Żołnierze 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej w Rzeszowie, a wśród nich terytorialsi z Batalionu Piechoty Lekkiej w Jarosławiu, wrócili z najbardziej wymagających zawodów taktycznych w Europie pod kryptonimem „Admiral Pitka Recon Challenge 2021”, które odbyły się w Estonii.
W br. rywalizacja odbywała się na wyspie Saaremaa. Zespoły biorące udział w zawodach wystawione zostały przez państwa należące do Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Siły Zbrojne RP reprezentował zespół Wojsk Obrony Terytorialnej, złożony z żołnierzy 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej im. płk. Łukasza Cieplińskiego.
„Admiral Pitka Recon Challenge 2021” to jedne z[paywall] bardziej elitarnych międzynarodowych wyzwań taktycznych organizowanych dla drużyn rozpoznawczych ze struktur NATO na terytorium Europy.
Zawody trwały cztery doby non stop. W tym czasie zawodnicy musieli pokonać trasę ponad 100 km, na której przyszło im się zmierzyć z kilkunastoma punktami kontrolnymi, tzw. „checkpointami”. Na każdym takim przystanku były do wykonania zadania taktyczne, strzeleckie oraz sprawnościowe.
Przy ocenie brano pod uwagę szybkość i poprawność wykonania zadań. Był ograniczony limit czasowy. W niektóre konkurencje zaangażowane zostały całe drużyny, a inne przeznaczone były do indywidualnego wykonania.
Żołnierze z 3 PBOT zajęli w ogólnej klasyfikacji 11. miejsce na 26 startujących drużyn. Pierwszą „dziesiątkę” zdominowały drużyny z Estonii. Najwyżej wśród gości, bo na 6. miejscu, uplasowali się Finowie, na 10. byli Litwini.
Biorąc pod uwagę rywalizację międzynarodową drużyna z 3 PBOT zajęła 3. miejsce, po zespole z Finlandii i Litwy. Za Polską ekipą znaleźli się przedstawiciele innych armii NATO, m.in. z: Francji, Danii czy USA. Atut gospodarza nie podlegał w tym wypadku żadnej dyskusji. Estończycy znali trasę, zadania, byli na swoim terenie.
– Każde wspólne szkolenie, ćwiczenia z innymi wojskami, zawody taktyczne, rozpoznawcze, w których udział biorą żołnierze Sojuszu Północnoatlantyckiego, są doskonałą okazją do wymiany doświadczeń, pozwalają podpatrzeć dużo ciekawych rozwiązań organizacyjnych, planistycznych oraz szkoleniowych – wyliczył dowódca 3 Podkarpackiej BOT płk Dariusz Słota.
– Żołnierze mogą skonfrontować pomysły przyjęte w swoich krajach z rozwiązaniami sojuszników, analizują możliwość ich adaptacji w swoich pododdziałach. Nasz młody rodzaj sił zbrojnych dzięki takim przedsięwzięciom osiąga coraz to wyższą zdolność do współdziałania z żołnierzami innych państw. Muszę to powiedzieć: podkarpaccy terytorialsi godnie reprezentowali i promowali polskie siły zbrojne, wykazując się wyjątkowym profesjonalizmem – dodał płk D. Słota.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.No to teraz na granicę z Białorusią płotu pilnować
No to teraz na granicę z Białorusią płotu pilnować