Jednego z członków przemyskiej ekipy „Szlachetnej Paczki” dotknęła pod koniec stycznia br. ogromna tragedia. Koleżanki i koledzy nie pozostali obojętni i utworzyli zbiórkę pieniędzy, aby mu pomóc. Pomóżmy wspólnie!
„Życie pisze różne scenariusze, zawsze to my, Wolontariusze niesiemy pomocy innym. Dziś o tą pomoc prosimy dla jednego z nas. Wojtek, bo to o nim dzisiaj mowa, działał prężnie z nami od wielu lat. W trakcie swojej wolontaryjnej kariery pomógł dziesiątkom rodzin w naszej okolicy. 25 stycznia stracił najważniejszą osobę swojego życia – ukochaną żonę. Koszt transportu ciała z Niemiec przerasta jego możliwości. Utworzyliśmy zbiórkę, z której środki przeznaczone będą na transport i godny pochówek. Uprzejmie prosimy o wsparcie naszego Przyjaciela w tak trudnej dla Niego sytuacji” – napisali w specjalnym apelu członkowie przemyskiej ekipy „Szlachetnej Paczki” na czele z liderką Karoliną Majgier.
W opisie zbiórki na stronie www.zrzutka.pl, można przeczytać m.in.: „25 stycznia zgasła dla naszej rodziny najjaśniejsza gwiazda, zmarła moja najukochańsza żona, matka moich dzieci. Wyjeżdżając do Niemiec za kawałkiem chleba, nikt nie przypuszczał, że ta historia się tak potoczy. Ewa zmarła nagle, na pierwszy rzut oka była okazem zdrowia. Tętniak aorty sprawił, że dziś już jej z nami nie ma. Jako wolontariusz wielu akcji, w tym Szlachetnej Paczki, zawsze prosiłem o pomoc dla innych, dziś jednak muszę prosić o pomoc w sfinansowaniu kosztów transportu zwłok mojej żony z Niemiec. Naszą sytuacja finansowa jest bardzo ciężka, utrzymuję się jedynie z emerytury i, niestety, nie jesteśmy w stanie pokryć aż tak ogromnych kosztów. Sprowadzenie jej do naszego rodzinnego miasta to koszt ok. 13,5 tysiąca złotych (…)”.
Pomóżmy! Dobro wraca. Link do zbiórki: https://zrzutka.pl/gjmvy5
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze