24 sierpnia br. rozpoczęły się prace, których efektem ma być przy poszerzenie zatoczki parkingowej przy sklepie spożywczym „Koszyczek” na ulicy Glazera w Przemyślu.
O rozwiązanie problemu z parkowaniem w tamtym miejscu od wielu miesięcy apelowali przede wszystkim radny Maciej Kamiński (PiS), który jest wiceprzewodniczącym Zarządu Osiedla nr 16 „Salezjańskie”, a także radny Robert Bal (Porozumienie dla Przemyśla) i radny poprzedniej kadencji Janusz Łukasiewicz, który obecnie jest przewodniczącym zarządu tego osiedla[paywall].
Do tej pory z zatoczki przy ul. Glazera korzystali nie tylko mieszkańcy osiedla, ale i klienci sklepów, okolicznych zakładów usługowych, sanepidu czy też ci, którzy chcieli na krótko zaparkować samochód w innych celach. Parkowali, jak chcieli, nie bacząc na znaki czy bezpieczeństwo. – Poszerzenie zatoczki nie tylko zwiększyłoby bezpieczeństwo, ale również liczbę miejsc parkingowych – stwierdził na naszych łamach w grudniu ub.r. radny Maciej Kamiński (PiS).
Przebudowa zatoczki została ujęta w projekcie budżetu na 2016 r. Koszt to ok. 100 tys. zł. Zadanie realizuje Zarząd Dróg Miejskich w Przemyślu. – W tamtym miejscu problemem nie jest sam parking, a sposób parkowania przez kierowców. Gdyby parkowali zgodnie ze znakami, nie byłoby problemu – uważa dyrektor Zarządu Dróg Miejskich Jacek Cielecki. – Prace rozpoczęliśmy w ubiegłym tygodniu. Potrwają najprawdopodobniej do końca sierpnia. Zatoczka zostanie poszerzona metr w głąb. Usypana zostanie także metrowa skarpa. Chcieliśmy poszerzyć ją równolegle do chodnika, ale to wiązałoby się z wycinką kilku drzew, a na to nie wyraziła zgody pani konserwator zabytków. Jeśli jednak samochody będą parkować prostopadle do chodnika, ale zgodnie z zasadami, to żaden nie powinien już wystawać, a przez to zajmować fragmentu jezdni – podsumował.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A co z przystankiem na Glazera przy bloku Wróblewskiego 13 czy tak trudno aby autobus zatrzymał się . Przecież zatoczka jest . Czy tak trudno zrozumieć , że nie każdy starszy człowiek ma się aby toczyć się w ziemie z Bielskiego albo pod górkę z pod koszyczka .
przez poszerzenie parkingu więcej samochodów nie stanie. Panowie radni chcieli zaistnieć wymyślając taką bzdurę, tylko za czyją kasę ?
Pan Kamiński codziennie biega nad Sanem. A nie boi się, że zsunie się z chodnikiem do Sanu. Na wysokości "siostrzyczek" jest bardzo ładnie wypłukana ziemia spod schodów nad rzekę. Powodzenia. Przemyśl to nie tylko osiedle Glazera Panie radny.
tyle pieniędzy z kieszeni podatnikow na parkig przedsiębiorcy. Brawo Wy.
Dawno tak spartolonej roboty nie widziałam. Chodzi mi o projekt. Czy koniecznie muszą być tam takie kąty zamiast łuków. Przez to parking nie będzie mógł być wykorzystany optymalnie.
A co z przystankiem na Glazera przy bloku Wróblewskiego 13 czy tak trudno aby autobus zatrzymał się . Przecież zatoczka jest . Czy tak trudno zrozumieć , że nie każdy starszy człowiek ma się aby toczyć się w ziemie z Bielskiego albo pod górkę z pod koszyczka .
przez poszerzenie parkingu więcej samochodów nie stanie. Panowie radni chcieli zaistnieć wymyślając taką bzdurę, tylko za czyją kasę ?
Pan Kamiński codziennie biega nad Sanem. A nie boi się, że zsunie się z chodnikiem do Sanu. Na wysokości "siostrzyczek" jest bardzo ładnie wypłukana ziemia spod schodów nad rzekę. Powodzenia. Przemyśl to nie tylko osiedle Glazera Panie radny.