. św. o. Pio w Przemyślu ponownie zgromadziła się grupa osób, chętnych do wzięcia udziału w kolejnej imprezie prozdrowotnej. Tym razem była to  4. edycja rajdu rowerowego pod hasłem „UROrajd”.

W Przemyślu był to element ogólnopolskiej akcji „Urologiczny Weekend – 20 – 24 września 2021”.[paywall] Głównym organizatorem była placówka na Monte Cassino przy wsparciu Przemyskiej Grupy Rowerowej, na czele z jej szefem Sławomirem Rudnickim. Wszystko było dopięte na ostatni guzik, oprócz jednego, na co nikt nie miał wpływu. Pogoda tego dnia była pod przysłowiowym psem.

Cykliczna impreza

„UROrajd” stał się imprezą cykliczną. Cele od czterech lat są takie same: zwiększenie profilaktyki zdrowotnej w zakresie nowotworów i schorzeń urologicznych, zwrócenie większej uwagi na choroby prostaty wynikające z braku szybkiej diagnozy czy promowanie zdrowego i aktywnego trybu życia.

Tegoroczna trasa miała liczyć ok. 50 km i wieść przez: Stanisławczyk, Grochowce, Prałkowce, Ostrów do Łętowni. Trasa – jak najbardziej słusznie – została jednak skrócona z powodu warunków atmosferycznych. Liczyła ok. 15 km.

Meta była w tzw. biesiadni Koła Łowieckiego „Ponowa” w Łętowni, połączona z ciepłym poczęstunkiem. Jak już wspomnieliśmy, do rajdu przystąpiło 19 osób, starszych i młodszych. Rowerzystom na starcie towarzyszyli m.in. prezydent miasta Przemyśla Wojciech Bakun, przewodniczący przemyskiej rady miejskiej Maciej Kamiński czy szef Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego Rafał Kijanka.

Reklama

Edukacja najważniejsza

– Cel od początku jest taki sam: zdrowy tryb życia, który zapobiega chorobom nowotworowym. Te są coraz częstsze w Polsce, a dotyczy to zwłaszcza raka gruczołu krokowego. Zapadalność na niego wciąż rośnie i jest to bardzo niepokojące. Każdy z mężczyzn powinien uprawiać jakiś sport i systematycznie chodzić do kontroli. My postawiliśmy na rowery. Staramy się przy okazji edukować uczestników rajdu. Trasa nie jest łatwa, a dzisiaj warunki są rzeczywiście trudne. Ale nikt nie jest z cukru, jedziemy i to jest najważniejsze – powiedział kierownik Oddziału Urologicznego z Pododdziałem Urologii Onkologicznej Wojewódzkiego Szpitala im. św. o. Pio w Przemyślu dr n. med. Rafał Walczak.

– Inicjatorem i wielkim orędownikiem rajdu jest kierownik naszego oddziału urologicznego. Oprócz leczenia, chcemy promować zdrowie. I robimy to. To kolejna nasza impreza. Wiadomo od dawna, że lepiej zapobiegać, niż leczyć, więc stawiamy na profilaktykę – podsumowała dyrektor przemyskiego szpitala Barbara Stawarz.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama