Czegoś takiego nikt się nie spodziewał. W ubiegłą sobotę (21 bm.) podziemne miasto zwiedziło ponad cztery tysiące osób.
21 lutego po raz ósmy obchodzono Międzynarodowy Dzień Przewodnika Turystycznego. Przemyscy przewodnicy z tej okazji przygotowali nie lada atrakcje, zapraszając mieszkańców do zwiedzania podziemi. W ofercie były krypty pod przemyską archikatedrą, ciąg piwnic mieszczańskich pod budynkiem urzędu miejskiego i kolektor pod przemyskim Rynkiem oraz schron z okresu zimnej wojny, wybudowany w latach 60., mieszczący się pod budynkiem Szkoły Podstawowej nr 14. Odzew społeczny przeszedł najśmielsze oczekiwania. Kilka minut po czternastej kolejka chętnych do zwiedzania podziemi pod Rynkiem ciągnęła się od wejścia do piwnic pod Niedźwiadkiem aż do fontanny w Rynku, a w archikatedrze ustawiła się od bocznego wejścia i ciągnęła przez całą nawę główną do zejścia do krypt, tuż obok wejścia głównego. Zwiedzanie miało się zakończyć o dziewiętnastej, jednak chętnych było tak wielu, że ostatnie grupy zeszły do podziemi po dwudziestej pierwszej. Jeden ze zwiedzających powiedział na koniec: – Przyjechałem tu z Żurawicy. Od lat słyszałem o Przemyślu jako mieście turystycznym, a dzisiaj się przekonałem, że miasto naprawdę ma coś do zaoferowania.

fot.Jacek Szwic
Przemyscy przewodnicy.

fot.Jacek Szwic
Zainteresowanie przemyskimi podziemiami było ogromne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze