Reklama

Pożar w sortowni odpadów. Samozapłon?

22/08/2016 18:36

Ponad 70 strażaków – zawodowców i ochotników – walczyło z potężnym pożarem, który wybuchł w sortowni odpadów komunalnych przy ulicy Piastowskiej w Przemyślu. Trwa wyjaśnianie okoliczności, w jakich pojawił się ogień. Prawdopodobnie doszło do samozapłonu śmieci.

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do stanowiska kierowania w Komendzie Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Przemyślu w niedzielne, 21 bm. popołudnie. Początkowo na miejsce przybyły 3 zastępy strażaków z tutejszej jednostki. Wkrótce dołączyli do nich kolejni ratownicy z powiatu przemyskiego. Ogniem objęte były[paywall] tzw. odpady wielkogabarytowe, np. stare meble oraz sprasowane śmieci, a także wiata, w której składowano m.in. niewielkie ilości butelek typu pet i około 40 ton makulatury.

– Unoszący się słup dymu widoczny był w promieniu kilku kilometrów od miasta – mówi przemyślanin, który dostrzegł go z drogi w Wapowcach, jadąc od strony Dubiecka. – Początkowo nie wiedziałem dokładnie, co się pali. Dopiero w jednym z serwisów radiowych usłyszałem o potężnym pożarze na składowisku śmieci – dodaje.

Reklama

Zakłady Mechaniczno-Biologicznego Przetwarzania Opadów przy ulicy Piastowskiej na terenie, których wybuchł ogień, znajdują się na obrzeżach miasta z dala od zabudowań. Nie było, więc niebezpieczeństwa, że ten przeniesie się na domy bądź budynki gospodarcze. Strażacy z poświęceniem walczyli jednak w obronie jednej z hal sortowni. Ich wysiłki nie poszły na marne.

– Nasze działania zakończyły się dopiero w poniedziałek – informuje brygadier Adam Sosnowski, komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Przemyślu. – Przyczyny zdarzenia ustala policja – dodaje.

Reklama

W miniony weekend temperatura na Podkarpaciu dochodziła do 30 stopni Celsjusza. W tej sytuacji nie można wykluczyć, że pożar spowodowany był samozapłonem.

– Na szczęście zakład pracuje bez zakłóceń – zapewnia Jerzy Łańcucki, dyrektor przemyskiego Zakładu Mechaniczno-Biologicznego Przetwarzania Opadów należącego do krakowskich Zakładów Usługowych „Południe”. – Na bieżąco przyjmujemy i sortujemy odpady. Obecnie jest jeszcze za wcześniej, aby oszacować poniesione straty – kończy.
del
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    przemysl - niezalogowany 2016-08-28 07:39:08

     A teraz kmiotki z  krakowa obedrą ubezpieczyciela ze skóry.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości