Ambasador USA przy programie żywnościowym Organizacji Narodów Zjednoczonych Cindy McCain oraz ambasador USA w Polsce Mark Brzeziński odwiedzili m.in. Korczową. Wizyta miała oczywiście związek z trwającym kryzysem uchodźczym wywołanym rosyjską napaścią na Ukrainę.
Amerykańscy dyplomaci odwiedzili m.in. Halę Kijowską – największy punkt recepcyjny i noclegowy w tej części Polski.
Towarzyszyła im wojewoda podkarpacki Ewa Leniart, która przedstawiła sposób organizacji pracy w tym obiekcie, przypominając przy okazji, że to Podkarpacie jest województwem tzw. pierwszego zaopatrzenia dla uchodźców z Ukrainy.
– To trzeba zobaczyć, żeby[paywall] dostrzec, jak wiele ludzkiego cierpienia wędrowało przez pobliską granicę. Musimy dalej współpracować, żeby pomoc była skoordynowana i jak najlepiej trafiała do osób potrzebujących – powiedziała E. Leniart.
– Jesteśmy wzruszeni hojnością Polaków, którzy pomagają Ukraińcom zmuszonym do ucieczki przed rosyjską agresją. Polacy pokazują światu, czym jest gościnność. Jako Amerykanin polskiego pochodzenia jestem dumny i wdzięczny. Myślę, że mój ojciec Zbigniew Brzeziński spogląda na nas i współczując Ukraińcom, uśmiecha się, ciesząc się z tego, jak pomagacie Ukrainie – powiedział M. Brzeziński, syn Honorowego Obywatela Miasta Przemyśla prof. Zbigniewa Brzezińskiego.
M. Brzeziński dodał, że Polska jest bezpieczna i jest zabezpieczona.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze