Do niedawna podziemne przejście znajdujące się pod skrzyżowaniem ulic Krasińskiego, Borelowskiego i Focha nie grzeszyło estetyką. Obdrapane i pomazane szpecącymi napisami i bazgrołami napisami ściany, porozbijane butelki czy pozostawione w kącie puszki po piwie nie należały do najprzyjemniejszych widoków. Na szczęście to już przeszłość. Miejsce zyskało nowy wizerunek. Zabezpieczono je też przed zakusami wandali.
Dzięki kolejnej już inicjatywie członków stowarzyszenia „Łączy nas Przemyśl”, wspomaganych przez oraz kibiców Czuwaju Przemyśl udało się odczarować podziemne przejście pod skrzyżowaniem ulic Krasińskiego, Borelowskiego i Focha. Wcześniejsze to choćby wymiana ławek na nadsańskim deptaku czy odmalowanie wiat przystankowych. Teraz postanowili popracować nad wyglądem podziemnego łącznika. Efekty były zaskoczeniem dla pierwszych użytkowników tej trasy, którzy nie mogli się nadziwić, że ze szpetnego miejsca udało się zrobić całkiem przyjazne i schludne.
Jak informuje przemyski magistrat, podziemne przejście oczyszczono i odmalowano ściany, przywracając mu schludny wygląd. Co więcej zostały pokryte specjalnym impregnatem ochronnym, co ma uniemożliwić wandalom umieszczanie na nich bazgrołów i napisów.
„Zrobiło się zdecydowanie jaśniej i mamy wrażenie, że bezpieczniej, a to wszystko przy współpracy z[paywall] kibicami Czuwaj Przemyśl. Zgodnie z ustaleniami grupa młodych przedstawicieli kibiców „Kolejarza” poświęciła swój cenny czas, żeby zrobić coś fajnego dla naszego miasta. Doceniamy, że potraficie zadbać o naszą wspólną przestrzeń, za co bardzo serdecznie dziękujemy!” – podsumowali udaną współpracę przedstawiciele stowarzyszenia „Łączy nas Przemyśl”. To jeszcze nie koniec, jedną ze ścian ozdobić ma mural poświęcony założycielom Harcerskiego Klubu Sportowego Czuwaj Przemyśl.
Czy prosty sposób na walkę ze szpecącymi malunkami i niecenzuralnymi napisami okaże się skuteczny? Miejmy nadzieję, choć mieszkańcy mają w tej kwestii sporo obaw, bo pierwsze małe próby oznaczenia miejsca napisami już się pojawiły. Pomysłodawcy i wykonawcy prac pomieścili więc apel na profilu społecznościowym organizacji, by szanować wspólną, wyjątkową przestrzeń.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze