Reklama

Prezes ZUK ofiarą srogiej zimy

Na wniosek prezydenta miasta Wojciecha Bakuna Rada Nadzorcza Zakładu Usług Komunalnych sp. z o.o. odwołała z funkcji prezesa Zbigniewa Storka. Przestanie pełnić tę funkcję z dniem 30 kwietnia br. Bezpośredni wpływ na taką decyzję miała... zima. Zdaniem władz miasta ta miejska spółka nie wywiązała się należycie z zimowego utrzymania miasta, odśnieżania dróg i chodników w mieście.

Zakład Usług Komunalnych to spółka wyodrębniona z innej miejskiej spółki Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Przemyślu. Gmina miejska ma w niej 73,81 procent udziałów, PGK sp. z o.o. – 26,19 procent. Prezesem zarządu jest Zbigniew Storek, zaś radę nadzorczą tworzą: były prezes PWiK sp. z o.o. w Przemyślu Mirosław Nodżak  (przewodniczący), Marcin Szetela (zastępca) i Mateusz Strojny (sekretarz)[paywall].

Do głównych zadań ZUK sp. z o.o. należy: utrzymanie czystości terenów miejskich, w tym konserwacja zieleni niskiej i wysokiej w mieście, administrowanie i utrzymywanie porządku i czystości na przemyskich cmentarzach, wykonywanie bieżących napraw i remontów urządzeń małej architektury (ławek czy urządzeń na miejskich placach zabaw), utrzymywanie gminnych, powiatowych, wojewódzkich i krajowych dróg w czystości. Jedną ze świadczonych usług jest także zimowe utrzymanie wymienionych dróg, ulic, mostów, chodników, placów, terenów i działek drogowych (a także pozimowe oczyszczanie oraz utrzymanie czystości i porządku na terenach będących własnością i pozostających we władaniu gminy miejskiej).

Reklama

Czas na rozliczenie

Przed sezonem zimowym 2020 – 2021 władze miasta zleciły spółce to ostatnie zadanie. Zwyczajowo ogłaszany był przetarg na świadczenie tego typu usług, a zlecenie otrzymywała firma, która miała wystarczającą liczbę odpowiedniej jakości sprzętu, załogę i spore doświadczenie. Tym razem najwidoczniej  uznano, że prawdziwej zimy – jak w kilku ostatnich latach – nie będzie. Przeliczono się. Kilka tygodni intensywnych opadów śniegu, siarczystego mrozu sprawiło, że Przemyśl (choć nie tylko, bo tego typu problemy były w wielu polskich miastach) był zasypany. Odpowiedzialne służby kompletnie nie radziły sobie z odśnieżaniem. Mieszkańcy psioczyli na każdym kroku.

Śnieg znikł i przyszedł czas na rozliczenie. Konsekwencje poniósł prezes ZUK sp. z o.o. Zbigniew Storek. Na wniosek prezydenta miasta W. Bakuna rada nadzorcza tej spółki odwołała go z funkcji. Od razu trzeba dodać, że jego umowa o pracę (zgodnie z jej zapisami) mogła zostać rozwiązana przez każdą ze stron z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia. Prezesem przestanie być od 30 kwietnia br.

Reklama

– To prawda, jako rada nadzorcza przychyliliśmy się, podejmując oczywiście odpowiednią uchwałę, do wniosku prezydenta miasta Przemyśla o odwołanie prezesa Storka z funkcji prezesa ZUK-u z dniem 30 kwietnia tego roku. O uzasadnienie proszę się zwrócić bezpośrednio do prezydenta miasta – powiedział lapidarnie przewodniczący RN ZUK sp. z o.o. Mirosław Nodżak.

Potrzebne zmiany

Tak zrobiliśmy. Zadaliśmy prezydentowi W. Bakunowi trzy pytania. Przede wszystkim: jakie były powody odwołania ze stanowiska Z. Storka? Ale także – domniemując, że o odśnieżanie miasta poszło – czy zleceniodawcy tego zadania dla ZUK sp. z o.o. mieli świadomość, jakim sprzętem dysponowała (dysponuje) ta miejska spółka, aby poprawnie wywiązać się z powierzonego jej zadania oraz – jeśli liczba i jakość sprzętu potrzebnego do poprawnego zimowego utrzymania dróg i chodników w mieście nie była zadowalająca, a zleceniodawcy o tym wiedzieli – dlaczego nie został ogłoszony przetarg na te usługi i nie oddano ich w ręce firmy, która dysponuje liczbowo i jakościowo odpowiednim sprzętem.

Reklama

– Tak, stało się na mój wniosek. Narastające niezadowolenie społeczne, wynikające z nieakceptowalnej formy wypełniania zadań, które należały do Zakładu Usług Komunalnych, między innymi akcji zimowego utrzymania dróg, mostów, płatnych parkingów i ciągów pieszych, ale także z wciąż powracających w sezonie letnim problemów z należytym utrzymaniem terenów zielonych w mieście, były dostatecznym sygnałem do tego, aby w spółce zaszły poważne zmiany – wytłumaczył prezydent W. Bakun. – Bez względu na sezon i zadania, z jakimi mierzyć się miał ZUK, prezes spółki zapewniał władze miasta o posiadaniu dostatecznej liczby sprzętu oraz kadry pracowniczej, które miały być gwarancją należytego wykonania obowiązków wynikających z podpisanej umowy. Jak powszechnie wiadomo, wywiązanie się z tych zadań pozostawiało wiele do życzenia. Wymagane na podstawie umowy standardy znacznie odbiegały od faktycznego stanu ich realizacji. Nie nam było oceniać, czy firma dysponuje odpowiednią liczbą sprzętu potrzebnego do poprawnego zimowego utrzymania dróg i chodników. Rozliczenie z wykonanych lub niewykonanych zadań następowało po zakończeniu sezonu letniego albo – jak teraz – po zakończeniu akcji zima. Niestety, podsumowanie jest bardziej smutne niż zadowalające. W związku z powyższym uznałem, że należy wprowadzić zmiany – nie tylko w samej spółce, ale i w sposobie oraz zasadach dotyczących zadań, które do tej pory realizował ZUK. Jedną, a właściwie pierwszą z nich, jest zmiana na stanowisku szefa spółki – zakończył W. Bakun.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    asdf - niezalogowany 2021-03-02 20:27:52

    Miasto praktycznie nie było odśnieżane .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    O - niezalogowany 2021-03-02 20:30:42

    Dlatego, że pługi jeździły podniesione?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ktoś - niezalogowany 2021-03-02 20:43:16

    Jak już to Przemyska Gospodarka Komunalna posmaku :) pozdro

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama