Policja ustala przyczyny pożaru w kościele parafialnym pod wezwaniem Najświętszego Serca Jezusowego w Pikulicach k. Przemyśla.
Jak już informowaliśmy ogień wybuch w Wielki Czwartek około godziny 20. Chwilę wcześniej w kościele zakończyła się wieczorna msza święta i wiernych nie było już w środku. Płomienie objęły wnętrze zakrystii po lewej stronie, jednej z dwóch istniejących w świątyni. Spaliło się jej wyposażenie, m.in. meble, boazeria, którą wyłożone były ściany oraz konstrukcja dachu.
Na miejscu pracowało 35 strażaków: ochotników i zawodowców.
– Działania zakończyły się o godz. 1.58 w piątek – mówi młodszy brygadier Daniel Dryniak z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Przemyślu. – Na razie trudno jednoznacznie określić, co było przyczyną zdarzenia – dodaje.
Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że wstępne straty oszacowano na około 30 tysięcy złotych. Policja powołała biegłego, który wypowie się na temat okoliczności pożaru. Być może doszło do zwarcia w instalacji elektrycznej kościoła. Nie da się jednak wykluczyć także innej wersji, np. przypadkowego zaprószenia ognia.
Od piątkowego poranka wierni z Pikulic pracują przy usuwaniu zniszczeń.
– Szczęście od Boga, że ogień nie przeniósł się do wnętrza kościoła, w tym prezbiterium – mówi jedna z kobiet. – Ocalały wszystkie szaty i naczynia liturgiczne – zapewnia.
Z powodu pożaru wielkopiątkowa adoracja Najświętszego Sakramentu prowadzona jest w sąsiadującej ze świątynią kaplicy Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Marii Panny.
Murowany neogotycki kościół w Pikulicach w powiecie przemyskim wzniesiono w 1910 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze