Na ponad 300 tysięcy złotych wyceniają straty właściciele zniszczonego warsztatu. Zniszczeniu uległ nie tylko budynek z całym wyposażeniem, ale również remontowane tam cztery samochody oraz motocykl.
Zdarzenie miało miejsce wczoraj rano (31.01). Na miejsce zostały wezwane straż pożarna oraz policja. Po ugaszeniu pożaru i przesłuchaniu świadków rozpoczęło się dochodzenie przyczyn zarzewia ognia.
Policja informuje, że w tej chwili nie podejrzewa podpalenia. Wstępne ustalenia wskazują, że prawdopodobnie zawinił piec grzewczy usytuowany w budynku. Szczegółowe wyjaśnienie przyczyn będzie znane dopiero po zakończeniu śledztwa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.wszystko fajnie tylko gdzie ten pożar?
fot. KPP Lubaczów tak wynika ze zdjęcia, przecież dziennikarz zobowiązany jest do utrzymania tajemnicy wiadomości, nie może jęzorem w koło klepać co, gdzie i kiedy !!!!!!!!!!!
faktycznie, strasznie tajemnicza wiadomość, zwłaszcza, że jest umieszczona w rubryce nazwanej na tej stronie "Lubaczów" i pod zdjęciem też napisane, kto by się więc domyślił, gdzie ten pożar... to widać za mało dla niektórych, jeszcze ze 4 rqzy w wiadomości powinni dopisać.
wszystko fajnie tylko gdzie ten pożar?
fot. KPP Lubaczów tak wynika ze zdjęcia, przecież dziennikarz zobowiązany jest do utrzymania tajemnicy wiadomości, nie może jęzorem w koło klepać co, gdzie i kiedy !!!!!!!!!!!
faktycznie, strasznie tajemnicza wiadomość, zwłaszcza, że jest umieszczona w rubryce nazwanej na tej stronie "Lubaczów" i pod zdjęciem też napisane, kto by się więc domyślił, gdzie ten pożar... to widać za mało dla niektórych, jeszcze ze 4 rqzy w wiadomości powinni dopisać.