Pijany 25-latek przejażdżkę zakończył w przydrożnym rowie. O jego losie zadecyduje sąd.
25-latek w nocy z 30 na 31 lipca bawił się na weselu w Kątach. W pewnym momencie wykorzystał nieuwagę jednego z członków orkiestry i zabrał mu kluczyki do samochodu. Kiedy właściciel zauważył ich brak, wrócił do domu po zapasowe. Wtedy 25-latek wsiadł do fiata i wybrał się na przejażdżkę. W Tokach stracił panowanie nad autem i wjechał do rowu. Na szczęście nie doznał obrażeń.Mieszkaniec gminy Nowy Żmigród miał 2 promile alkoholu w organizmie. Trafił do aresztu, gdzie po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Odpowie za zabór cudzego pojazdu i jego krótkotrwałe użycie, a także kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Przyznał się do winy. Mężczyzna był już wcześniej karany za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze