– Zdjęcia wykonałem końcem sierpnia, ale trzeba pokazywać takie rzeczy! Plac Pileckiego i takie tam ozdoby! Wstyd! Może jestem monotematyczny, ale oburza mnie to, że nie dbamy o czystość Naszego Pięknego Miasta – pisze przemyślanin.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Brawo dla przemyślanina i Życia, o tym przemyskim wstydzie i hańbie jako stary i stały przemyski piszę od lat przy każdej okazji. Nie rozumiałem wówczas i nie rozumiem obecnie jak można było sprzedać w samym centrum obecnego zadupia piękny choć od lat celowo zaniedbywany park by doprowadzić to miejsce do stanu jaki jest obecnie, a jak jest wystarczy krótki spacer po tym siedlisku brudu, syfu i dziadostwa i to w bezpośredniej bliskości przystanków, w centrum. Miała być galeria i inne cuda świata a jest , choć zdjęcia nie są w stanie przekazać prawdziwego stanu tego miejsca. Pytam retorycznie które miasto w Polsce pozbyłoby się pięknego parku w samym centrum np Rzeszów czy Jarosław w naszym województwie gdzie prawdziwi gospodarze, włodarze dbają i zagospodarowują każdy nawet skrawek terenu zadrzewionego w centrach swoich miast. Nie znam dokładnie kulis sprzedaży parku przy Jagiellońskiej nazwanego o zgrozo placem Witoda Pileckiego awansowanego przed kilku laty pośmiertnie do stopnia pułkownika ale takie coś co trudno nawet opisać słowami może być tylko w Przemyślu, piszę to z bólem bo obchodząc dzisiaj przemyski park na wzgórzu zamkowym i ulice wróciłem do domu załamany i złamany. Ten piękny park odrestaurowany za ok 23 miliony oczywiście pieniądze z u Unii Europejskiej jest systematycznie niszczony przez pozostałą w miescinie cudem smarkatą dzicz, dewastacja ławek, dużej części metalowych śmietników, porozbijane butelki, wszędzie puszki po piwie i inne pozostałości po tzw sobotnich nocnych imprezach. Najgorszą zgrozę budzi od kilku tygodni ta niby fontanna również kilka lat temu odnowiona, obecnie bez wody pełni rolę śmierdzącego śmietnika, podobnie jak położony niżej zbiornik wodny z kolorowymi rybkami który nie czyszczony od miesięcy może od lat stał się smierdzącym bajorem, gnojowiskiem, podziwiam te rybki że jeszcze pływają. Ale to jest Przemyśl, całe wolne i królewskie ponoć miasto, podobnie było z Placem św. Floriana które Choma przehandlował za milion złotych też w centrum, mniejszy i nie tak okazały jak przy Jagiellońskiej, jest myjnia samochodowa i coś tam jeszcze ale ludzie nie mają gdzie usiąśc, odpocząć. Co za to proponowano ludziom starym często niedołężnym, odpoczynek w parku na wzgórzu zamkowym im. Stanisława Strońskiego, dobre, nie. No cóż można i tak, sprzedać czasem za srebrniki, by pozbyć się problemu utrzymywania placów w czystości i porządku a co póżniej, nie ich "wadzy" problem, bo sprzedane. Jako przemyski obserwator widzę jedno wyjście, odkupić ten park i plac im. Rotmistrza Pileckiego czort wie od kogo obecnie i za ile?, dokonać rewitalizacji i gruntownego uporządkowania, odbdować lub postawić nową fontannę jak np w cywilizowanym mieście Rzeszowie lub mniejszym Jarosławiu, ustawić z powrotem ławeczki i kosze na śmiecie i dać ludziom choć nieco odpocząć od wszechobecnego brudu i dziadostwa. Ale na koniec ustawiczne przypomnienie, drodzy rodacy, jacy wyborcy taka "wadza", jaki pan taki kram. Widocznie na nic innego przemyski suweren nie zasługuje, oj raczej tak. Tyle w największym skrócie jako moja osobista, subiektywna refleksja do tematu i zdjęć.
Coś z tym w końcu należy robić. Oto plan dyslokacji, rewitalizacji terenu w kilku punktach:1. Uporządkowanie terenu, wyzbieranie śmieci, wyrównanie krawężników etc.2. Nasadzenie rekompensacyjne drzew w miejsce wyciętych3. Dodatkowe posadzenie kilku fajnych krzewów etc.4. Odrestaurowanie-odnowienie fontanny5. Zainstalowanie ławek i koszów na śmieci6. Nie koszenie albo bardzo rzadkie powyższej strefyDRZEWA I KRZEWY SPOSÓB NA WALKĘ ZE SMOGIEM - POLKI.PLDRZEWA W MIEŚCIE. PO CO DRZEWA W MIEŚCIE? - EKOLOGIA.PL
CHCESZ WALCZYĆ Z SUSZĄ? NIE KOŚ TRAWNIKA - DOBREWIADOMOSCI.NET.PL
przecież ta działka nie jest własnością miasta .Została sprzedana za P.Chomy w 2009 r. Firma Polimeni International planowała stworzenie nowoczesnego centrum handlowego Galeria Przemyśl.
Bakun doprowadził miasto do ruiny, Choma nic nie robił ale chociaż sprzatal. Prosze podejść pod boisko na Sawickiej, bo stadionem to tego nazwać nie można, stoja Toj Toje do których nie da się dojść wszędzie pełno śmieci. Bakun skończ wstydu oszczędź.
mars. 94.40.112.162 21.09.2020, napisał:"...Bakun skończ wstydu oszczędź..."Czym chcesz być stracony?
cmentarz zasanie , masakra , zarośniete brudne, byłem odwiedzić wstyd!
Przemyślanin to świnia, której się nie chce bo to zbyt męczące odpad wyrzucić do kosza. Choć nie wiem czy teraz świń nie obrażam. Jak się chce żyć w czystym mieście to KAŻDY ma choć minimalnie o to środowisko dbać. Nie zwalać na polityków czy służby oczyszczania miasta.
Brawo dla przemyślanina i Życia, o tym przemyskim wstydzie i hańbie jako stary i stały przemyski piszę od lat przy każdej okazji. Nie rozumiałem wówczas i nie rozumiem obecnie jak można było sprzedać w samym centrum obecnego zadupia piękny choć od lat celowo zaniedbywany park by doprowadzić to miejsce do stanu jaki jest obecnie, a jak jest wystarczy krótki spacer po tym siedlisku brudu, syfu i dziadostwa i to w bezpośredniej bliskości przystanków, w centrum. Miała być galeria i inne cuda świata a jest , choć zdjęcia nie są w stanie przekazać prawdziwego stanu tego miejsca. Pytam retorycznie które miasto w Polsce pozbyłoby się pięknego parku w samym centrum np Rzeszów czy Jarosław w naszym województwie gdzie prawdziwi gospodarze, włodarze dbają i zagospodarowują każdy nawet skrawek terenu zadrzewionego w centrach swoich miast. Nie znam dokładnie kulis sprzedaży parku przy Jagiellońskiej nazwanego o zgrozo placem Witoda Pileckiego awansowanego przed kilku laty pośmiertnie do stopnia pułkownika ale takie coś co trudno nawet opisać słowami może być tylko w Przemyślu, piszę to z bólem bo obchodząc dzisiaj przemyski park na wzgórzu zamkowym i ulice wróciłem do domu załamany i złamany. Ten piękny park odrestaurowany za ok 23 miliony oczywiście pieniądze z u Unii Europejskiej jest systematycznie niszczony przez pozostałą w miescinie cudem smarkatą dzicz, dewastacja ławek, dużej części metalowych śmietników, porozbijane butelki, wszędzie puszki po piwie i inne pozostałości po tzw sobotnich nocnych imprezach. Najgorszą zgrozę budzi od kilku tygodni ta niby fontanna również kilka lat temu odnowiona, obecnie bez wody pełni rolę śmierdzącego śmietnika, podobnie jak położony niżej zbiornik wodny z kolorowymi rybkami który nie czyszczony od miesięcy może od lat stał się smierdzącym bajorem, gnojowiskiem, podziwiam te rybki że jeszcze pływają. Ale to jest Przemyśl, całe wolne i królewskie ponoć miasto, podobnie było z Placem św. Floriana które Choma przehandlował za milion złotych też w centrum, mniejszy i nie tak okazały jak przy Jagiellońskiej, jest myjnia samochodowa i coś tam jeszcze ale ludzie nie mają gdzie usiąśc, odpocząć. Co za to proponowano ludziom starym często niedołężnym, odpoczynek w parku na wzgórzu zamkowym im. Stanisława Strońskiego, dobre, nie. No cóż można i tak, sprzedać czasem za srebrniki, by pozbyć się problemu utrzymywania placów w czystości i porządku a co póżniej, nie ich "wadzy" problem, bo sprzedane. Jako przemyski obserwator widzę jedno wyjście, odkupić ten park i plac im. Rotmistrza Pileckiego czort wie od kogo obecnie i za ile?, dokonać rewitalizacji i gruntownego uporządkowania, odbdować lub postawić nową fontannę jak np w cywilizowanym mieście Rzeszowie lub mniejszym Jarosławiu, ustawić z powrotem ławeczki i kosze na śmiecie i dać ludziom choć nieco odpocząć od wszechobecnego brudu i dziadostwa. Ale na koniec ustawiczne przypomnienie, drodzy rodacy, jacy wyborcy taka "wadza", jaki pan taki kram. Widocznie na nic innego przemyski suweren nie zasługuje, oj raczej tak. Tyle w największym skrócie jako moja osobista, subiektywna refleksja do tematu i zdjęć.
Coś z tym w końcu należy robić. Oto plan dyslokacji, rewitalizacji terenu w kilku punktach:1. Uporządkowanie terenu, wyzbieranie śmieci, wyrównanie krawężników etc.2. Nasadzenie rekompensacyjne drzew w miejsce wyciętych3. Dodatkowe posadzenie kilku fajnych krzewów etc.4. Odrestaurowanie-odnowienie fontanny5. Zainstalowanie ławek i koszów na śmieci6. Nie koszenie albo bardzo rzadkie powyższej strefyDRZEWA I KRZEWY SPOSÓB NA WALKĘ ZE SMOGIEM - POLKI.PLDRZEWA W MIEŚCIE. PO CO DRZEWA W MIEŚCIE? - EKOLOGIA.PL
CHCESZ WALCZYĆ Z SUSZĄ? NIE KOŚ TRAWNIKA - DOBREWIADOMOSCI.NET.PL