Reklama

Pierniki od Kuźniarowskich zna cały świat

17/12/2014 14:48

W naszej tradycji pierniki zagościły przed wiekami. Ich korzenny zapach przywodzi na myśl bajki opowiadane przez rodziców i przenosi w świat marzeń. I choć był czas, gdy zostały wyparte przez nowoczesność, sztuczność nie zdołała pokonać tradycji. Dziś pierniki wracają do łask. I to nie tylko jako ozdoby kojarzone ze świętami i odpustami. Towarzyszą walentykom. Są na Dniu Matki i Ojca. Na ślubach i kiermaszach. Cieszą oko, zapewniają o uczuciach i pomagają w leczeniu.

Piernikarze od pokoleń

Rodzina Kuźniarowskich, prowadząca w Jarosławiu wytwórnię pierników, wywodzi się w prostej linii od lwowskich piernikarzy, którzy już w XIX wieku zajmowali się pieczeniem korzennych ciast. Nie tylko we Lwowie, ale i Samborze, Równem i Stryju. W okresie międzywojennym również w Przemyślu. Do Jarosławia pierniki sprowadził Stanisław Kuźniarowski, nieżyjący już ojciec Macieja. W 1935 r. założył on Fabrykę Keksów, Pierników Jarmarcznych i Ciast. W 1983 roku Stanisław przekazał zakład synowi. Obecnie Maciej prowadzi wytwórnię ciast razem z synem Kamilem. – To zawsze było zajęcie rodzinne. Dawniej ojciec przygotowywał ciasto i piekł pierniki. Dzieci dekorowały, a mama odpowiadała za sprzedaż. Potem dzieci się usamodzielniały. Zakładały swoje firmy, a żeby nie konkurować z rodziną, wyjeżdżały do innych miast. Dzisiaj została nas garstka, ale jest nadzieja, że piernikarze nie odejdą. Wracają do łask korzenne ciasta, więc ktoś musi je wypiekać – podsumowuje Kuźniarowski. 


fot.Roman Kijanka
W piekarni Kuźniarowskich pozostał jeszcze stary szyld, przypominający o założycielu firmy.

Reklama

Na wszystkie okazje

Jarosławski piekarz przekonuje, że to jedno z najbardziej wdzięcznych ciast. – Można nadawać mu różne kształty i przekazywać nim różne treści. Dekorować na różne sposoby. Jest na wszystkie okazje. Co można zrobić z piernika? Od serc sprzedawanych na odpustach i zamawianych na wesela, aż po samochody do promocji firmy. Rękodzielniczy charakter wyrobów wypiekanych w piekarni Kuźniarowskich sprawia, że jarosławskie wypieki uczestniczą w wystawach i kiermaszach sztuki ludowej. Piernikarz należy do Stowarzyszenia Twórców Ludowych. Wytwarzane według tradycyjnych przepisów i dekorowane ręcznie ciasta są chronione prawem autorskim, a wiele z nich posiada patenty Urzędu Patentowego RP. Zyskały też uznanie znanych ludzi. Dla Teresy Żylis-Gary zamawiał je Bogusław Kaczyński. Podziwiali je papież Jan Paweł II, Anna Dymna i Krystyna Janda. W Teatrze Wielkim służyły za dekorację do przedstawienia o Jasiu i Małgosi. A zespół Brathanki występował na scenie wyłożonej słodkościami z Jarosławia.

Jarosławskie pierniki są bardziej znane za granicą i w różnych częściach Polski niż w samym Jarosławiu. Można je kupić w Sandomierzu, Krakowie, Kazimierzu, Szczecinie czy Zgorzelcu. Na niemieckich weselach są w postaci dużych serc z datą i obrączkami i malutkich serduszek jako pamiątki dla gości. Wracają też na nasze choinki i do mikołajowych prezentów, stając się piernikowym łącznikiem między pokoleniami. 

Reklama


fot.Roman Kijanka
Tajemnica piernika tkwi w dobrze przygotowanym cieście.


fot.Roman Kijanka
Jarosławskie pierniki zdobią stoły na całym świecie.


fot.Roman Kijanka
Różne kształty i wzory, ale wszystkie z piernika. To je łączy.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości