Reklama

Prezydenci odkupili służbowe telefony za 100 zł

04/03/2020 17:54

Za 100 zł były prezydent Robert Choma odkupił od urzędu miejskiego niespełna 2-letni telefon służbowy. Podobnych transakcji byłego włodarza miasta i jego zastępców było kilka. Ujawniła to kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej. Zaznaczyć trzeba, że RIO nie wskazała tych operacji jako nieprawidłowości.

Kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej trwała od października 2019 r. do stycznia 2020 r. i dotyczyła kompleksowej gospodarki finansowej miasta prowadzonej w urzędzie miejskim w 2017 i 2018 r. Jednym z punktów był zakup i sprzedaż służbowych telefonów komórkowych i tabletów. Dwa z nich są obecnie użytkowane przez prezydenta Wojciecha Bakuna i wiceprezydenta Bogusława Świeżego. Pozostałe – używane wcześniej przez prezydenta Roberta Chomę i jego zastępców – zostały przez nich odkupione. W większości za 50 i 100 zł.

 

Reklama

Odkupił mimo dyscyplinarki

Jednym z przykładów był Iphone 7, kupiony w kwietniu 2017 r. za 3 196 zł. W listopadzie 2018 r., czyli na zakończenie kadencji, R. Choma nabył go za 100 zł. Według protokołu RIO, były prezydent odkupił od urzędu jeszcze 3 telefony – 2 po[paywall] 50 zł (3-letnie) i 1 za 100 zł (roczny) oraz tablet za 500 zł (2-letni).

Po jednym smartfonie za 100 zł i tablecie za 50 zł kupili też wiceprezydenci Grzegorz Hayder i Janusz Hamryszczak. W obu przypadkach były to wysokiej klasy telefony mające za sobą rok używania i tablety użytkowane przez 4 lata.

Reklama

Jeden z telefonów prezydenta Chomy po 21 miesiącach po zakupie został zlikwidowany ze względu na „znaczny stopień zużycia (połamany, pościerany)”.

Co ciekawe, jeden ze służbowych telefonów odkupił od urzędu pracownik zwolniony dyscyplinarnie „z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych”. Półtoraroczny Samsung trafił do niego za 50 zł.

Zaznaczyć trzeba, że RIO nie wskazała tych transakcji jako nieprawidłowości. Uchybieniem było określenie nazwy tych operacji, ponieważ w ewidencji omyłkowo zostały zaksięgowane jako „nieodpłatne przekazanie” zamiast „sprzedaż”.

Reklama

Wątpliwości kontrolerów wzbudziło także sprzedanie telefonu pracownikowi zwolnionemu dyscyplinarnie. „(...) dokumenty nie wskazują przyczyn, dla których umożliwiono dokonanie zakupu telefonu komórkowego byłemu pracownikowi zwolnionemu (...), brak jest również wskazania sposobu, w jaki została ustalona cena tego aparatu”.

W tej ostatniej kwestii obecny prezydent wydał zarządzenie zakazujące sprzedaży telefonów pracownikom zwolnionym dyscyplinarnie.

 

Kosztowały 1,5 tys., a nie 3 tys. zł

Większość tych transakcji była akceptowana przez ówczesnego prezydenta Roberta Chomę oraz pracującego nadal w urzędzie sekretarza Dariusza Łapę. – Telefony służbowe odsprzedaje się pracownikom ze względów bezpieczeństwa, ponieważ mogą tam być przechowywane poufne informacje, które mogą zostać przez osobę z zewnątrz źle wykorzystane. Nawet, gdyby się go wyczyściło, dobry haker potrafi odtworzyć te dane. Po szkoleniu mamy zalecenia, aby takie telefony nie trafiały do sprzedaży na otwartym rynku. Zalecają to także takie służby jak ABW i policja – mówi Dariusz Łapa.

Reklama

Gdyby pracownik nie chciał odkupić sprzętu, musiałby on zostać poddany utylizacji. Za to jednak urząd musiałby zapłacić.

Sekretarz dementuje też doniesienia medialne, mówiące że telefony kosztowały po 3 tys. zł. Taka cena dotyczyła tylko jednego. Pozostałe zostały zakupione w ramach przetargu, dzięki czemu ich cena była dużo niższa od rynkowej. – Nie były to 3 tysiące, a 1474 złote – mówi.

Jak zaznacza D. Łapa, aparaty były kupowane poza abonamentem, co oznacza, że wspomniana kwota była ostateczną ceną ich nabycia.

Reklama

Czy mimo tego, cena odkupu nie była zaniżona? Wówczas w urzędzie nie było wytycznych, które precyzowały zasady sprzedaży telefonów pracownikom. Ceny wynosiły na ogół ok. 50 – 100 zł.

Po kontroli RIO obecny prezydent doprecyzował te zasady. Obecnie sprzęt może być odkupiony przez pracownika za 20 procent ceny zakupu, ale nie mniej niż 100 zł. Dodatkowo, można to zrobić po zakończeniu gwarancji, czyli po 24 miesiącach. Ponadto Wojciech Bakun zdecydował o zmniejszeniu liczby telefonów służbowych dla pracowników o połowę – z 30 do 15.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    xxx - niezalogowany 2020-03-04 18:03:41

    Państwo w państwie!!! I do  komunii co tydzień!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2020-03-04 19:12:03

    To świadczy jak płytkich i pazernych mieliśmy w magistracie jak mawia mój Dziadek.Taka zaraza  w naszym mieście .To jest gorsze jak koronowirus.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Obywatel - niezalogowany 2020-03-04 19:26:09

    Odkupił, bo mu się należał telefon. Swoje volvo też zabrał za 150 zł?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama