Reklama

Pomagali Karolinie, a uda się uratować życie jeszcze 3 innych osób

19/02/2015 12:06

Akcja szukania dawcy szpiku dla Karoliny Lasek z Przeworska przyniosła nadspodziewanie dobre efekty. Bliźniaka genetycznego udało się znaleźć nie tylko dla niej. Jeszcze trzy inne osoby, które zarejestrowały się wówczas w bazie danych, mogą w najbliższym czasie uratować komuś życie.

– Po działaniach, które się odbyły na przełomie listopada i grudnia ubiegłego roku, już wiadomo, że jest trzech potencjalnych dawców. A trzeba wiedzieć, że przez dziesięć lat tylko 5 procent zarejestrowanych osób zakwalifikowało się do przeszczepu – powiedziała rzeczniczka DKMS Dorota Wojtowicz. 

Akcja szukania dawcy dla przeworszczanki, o której informowaliśmy dwukrotnie na naszych łamach, spotkała się ze wspaniałym odzewem i przyniosła efekt. Kobieta znalazła swojego potencjalnego dawcę w Niemczech i jeśli wszystko pójdzie dobrze, w marcu br. otrzyma drugie życie. Trzy inne osoby, które się wtedy zarejestrowały, by pomóc dwudziestodziewięciolatce, mogą natomiast uratować życie innym potrzebującym. To dwie kobiety, które oddały materiał do badań w Rzeszowie i jeden mężczyzna, który zrobił to Przeworsku. Dane potencjalnych dawców muszą pozostać nieujawnione ze względu na możliwość skojarzenia biorcy i dawcy, a prawo polskie pozwala na poznanie się tych osób dopiero po dwóch latach od przeszczepu. Nam udało się dotrzeć do trzydziestolatka z Przeworska, który został wytypowany jako potencjalny dawca. – Kiedy pierwszy raz zadzwonili do mnie z DKMS-u, byłem w szoku i nie wiedziałem, czego ode mnie chcą. Dopiero po kilku minutach rozmowy zorientowałem się, o co chodzi. Znam Karolinę i bardzo chciałem jej pomóc, dlatego się zarejestrowałem, a teraz pojawiła się możliwość uratowania życia komuś innemu. To niesamowite, ale bardzo się denerwuję. Dużo czytałem o tym, jak wygląda przeszczep i przyznam, że trochę się boję. Cały czas się zastanawiam nad tym, jak to będzie wyglądało, ale świadomość, że możesz dać komuś szansę na nowe życie i być dla niego ostatnią nadzieją, jest obezwładniająca. Jak pomyślę sobie, że ktoś dzięki mnie będzie mógł znów normalnie żyć, to rozpiera mnie od środka wewnętrzna radość – opowiada o towarzyszących mu uczuciach wzruszony trzydziestolatek.


Karolina Lasek

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości