Od początku tego roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej wykryli ponad 2,8 tys. fałszywych dokumentów. W blisko 420 przypadkach były to prawa jazdy.
7 października funkcjonariusze z placówki SG w Lubaczowie, prowadząc kontrolę ruchu drogowego, wytypowali do sprawdzenia auto na polskich numerach rejestracyjnych. Za kierownicą siedział obywatel Ukrainy, który do kontroli okazał ukraińskie prawo jazdy. Okazało się jednak, że dokument był sfałszowany i brakowało w nim podstawowych zabezpieczeń. Obywatel Ukrainy został zatrzymany, usłyszał zarzuty i przyznał się do wykorzystania fałszywego dokumentu.
Dzień wcześniej z kolei na falsyfikat natrafili funkcjonariusze z przejścia granicznego w Medyce, gdzie do odprawy na wyjazd z Polski zgłosił się obywatel Mołdawii. Okazując fałszywe mołdawskie prawo jazdy zapewnił sobie przesłuchanie w charakterze podejrzanego. Nie przyznał się do zarzucanych czynów.
W obu sprawach strażnicy graniczni prowadzą dalsze czynności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze