Reklama

Ponad 4 tysiące mieszkańców zeszło do podziemi [galeria]

26/02/2015 18:30

Czegoś takiego nikt się nie spodziewał. W ubiegłą sobotę (21 bm.) podziemne miasto zwiedziło ponad cztery tysiące osób.

21 lutego po raz ósmy obchodzono Międzynarodowy Dzień Przewodnika Turystycznego. Przemyscy przewodnicy z tej okazji przygotowali nie lada atrakcje, zapraszając mieszkańców do zwiedzania podziemi. W ofercie były krypty pod przemyską archikatedrą, ciąg piwnic mieszczańskich pod budynkiem urzędu miejskiego i kolektor pod przemyskim Rynkiem oraz schron z okresu zimnej wojny, wybudowany w latach 60., mieszczący się pod budynkiem Szkoły Podstawowej nr 14. Odzew społeczny przeszedł najśmielsze oczekiwania. Kilka minut po czternastej kolejka chętnych do zwiedzania podziemi pod Rynkiem ciągnęła się od wejścia do piwnic pod Niedźwiadkiem aż do fontanny w Rynku, a w archikatedrze ustawiła się od bocznego wejścia i ciągnęła przez całą nawę główną do zejścia do krypt, tuż obok wejścia głównego. Zwiedzanie miało się zakończyć o dziewiętnastej, jednak chętnych było tak wielu, że ostatnie grupy zeszły do podziemi po dwudziestej pierwszej. Jeden ze zwiedzających powiedział na koniec: – Przyjechałem tu z Żurawicy. Od lat słyszałem o Przemyślu jako mieście turystycznym, a dzisiaj się przekonałem, że miasto naprawdę ma coś do zaoferowania.

Działają ponad sześćdziesiąt lat

– Nasze koło przewodników turystycznych, działające przy przemyskim oddziale Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego imienia Mieczysława Orłowicza, ma już ponad sześćdziesiąt lat – opowiada jeden z przewodników Leszek Kaman. – Od momentu założenia, w 1952 roku, do dzisiaj przewinęło się przez nie przeszło trzystu przewodników. Jedni odchodzili, na ich miejsce przychodzili inni, ale cały czas działamy. W chwili obecnej koło zrzesza ponad 50 przewodników. Jedni specjalizują się w historii i architekturze miasta, inni w Bieszczadach czy Pogórzu Przemyskim, są pasjonaci fortów z czasów Twierdzy Przemyśl, a jeszcze inni prowadzą wycieczki na Ukrainę, do Lwowa, Podola, Wołynia i w Ukraińskie Karpaty. Są wśród nas przewodnicy władający językami obcymi, którzy mogą obsługiwać wycieczki z zagranicy. 


fot.Jacek Szwic
Przemyscy przewodnicy.

Reklama


fot.Jacek Szwic
Zainteresowanie przemyskimi podziemiami było ogromne.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości