Pojawiająca się na powierzchni podłoża pleśń – biały nalot przypominający kłaczki waty – to pierwszy sygnał, że nasze roślinne okazy atakowane są przez chorobotwórcze grzyby.
Pleśń w donicy to nie tylko problem natury estetycznej – to przede wszystkim zagrożenie dla prawidłowego rozwoju atakowanych przez nią roślin. Jeśli w porę nie zadbamy o jej usunięcie, grzybnia zacznie się rozwijać, a docierając do systemu korzeniowego utrudni, a z czasem wręcz uniemożliwi roślinie pobieranie niezbędnych składników odżywczych z podłoża. Taki kwiat szybko zmarnieje.
Jeśli przed pleśnią nie udało nam się uchronić, jedynym rozwiązaniem jest zastosowanie specjalnych grzybobójczych preparatów: naturalnych (wywary z cebuli, czosnku czy skrzypu) albo chemicznych, przeznaczonych do roślin ozdobnych, dostępnych w sklepach ogrodniczych (np. Sarfun 500 SC, Topsin M 500 SC, Baymat AE). Zainfekowane rośliny dobrze jest przesadzić do świeżego podłoża, pamiętając, aby nie było zbyt zbite, a na dnie doniczki znalazła się warstwa drenażowa.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Pleśń w doniczce mozna posypać zmielonym cynamonem. Łatwo pozbędziemy sie pleśni, w dodatku cynamon nie jest toksyczny ani dla roślin,ani dla nas.
Pleśń w doniczce mozna posypać zmielonym cynamonem. Łatwo pozbędziemy sie pleśni, w dodatku cynamon nie jest toksyczny ani dla roślin,ani dla nas.