Niedzielne, 19 lipca br., kilkudziesięciominutowe intensywne opady deszczu dały się we znaki mieszkańcom kilku miejscowości w gminie Fredropol. Niewielkie potoki wyszły z brzegów, stając się nagle rwącymi, nieuregulowanymi rzekami. Ucierpiało kilkanaście gospodarstw, zwłaszcza w: Nowych Sadach, Rybotyczach czy Nowosiółkach Dydyńskich. Woda wdarła się także do zabudowań sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej. Straty wstępnie oszacowano na pół miliona złotych.
– Przyznaję, że wyglądało to okropnie. Nic nie mogliśmy zrobić. To, co się działo między innymi w Nowych Sadach, Rybotyczach, Nowosiółkach Dydyńskich czy Makowej, trudno opisać. Ucierpiało także część zabudowań w sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej. Mamy poważne straty w infrastrukturze drogowej, zwłaszcza tam, gdzie był gotowy podkład do wylania asfaltu. Wszystko spłynęło. Odnotowaliśmy spore uszkodzenia w korpusach dróg o nowej nawierzchni. Po raz trzeci w ciągu miesiąca musimy naprawić mostek w Leszczynach, bo znowu został zerwany[paywall]. Po raz trzeci także najgorzej było we wspomnianych Nowych Sadów. Bardzo poważnie, tracąc niemal wszystko, ucierpiały zwłaszcza trzy gospodarstwa – wyliczył wójt gminy Fredropol Mariusz Śnieżek. – Intensywny deszcz trwał maksymalnie 45 minut, ale zrobił spore spustoszenie. Wstępnie straty oszacowaliśmy na pół miliona złotych, ale na pewno będą większe, bo są miejsca, gdzie jeszcze nie dotarliśmy. Kilka tygodni temu także mieliśmy spore problemy. Oczywiście nie tak wielkie jak choćby w gminach Bircza, Przeworsk czy Dubiecko, ale jednak. Już zgłosiliśmy wniosek do pomoc do urzędu wojewódzkiego w Rzeszowie – dodał.
Rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Przemyślu młodszy brygadier Grzegorz Latusek zaznaczył, że mijający lipiec był wyjątkowy. Wyjątkowo wredny jeśli chodzi o powodzie czy podtopienia. – Na miejscu, po niedzielnej ulewie w gminie Fredropol, wciąż pracują zastępy miejscowych ochotniczych straży pożarnych. Cały czas wypompowują wodę z budynków mieszkalnych, gospodarczych czy studni. W niedzielne popołudnie skierowaliśmy tam dwa nasze zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej. To lato jest wyjątkowe. Gmina Bircza czy Dubiecko przeżyły koszmar. Skierowaliśmy tam do pomocy niemal wszystkie siły. W gminie Fredropol także nie po raz pierwszy działaliśmy – stwierdził.



Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.MAMY POD GÓRKĘ ALE DAMY RADĘ - ZYCIE.PLpatrz zwłaszcza komentarze.Ten co nie chce słuchać, będzie musiał poczuć !!!
Tydzień po wyborach i zapłata z nieba przyszła za frekwencję no i PiS da
Fałsz i obłuda chciwość i żądza pieniądza panuje na świecie gniew Boży jest nie do opisania tylko opamiętania się że w jednej chwili można stracić wszystko na co się przez całe życie pracowalo
MAMY POD GÓRKĘ ALE DAMY RADĘ - ZYCIE.PLpatrz zwłaszcza komentarze.Ten co nie chce słuchać, będzie musiał poczuć !!!
Tydzień po wyborach i zapłata z nieba przyszła za frekwencję no i PiS da
Fałsz i obłuda chciwość i żądza pieniądza panuje na świecie gniew Boży jest nie do opisania tylko opamiętania się że w jednej chwili można stracić wszystko na co się przez całe życie pracowalo