Reklama

Polonia Przemyśl w IV lidze podkarpackiej! Brawa dla lidera z Tryńczy. Skołoszów i Kaszyce żegnają się z V ligą. Reszta wciąż walczy


Wygrana w Torkach, wobec porażki Czuwaju w Dobkowicach z Dębem, dała Polonii Przemyśl awans do IV ligi podkarpackiej. Zdecydowanie największe brawa za postawę w tej kolejce należą się jednak zespołowi KS Wiązownica-Wisłoczanka Tryńcza. Nie tylko dlatego, że wygrał w Kaszycach, ale przede wszystkim dlatego, że chciał w Kaszycach wygrać.


Mimo że doskonale zawodnicy rezerw III-ligowego KS Wiązownica wiedzą, że te triumfy mają już tylko i wyłącznie symboliczny, ale i w pewien sposób prestiżowy wymiar. Wszystko dlatego, że z III ligi do IV ligi podkarpackiej spadła pierwsza drużyna KS Wiązownica. A to sprawia, że awansować do niej nie może drużyna rezerwowa, czyli KS Wiązownica-Wisłoczanka. Tego zabraniają przepisy. Nawet gdyby zespół z Tryńczy nie dał się dogonić rywalom. A w zasadzie tylko jednemu, czyli Polonii Przemyśl. Jej strata to wciąż jeden punkt. Polonia natomiast może już otwierać szampany! W Torkach ekipa Pawła Załogi przypieczętowała awans, choć łatwo nie było. Ba, było bardzo trudno i za tak wysoko zawieszoną poprzeczkę absolutnemu hegemonowi rozgrywek na wiosnę Orłowi należą się wielkie brawa. Błysnął Grzegorz Gawle, który strzelił dwie bramki, zwycięską w doliczonym czasie gry. Teoretycznie Polonię mógł jeszcze do końca zmagań straszyć Czuwaj Przemyśl, ale ekipa Marka Rybkiewicza nie sprostała w Dobkowicach walczącemu jak lew o utrzymanie Dębowi i na dwie kolejki przed końcem strata Czuwaju do Polonii wzrosła do 9 punktów, a zdobyć maksymalnie można jeszcze 6. Czuwaj mógłby zagrać w barażach o awans do IV ligi podkarpackiej, ale ma zdecydowanie najniższy współczynnik punktowy i nie zakwalifikuje się do czwórki (z pięciu zespołów, które o to walczyły w innych V ligach okręgowych na Podkarpaciu), która pozostanie w grze.

W grze o prolongatę bytu wciąż uczestniczy jeszcze kilka drużyn. Relegacja do klasy A na pewno dotknęła już LKS Skołoszów i Biało-Czerwonych Kaszyce. Jeśli z IV ligi podkarpackiej spadnie Sokół Sieniawa i Orzeł Przeworsk, smutny los degradacji spotka aż 5 zespołów. A jeśli tak, to pewni swego nie mogą być nawet ci, którzy zajmują miejsca w… środku tabeli. Tabeli, która jest bardzo spłaszczona. Porażka u siebie Startu Lisie Jamy z Gorliczanką Gorliczyna sprawiła, że ci pierwsi mają ledwie trzy punkty przewagi nad lokatą, która potencjalnie może przynieść spadek! Oni, a także: Start Pruchnik, Orzeł Torki czy Sanoczanka Święte. Płomień Morawsko, Santos Piwoda, Dąb Dobkowice czy Zdrój Horyniec mogą się jeszcze uratować.

Reklama

 

Orzeł Torki – Polonia Przemyśl 1:2 (0:0)

  • Bramki: Wiątek (karny) – Gawle 2.

Start Lisie Jamy – Gorliczanka Gorliczyna 1:2 (0:0)

  • Bramki: Lorenc – Najsarek, J. Krzanowski.

Santos Piwoda – LKS Skołoszów 3:1 (2:1)

  • Bramki: Garbacz 2, Figueroa Human – Wojtowicz.

Biało-Czerwoni Kaszyce – KS Wiązownica-Wisłoczanka Tryńcza 0:1 (0:0)

  • Bramka: Omuru.

Start Pruchnik – Wólczanka Wólka Pełkińska 1:1 (0:1)

  • Bramki: Gemra – Gliniany.

Dąb Dobkowice – Czuwaj Przemyśl 2:1 (0:0)

Bramki dla Dębu: K. Wota, Lorenowicz – Wierzchowski.

Piast Tuczempy – Płomień Morawsko 2:1 (2:0)

  • Bramki: Stopa, Stopyra – M. Pindak.

Zdrój Horyniec – Sanoczanka Święte 2:1 (1:1)

  • Bramki: Zygarlicki, Hawrylak – Noga.
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/06/2025 21:51
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama