Przez dwa dni w naszym regionie gościli posłowie z sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. W wiejskiej świetlicy w Nowych Sadach spotkali się m.in. z mieszkańcami kilku miejscowości gminy Fredropol, z którymi dyskutowali m.in. o powstaniu Turnickiego Parku Narodowego.
Nowe Sady to miejscowość znajdująca się mniej więcej kilometr od polsko-ukraińskiej granicy i ledwie parę kilometrów od projektowanego Turnickiego Parku Narodowego. Wiejska świetlica pomieściła blisko 150 osób: mieszkańców, leśników, przyrodników oraz wspomnianych posłów z sejmowej Komisji Ochrony Środowiska. Obok przewodniczącej komisji Magdaleny Filiks obecni byli też dość kontrowersyjni politycy jak: Marek Jakubiak, Klaudia Jachira czy mieszkający w Makowej (gmina Fredropol) Andrzej Zapałowski.
Trudno w kilku zdaniach streścić to blisko 2,5-godzinne spotkanie, ale z pewnością sporym sukcesem było już to, że wszyscy obecni mieli okazję wysłuchać ludzi mieszkających na Pogórzu Przemyskim – ich opinii, ale też ich lęków i strachów przed dość radykalną zmianą, jaką byłoby powstanie parku narodowego na tych terenach. Większość wychodzących ze spotkania stwierdziła, że była to niezwykle cenna lekcja demokracji.
Spotkanie zorganizowano z inicjatywy szefowej komisji, wspomnianej posłanki M. Filiks oraz radnej gminy Fredropol, mieszkającej w Nowych Sadach Agaty Czyżowskiej. Współorganizatorem debaty były też Lasy Państwowe, które zobowiązane były prowadzić konsultacje społeczne w sprawie wspomnianego moratorium do 31 października br.[paywall]
Debata miała dotyczyć głównie zakazu wycinki lasów Pogórza Przemyskiego i Bieszczadów. Na terenie zarządzanych przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Krośnie to łącznie 12 tys. hektarów cennych przyrodniczo terenów (do czerwca br. było to nawet więcej, bo 18 tys. ha). W praktyce przerodziło się jednak w starcie zwolenników i przeciwników powstania Turnickiego Parku Narodowego.
Posłanki i posłowie z Sejmowej Komisji Ochrony Środowiska mieli więc okazję usłyszeć, co o planach wprowadzenia dodatkowych form ochrony przyrody sądzą mieszkańcy, często bezpośrednio lub rodzinnie związani z przemysłem leśnym.
– Od kilku pokoleń, z dziada pradziada, pracujemy w lasach – powiedział w jednym z pierwszych wystąpień Mariusz Bachurski, mieszkaniec gminy Fredropol. – Aktywiści żyją z nie wiadomo czego. Przyjechali tu z innych miejsc w kraju, z jakąś ideologią i chcą ją narzucić wszystkim
Reklama
– żalił się parlamentarzystom, zbierając brawa od w większości przychylnej podobnym głosom sali.
W trakcie spotkania można było jednak odnieść wrażenie, że większość posłów, szczególnie tych związanych z Prawem i Sprawiedliwością oraz Konfederacją, również przyjechała na spotkanie z określoną ideologią.
W podobnym tonie przemawiali bowiem m.in. posłanki i posłowie PiS: Teresa Pamuła, Maria Kurowska czy Dariusz Piontkowski.
– Mam wrażenie, że szanowni państwo pomylili cel spotkania
– zwróciła się w pewnym momencie do parlamentarzystów przemyska radna Anna Grad-Mizgała, również obecna na spotkaniu.
– To nie jest Sejm, nie jesteście tu po to, by powtarzać ogólnikowe frazesy i podsycać lęk mieszkańców przed nową dla nich formą przyrody. Mieszkańcy zaprosili Was tu po to, byście przede wszystkim wysłuchali, co oni mają Wam do powiedzenia
– dodała.
– Nie dziwię się, że ludzie tam mieszkający się boją
– stwierdził przemyślanin Andrzej Orzechowski, który także pojawił się w Nowych Sadach.
– Zmieniają się warunki życia, jest niepewność, czy i jak odnajdą się w innej rzeczywistości, czy sobie poradzą finansowo. Rolą posłów jest rzetelne informowanie społeczeństwa, nie snucie baśni z mchu i paproci
Reklama
– powiedział.
Zdaniem zwolenników powstania Turnickiego Parku Narodowego spotkanie niewątpliwie było jednak potrzebne.
– Było świetne, bo dało mi, jako społecznikowi działającemu na miejscu, platformę do dyskusji z mieszkańcami, z którymi nie mam okazji porozmawiać w czasie swoich regularnych działań
– podsumował Wojciech Obłoza, społecznik związany z Fundacją Dziedzictwo Przyrodnicze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze