Reklama

Podać rękę

18/12/2016 07:52

Robert De Niro nie podał ręki Arnoldowi Schwarzeneggerowi. – Nie podam ci ręki, skoro głosujesz na Trumpa – oznajmił De Niro. Sęk w tym, że Terminator wcale Trumpa nie popierał, ale to już inna sprawa. A odmowa podania ręki to przejaw otwartej dezaprobaty. W kulturze, oględnie mówiąc zachodniej, do której my ponoć też jeszcze się zaliczamy ( choć nie wiadomo jak długo) podanie ręki jest przecież traktowane nie tylko jako powitanie, ale i dowód honorowania bliźniego.

Mali witają się przy użyciu różnych  konfiguracji dłoni. „Żółwik” – zetknięcie się kułakami. Też występują tu różne odmiany. „Beczka” – nałożenie jednej pięści na drugą .”Przebij piątkę” – klaśnięcie się otwartymi dłońmi. Występują też kombinacje: „żółwik-beczka-paróweczka i piąteczka”. Osobny rozdział to powitania środowiskowe gangów czy subkultur, gdzie zwijanie i zaciskanie pięści, zaczepianie dłoni i zahaczanie palcami osiąga wyżyny pomysłowości i wirtuozerii. Można też witać się u nas przez podanie dłoni, ale zaawansowane, kiedy palce połączone unosimy w górę i dłonie spotykają się pod kątem 45 stopni. Szacun szczególny. W kulturze Wschodu, zamiast podania ręki, obowiązują ukłony. Japończyk pochyla górną część ciała i głowę, ale patrzy na drugiego. Ten mniej ważny trwa w ukłonie dłużej. Idąc dalej dochodzimy do ukłonów przed walką. Bokserzy stukają się rękawicami, adepci karate krzyżują przed ukłonem przedramiona, z zaciśniętymi pięściami. To już jednak zapowiada wymianę ciosów, a nie pojednanie. Szczególnym rodzajem powitania jest przytulanie się i ściskanie oburącz oraz obłapianie. 

To zrozumiałe dla zakochanych. Politycy też tak potrafią. W kulturze Wschodu położonego bliżej nas (do którego jakiś czas należeliśmy) praktykowano powitanie „na niedźwiedzia”. Szczyt namiętności osiągnięto na linii ZSRR-NRD, kiedy duet Breżniew-Honecker zaprezentował mistrzowskie powitanie techniką usta-usta. Ostatnio Seagal podał rękę Putinowi. Steven Seagal to kolejny po Gerardzie Depardieu gwiazdor, który przyjął rosyjskie obywatelstwo. Coś ich tam ciągnie. Władimir Władimirowicz oznajmił, że wprawdzie jest to mały gest, ale jednak gest w przedmiocie przyjaźni rosyjsko-amerykańskiej. Tym samym gwiazdor kina akcji udowodnił, że traktuje sztuki walki bardzo serio. Wiadomo bowiem, że Putin jest mistrzem judo. Panowie mają razem kilkanaście danów. Dochodzimy więc do wniosku, że podanie komuś ręki znaczy wiele. Obecnie tak się porobiło, że nie każdy chce każdemu rękę podać. Niektórzy bowiem bardzo się zmienili i nie chodzi tu o wygląd, ale o poglądy. Strach pomyśleć, co będzie dalej. Podanie ręki znów będzie w cenie.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Przemyslak - niezalogowany 2016-12-18 09:19:46

    Panie Mecenasie, przed Swietami Bozego Narodzenia temat na czasie.:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości