Kacper Walciszewski, Paweł Strzępek, Szymon Janczak, Szymon Prusak i Bartosz Kosior – oto kolejna piątka podopiecznych Daniela Puchalskiego z Niedźwiadków-Hensfort Przemyśl, która kilka dni temu udała się na konsultację reprezentacji Polski U-16 do Centralnego Ośrodka Sportu w Zakopanem.
– Mamy w Przemyślu doskonały zespół klubowy, oczywistym więc jest, że na tak zwanym etapie selekcji wielu z nich jest powoływana do reprezentacji Polski – tłumaczy popularny „Daniuś”, który równocześnie jest trenerem reprezentacji Polski U-16. – Wiem co robię, znam się na swojej pracy i nie dopuszczę, aby ktokolwiek posądził mnie o wspieranie swoich zawodników. Każdy, kto zasługuje na szansę gry na poziomie międzynarodowym, dostaje i dostawać ją będzie. W dotychczasowych turniejach, w których uczestniczyła reprezentacja Polski z naszego zespołu wystąpili: Wiktor Słaby, Kacper Walciszewski, Szymon Janczak oraz Karol Radoń. W szkoleniu centralnym uczestniczą ponadto: Jakub Kucharski, Paweł Strzępek, Szymon Prusak, Bartosz Kosior oraz Rafał Serwański – wyjaśnił D. Puchalski.
Obecnie reprezentacja Polski przygotowuje się do zakończenia pierwszego etapu szkolenia. W okresie między świątecznym zagra na Słowacji mocno obsadzony turniej „Nadziei Olimpijskich”. Także w grudniu br. ma w planach udział w prestiżowym turnieju w Hiszpanii, gdzie zmierzy się m.in. z gospodarzami, Włochami oraz Turkami. Te mecze odpowiedzą na pytanie, jak Polska wygląda na tle najlepszych w Europie. Od stycznia 2016 r. rozpoczynają się bezpośrednie przygotowania do Mistrzostw Europy.
Na co dzień „Daniuś” opracowuje plan szkolenia i pracuje nad jego realizacją w ramach autorskiego projektu Niedźwiadki-Hensfort Przemyśl w Gimnazjum „Morawa”. Od dwóch lat odpowiada także za szkolenie chłopców rocznika 2000 w skali kraju, będąc trenerem głównym reprezentacji Polski kadetów.
Pracy ma bardzo dużo. W całości podporządkował się rytmowi rozgrywek klubowych oraz turniejów i konsultacji szkoleniowych kadry. – Mierzę siły na zamiary. Nie mogę przecież zawalić pracy z moimi chłopakami. Nominacja na trenera kadry zbiegła się z utratą pełnego etatu w moim macierzystym liceum. Ale życie nie znosi pustki, wolny czas szybko wypełniły mi obowiązki reprezentacyjne. Muszę po raz kolejny podkreślić doskonałą współpracę z Gimnazjum „Morawa”. Spotkaliśmy tam ludzi szczerze rozumiejących swoją rolę w procesie edukacyjnym młodzieży. Nauczyciele oraz dyrektor szkoły potrafią zrozumieć wyjątkowość zadań sportowych naszych zawodników i nie rezygnować z egzekwowania wymagań edukacyjnych. Nasi chłopcy do bardzo dobrzy uczniowie. Mamy laureatów olimpiady przedmiotowej na poziomie województwa, a w trzeciej klasie będzie jeszcze lepiej – podsumował D. Puchalski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze