Na wysokości kilkunastu metrów, w czterech miejscach frontowej ściany kościoła w Wietlinie, podczas prac elewacyjnych pracownicy firmy budowlanej zlokalizowali elementy przypominające pociski artyleryjskie. Znalezisko zabezpieczyli policjanci. Saperzy z wezwanego patrolu wydobyli je i przewieźli do unieszkodliwienia.
– Prawdopodobnie znalezione elementy uzbrojenia zostały wmurowane w ścianę kościoła – ocenia policja. Podobne zdanie ma ks. Henryk Iwanicki, proboszcz parafii w Wietlinie.
– W historii kościoła zachował się przekaz, że podczas I wojny światowej, gdy w[paywall] Wietlinie doszło do potyczki, na jednej z wież ulokował się snajper i z niej raził przeciwnika. By się go pozbyć, ostrzelano kościół. Kopuły spłonęły, a z murów została ruina. Umiejscowienie elementów pocisków może świadczyć o tym, że wmurowano je tam dla upamiętnienia tragicznych czasów – uważa proboszcz.
Kościół w Wietlinie został wybudowany w 1826 r. i był wcześniej cerkwią greckokatolicką pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Marii Panny. W 1947 r. świątynia przeszła na własność obrządku łacińskiego. Obecnie są w niej odprawiane msze obu obrządków.
– W przypadku ujawnienia elementów uzbrojenia nie należy ich samodzielnie wydobywać oraz rozbierać. O tego typu znaleziskach należy natychmiast powiadamiać policję, ponieważ mogą one stanowić realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Fakt, że pocisk wygląda na bardzo stary, nie oznacza, że nie stwarza on niebezpieczeństwa. Pozwólmy, aby o tym decydowali specjaliści – przypominają policjanci.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze