Dotychczasowa nieformalna koalicja rządząca miastem przez półtora roku, czyli Wspólnie dla Przemyśla (dawniej Kukiz’15) i Koalicja Obywatelska, przeszła do historii. 12 radnych z: Prawa i Sprawiedliwości, Regii Civitas, Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz radna niezależna odwołało przewodniczącą rady Ewę Sawicką (KO) i wiceprzewodniczącego Andrzeja Zapałowskiego (WdP). Nowym przewodniczącym został Maciej Kamiński (PiS). Prezydent Wojciech Bakun (WdP) stracił większość, więc przeforsowanie jakiejkolwiek uchwały będzie znacznie trudniejsze niż dotychczas.
Program 34. sesji Rady Miejskiej w Przemyślu zawierał ledwie trzy punkty, ale ważne. Radni mieli podjąć uchwały w sprawie: zwolnień od podatku od nieruchomości grup przedsiębiorców, ustalenia wysokości stawek opłaty za zajęcie 1 m kw. pasa drogowego dla dróg oraz mieli przyjąć stanowisko w sprawie problemów najemców lokali w zasobie gminy miejskiej Przemyśl. Na sali obrad pojawił się tym razem komplet – 23 radnych. Po kilkumiesięcznej absencji w fotelu zasiadła Monika Różycka, która po opuszczeniu szeregów Klubu Radnych Kukiz’15 postanowiła zostać radną niezależną[paywall]. Po minucie ciszy ku czci zmarłego niedawno wieloletniego wójta gminy Żurawica Janusza Szabagi, zarządzonej przez przewodniczącą rady Ewę Sawicką, wydawało się, że wszystko pójdzie w miarę składnie, wszak wszystkim – tak przecież deklarowali – leżało i leży na sercu dobro przemyskich przedsiębiorców.
Naraz o głos poprosił Janusz Zapotocki (SLD). I po każdym kolejnym wypowiadanym przez niego słowie na twarzach radnych koalicji pojawiały się coraz większe wypieki. Najprawdopodobniej zupełnie nie spodziewali się takiej wolty. W imieniu radnych PiS, RC, SLD i radnej niezależnej J. Zapotocki złożył wniosek o odwołanie z funkcji przewodniczącej E. Sawickiej i wiceprzewodniczącego A. Zapałowskiego.
Kwestie dotyczące przedsiębiorców zostały odsunięte na bok. Rozpoczęły się obrady, jakich od wielu, wielu lat duża sala przemyskiego magistratu nie widziała. I nie słyszała. Trwały ponad siedem godzin, rekordowo dużo bowiem było przerw. Trudno się dziwić, każda decyzja wymagała rozmów wewnątrz klubów.
E. Sawicka nazwała ten wniosek populistycznym, A. Zapałowski był przekonany, że to efekt jego obrony polskiej szkoły w Mościskach na Ukrainie, o której mówił podczas poprzedniej sesji. I że pewne środowiska nacjonalistyczne chciały, aby przestał być wiceprzewidniczącym Rady Miejskiej w Przemyślu.
Potem rozpoczęła się rozgrywka werbalna. Mizerna i kompletnie niemerytoryczna, za to często na tyle żenująca, że nie warto cytować ani jednej wypowiedzi. Niektórzy radni, zwłaszcza koalicji, nie potrafili utrzymać nerwów na wodzy. Artykułowali słowa, które nie powinny były paść na tej sali.
Głosowania były tajne. Zarówno nad odwołaniem E. Sawickiej, jak i A. Zapałowskiego. Emocje sięgały zenitu. Aż wreszcie przewodniczący Komisji Skrutacyjnej Tomasz Kulawik (SLD) ogłosił wynik obu głosowań. Stosunkiem głosów 12:11 zarówno E. Sawicka, jak i A. Zapałowski zostali odwołani ze swoich funkcji.
Za ich odwołaniem głosowali: Maciej Kamiński, Daniel Dryniak, Wojciech Rzeszutko, Andrzej Berestecki (wszyscy PiS), Małgorzata Gazdowicz, Robert Bal, Dariusz Lasek, Bartłomiej Barczak (wszyscy Regia Civitas), Bogumiła Nowak, Janusz Zapotocki, Tomasz Kulawik (wszyscy SLD) oraz Monika Różycka (radna niezależna). Przeciw: Grażyna Stojak, Ewa Sawicka, Wojciech Błachowicz, Tomasz Schabowski, Jerzy Krużel, Paweł Zastrowski (wszyscy Koalicja Obywatelska), Monika Jaworska, Marcin Kowalski, Tomasz Leszczyński, Mirosław Majkowski, Andrzej Zapałowski (wszyscy Wspólnie dla Przemyśla).
To oznacza, że w przemyskiej radzie miasta zacznie rządzić trójporozumienie: PiS, Regia Civitas i SLD oraz radna niezależna M. Różycka. Wspierający do tej pory prezydenta Wojciecha Bakuna (WdP) radni Koalicji Obywatelskiej i Wspólnie dla Przemyśla stali się mniejszością. Z całą pewnością wspierać go będą nadal, ale jeden głos mniej sprawia, że nie będą w stanie przeforsować projektu uchwał, które nie będą się podobały wspomnianej 12 radnych.
Z marszu odbyły się wybory nowego przewodniczącego. Został nim dotychczasowy wiceprzewodniczący Maciej Kamiński (PiS), którego poparło 12 radnych, 11 było przeciw. Od tego momentu to on przewodniczył obradom. Wiceprzewodniczącymi zostali: R. Bal (RC) i J. Zapotocki (SLD).
Po odwołaniu E. Sawickiej i A. Zapałowskiego radni, którzy złożyli wniosek, poszli dalej. Odwołali z funkcji przewodniczących komisji rady miejskiej aż siedmiu radnych koalicji.
Swoje funkcje stracili: Wojciech Błachowicz (KO) z Komisji Rewizyjnej, Tomasz Leszczyński (WdP) z Komisji Budżetu i Finansów, Jerzy Krużel (KO) z Komisji Kultury, Marcin Kowalski (WdP) z Komisji Sportu, Monika Jaworska (WdP) z Komisji Edukacji, Grażyna Stojak (KO) z Komisji Gospodarki Miejskiej oraz Paweł Zastrowski (KO) z Komisji Rodziny, Polityki Społecznej i Zdrowia.
Nowymi przewodniczącymi komisji zostali: Tomasz Kulawik (SLD; Komisja Rewizyjna), Małgorzata Gazdowicz (Regia Civitas; Komisja Budżetu i Finansów), Monika Różycka (radna niezależna; Komisja Kultury), Bartłomiej Barczak (RC; Komisja Sportu), Bogumiła Nowak (SLD; Komisja Edukacji), Wojciech Rzeszutko (PiS; Komisja Gospodarki Miejskiej), Dariusz Lasek (RC; Komisja Rodziny, Polityki Społecznej i Zdrowia).
Nowym przewodniczącym Komisji Skarg, Wniosków i Petycji (po rezygnacji M. Różyckiej) został Daniel Dryniak (PiS).
Prezydent Wojciech Bakun (WdP) podczas sesji kilka razy odnosił się do wydarzeń, które się rozgrywały. – Obcinamy środki w każdym możliwym obszarze działania miasta. Później się dziwimy, że na coś nie ma pieniędzy. Mimo tego radni podejmują decyzje, których konsekwencją jest pozbawianie miasta jakichkolwiek dochodów. To równia pochyła, doprowadzająca budżet do zapaści. To wy teraz decydujecie o jego kształcie i o tym, że się nie zamknie. Bo to wy teraz możecie przegłosować swoje fantastyczne pomysły, które na koniec spowodują dziurę w budżecie na poziomie 20 milionów złotych. Do czego to prowadzi? Do naruszenia dyscypliny finansów publicznych i do tego, abyśmy razem z panią skarbnik zostali pociągnięci do odpowiedzialności. To, co na początku kadencji zapowiedzieliście, realizujecie. Chcecie wprowadzić komisarza do miasta. Dzisiejsze zmiany w radzie, i nie mam odnośnie tego żadnych wątpliwości, właśnie ku temu zmierzają. Zapoznajcie się państwo, jak działa komisarz. Działa znacznie bardziej bezwzględnie niż nawet najgorszy prezydent. Będziecie państwo także niepotrzebni. Będziecie kwiatuszkiem do kożuszka. Komisarz przyjdzie, zetnie pieniądze i nie będziecie mieli na to wpływu – zwracał się do radnych opozycji.
Wciąż na sali było wiele złośliwości, arogancji i zwykłego chamstwa. Szkoda jakąkolwiek z wypowiedzi przytaczać. Oprócz jednej, wyważonej, która padła w siódmej godzinie sesji, z ust radnego T. Kulawika (SLD). – Szkoda, że to tak wygląda. Od kilku godzin jesteśmy straszeni, pojawiają się jakieś czarne wizje. W przemyskiej radzie byłem świadkiem kilku zmian na stanowisku przewodniczącego, byłem świadkiem tego, jak pan prezydent Choma stracił większość w radzie. Miasto się nie zapadło, nie było żadnego komisarza. Wie pan, panie prezydencie, co się wówczas zmieniło? Pan Choma przestał rozmawiać tylko z dwunastoma radnymi, a zaczął z dwudziestoma trzema. To się zmieniło! Do tej pory rozmawialiście z jedenastoma radnymi. Cokolwiek chcieliśmy wprowadzić, cokolwiek zaproponować, było nieważne. Wasza prawda zawsze była lepsza od naszej prawdy. Dzisiaj się zmieniło tylko tyle, że będziecie musieli rozmawiać! Z dwudziestoma trzema radnymi. Czy się wam to podoba, czy nie. W żadnym z nas nie ma ani odrobiny chęci doprowadzenia naszego pięknego miasta do ruiny. W żadnej głowie nie rodzi się myśl o wkroczeniu do miasta komisarza. To, co się stało, jest skutkiem poprzednich dwudziestu miesięcy waszych rządów. Tego, że byliśmy obrażani. Z tej mównicy padały słowa, że jesteśmy głupi i wprowadzamy głupie prawo. Nie było żadnej reakcji, z żadnej ze stron! To jeden z pańskich naczelników, panie prezydencie, wypowiadał się w ten sam sposób. Nie było żadnej reakcji z pana strony. Był za to niemy poklask – podsumował.
Kiedy to mówił, na sali nie było już ani radnych Koalicji Obywatelskiej, ani Wspólnie dla Przemyśla. Za kilka chwil opuścił ją duet włodarzy, czyli W. Bakun (WdP) i Bogusław Świeży (KO). Wyszli sobie. Szkoda, bo przewodniczący rady M. Kamiński odczytał stanowisko w sprawie polskiej szkoły w Mościskach.
Oto jego pełna treść: „Rada Miejska w Przemyślu uważa, że prawa polskiej mniejszości na Ukrainie, w tym uczniów i szkół, powinny być uznawane i respektowane. Należy zaznaczyć, że Mościska zamieszkałe w znacznej mierze przez mniejszość polską są ważnym ośrodkiem kultury i tożsamości polskiej na Ukrainie. Miasto to jest również partnerskim miastem Przemyśla.
W związku z powziętymi informacjami o zmianach statutu Szkoły nr 3 w Mościskach z polskim językiem nauczania, a tym samym ograniczeniem nauczania w języku polskim, wyrażamy swoje zaniepokojenie, jednocześnie licząc na zachowanie należnych praw polskiej mniejszości narodowej na Ukrainie. Upoważnia się przewodniczącego Rady Miasta Przemyśla do przekazania treści niniejszego oświadczenia ministrowi spraw zagranicznych, ministrowi edukacji narodowej, pełnomocnikowi rządu ds. Polonii i Polaków za granicą i Ambasadzie Ukrainy w Warszawie”.
To prezydent Bakun wygrał wybory. On kieruje urzędem
Rozmowa z przewodniczącym Rady Miejskiej w Przemyślu Maciejem Kamińskim (PiS).
Został pan przewodniczącym Rady Miejskiej w Przemyślu. Co dalej?
– Chcę zmienić wizerunek rady, jej styl i formę prowadzenia obrad. Dziękuję tym radnym, którzy obdarzyli mnie takim zaufaniem. Jako przewodniczący zrobię wszystko, aby zachować powagę i szacunek rady.
Czy to, co się stało podczas ostatniej sesji, oznacza przejęcie władzy w radzie lub mieście?
– Absolutnie nie jest żadnym przejęciem władzy. Należy podkreślić, że to prezydent Bakun wygrał wybory. W związku z tym to on kieruje urzędem i ma możliwości, jakich nie ma rada miejska.
Kiedy – jako klub radnych Prawa i Sprawiedliwości, będący w opozycji – zdecydowaliście się na taki ruch?
– Od dawna analizowaliśmy tę sprawę. Niestety według nas na sesjach często dochodziło do sytuacji, które nie powinny się wydarzyć, a samo prowadzenie sesji wielokrotnie pozostawiało wiele do życzenia. Do takiej decyzji skłoniła nas przede wszystkim troska o miasto i zmiana wizerunku rady miejskiej.
Jak Pan widzi organizację pracy rady oraz współpracę z wszystkimi klubami?
– Na pewno chciałbym zmienić kilka rzeczy, które będą korzystne dla radnych i samego funkcjonowania obrad. Naturalnie, że będę współpracował ze wszystkimi, którzy będą chcieli taką współpracę podjąć. Chcę, aby rada miała szacunek mieszkańców, którzy będą z niej zadowoleni. To, ażeby tak się stało, zależy od wszystkich radnych.
Jakie, jako opozycja (PiS, Regia Civitas, SLD, radna niezależna), macie największe zastrzeżenia do mniejszościowej już koalicji rządzącej miastem?
– Odpowiem za siebie i klub Prawa i Sprawiedliwości. W mieście rządzi nadal prezydent z radnymi Koalicji Obywatelskiej i Wspólnie dla Przemyśla. Moich radnych jest czterech i nie rządzimy w mieście. Jeśli chodzi o obecną władzę, to były huczne obietnice, Przemyśl miał się obudzić, wielkie rzeczy miały się dziać w naszym pięknym mieście i „chyba” miało być lepiej. A jak jest? Każdy widzi. Mieszkańcy po ponad półtora roku sprawowania władzy przez zwycięzców wyborów zaczynają wystawiać ocenę i mają do tego pełne prawo.
Jakie macie pomysły na ożywienie Przemyśla? Znaczy, że ma być lepiej?
– Przede wszystkim to prezydent jest głową miasta i to od niego wiele zależy. My, radni, znamy swoje miejsce i na pewno będziemy pracować dla dobra naszych mieszkańców. Oczywiście tak jak dotąd będziemy przedstawiać swoje propozycje na wielu płaszczyznach, ale czy znajdzie to uznanie wśród osób rządzących naszym miastem? Jest wiele pomysłów, możliwości, przestrzeni, które można wykorzystać dla dobra Przemyśla, które do tej pory nie zostały jeszcze wdrożone. Rodzi się pytanie: czy może być gorzej? Według mnie zawsze i z każdej sytuacji jest jakieś wyjście, inne rozwiązanie. Myślę, że można inaczej. W jednym przypadku może się to okazać wielką porażką, a w innym wielkim sukcesem oczekiwanym od dawna. Według mnie to miasto ma potencjał i niewykorzystane możliwości, tylko trzeba wiedzieć, jak z tego skorzystać, a proszę mi wierzyć, że jest to realne.
Plotka głosi, że wybór Pana na przewodniczącego rady to krok do kandydowania z ramienia Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta miasta. Ma pan takie aspiracje?
– To pytanie nie do mnie, a do władz Prawa i Sprawiedliwości. Do wyborów pozostało jeszcze ponad trzy lata. Nie ma sensu dzisiaj o tym mówić.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Kamiński w Wordzie i Urzędzie Miasta. Wszędzie się pcha, nawet dzień dobry nie potrafi powiedzieć jak wchodzi do urzędu. Wielki urzędnik, będzie gorzej niż było, nic nie było a teraz będzie mniej niż zero.
Jak chodził do szkoły podstawowej to dobrze nie potrafił się podpisac
a od jutra ochrona jak dla prezesa jednej słusznej partii? Widać ,słychać i czuć jak część mieszkańców "ich uwielbia"!
Czarzasty tych dwóch z SLD już wyrzucił ze swoich szeregów. Ludzie potrafią się jednak się sponiewierać za srebrniki. A Kamiński, ech..., brak słów. Znawca od wszystkiego czyli od niczego. Tragiczny obraz tego miasta. Kogo mieszkańcy wybrali, radnych nieporadnych żądnych tylko diet i stołków. Jak ich widzę w Rynku, robi się niedobrze. Ciekawe, czy tak samo kłócą się i oszukują swoje rodziny.
Posłuchajcie przebieg sesji rady pomiędzy godz. 4 min. 55 a godz. 4 min. 58, a dowiecie się ile wg jednej z rządzącej partii miesiąc wrzesień w 2020 roku ma dni?
Kaminskiego nie lubicie?A za co kochacie Prezydenta?
Kto to ten Kamiński? To ten co twierdził, że się bloki zawalą na Glazera gdy wybuduje się nowa droga?
I to jest efekt domina. A teraz szczekajcie nieudacznicy bo eldorado dojenia sie skonczylo.
Dzisiaj tylko tyle i aż tyle. Jacy wyborcy , taka "wadza" , jaki pan , taki kram. Oj przemyski suwerenie , kolejna kompromitacja , wstyd . Ale czy zasługujecie na lepszych , widać i słychać że raczej nie. Szkoda czasu i słów.
Jednen "skarb" mamy na ŻoliborzuA drugi rośnie nam w Przemyślu. Też wymaga ochrony na tym samym poziomie.Poczytajcie:https://nowiny24.pl/przewodniczacy-rady-miejskiej-w-przemyslu-boje-sie-o-swoje-zycie-i-zdrowie-podjalem-odpowiednie-kroki-prawne/ar/c1-15016679Koszty Rady Miejskiej z jakimi powinna się liczyć przy ochronie "swojego skarbu"https://nowiny24.pl/ile-kosztuje-ochrona-jaroslawa-kaczynskiego-prawo-i-sprawiedliwosc-placi-za-ochrone-ponad-18-mln-zl-rocznie/ar/c1-15016619
Tadeusz A POzatym wszyscy zdrowi oprócz Ciebie
ja go nie kocham za to że tak wspaniale zapomniał o tym co obiecywał w trakcie kampanii... no i że konsekwentnie się tego trzyma że takie miasto zastał i nic się nie da zrobić... w sumie wygodne ale irytujące...
Jest szansa aby miasto zmienić w jeden WIELKI BURDEL jak w średniowieczu Rzym i Wenecję. To może tylko dokonać wybitny specjalista od kultury znany i szanowany bolszewio-pisior, ,,przedsiębiorca" Januszek Z
Za Austro-Węgier w Przemyślu i okolicy było ponad 100 lupanarów, jest szansa aby pobić ten rekord pod takimi specjalistami od kultury jak Minika i jej luminarz wicedyrektor CK w Przemyślu Z. Szef rady miasta będzi wydawał koncesje...ha,ha,hi,hi. Już Platon mówił, że demokracja jest trudna bo czerń i swołocz dorywa się do władzy. Ha,ha,haaaaaaaa,hiiiiiiiihuuuuuuuaaaaaa
A jak się mają trzy przemyskie Magdaleny Ogórek? Nie ma to jak się zeszmacić z PiS
teraz juz macie wszystko,władze możliwości planowania i realizowania,ustawiania noooo wszystko,kasa żarcie picie jazdę gransko no wszystko no to zapierdalać i pokazać jak mając wszystko robimy dobrze dla tego miasta żeby przemyśl był przemyślem...a tu widzę ze klient ktoremu troszkę pojechali na forum już zapierdala na policje że sie obawia o swoje zdrowie i zycie ...no kurwa kto mu zagraża ,gansterów w przemyslu nie ma albo siedzą albo wyjechali albo już geriatria jak sie boisz to po co sie wszędzie pchasz i kłapiesz....co by tu nie pierdolili na jaska zapot. ze dyzma ze burdelarz ze chachment ze huj wie co ale nigdy nawet jak cos mu grozilo nie szedł sie skarżyc...swoj chłop ...no ze barwy zmienił to takie zycie ...lewica tez dobra do konca nie jest....no teraz mmacie wiekszośc to pokażcie co zrobicie....gowno zrobicie gnojki bo wam sie juz w glowka pierdoli...popijcie taniego wina troszke po pysku dostancie to moze na ziemie wrocicie....do roboty...a ty jasku jak dokonales przewrotu to dopilnuj zeby wszystko bylo jak nalezy w tym naszym Przemyslu teraz na tobie taki obowiazek spoczywaaaaa
Brawo Kulawik i Zapotocki choć nigdy nie pałałem miłością do Sld to maja jaja.
Pomijając sprawę tzw. tasowania się lokalnych niby polityków, jasno i jednoznacznie wynika, że chodzi im o kasę. Czy jedna, czy druga strona czy też satelity, myśl zawsze jest jedna - kasa, a jak nie teraz to wpływy, bo kasa zawsze wtedy będzie. Czy jako prezes, dyrektor, kierownik lub co najlepiej Przewodniczący Rady niemocy, o pardone Nadzorczej. Czas ucieka, uciekają ludzie (z miasta), uciekają podatki. Miasto faktycznie istnieje jedynie na mapie, struktury konstrukcji budowlanych i drogowych walą się (i walą tych niby polityków). Sentencja: nasze miasto czasy świetności ma daleko za sobą, przyszłości nie widać i to nawet na dalekim horyzoncie. Porównując dzisiejszy Przemyśl (i ten za niejakiego Chomy) w porównaniu z okresem przed I wojną światową i II wojną światową to bryndza. Nie ma dzisiaj ani porządnego hotelu ani porządnego burdelu. Trzeba oddać prawa miejskie do nic nie ujmują Przedmieścia Dubieckiego, Stubna itd.
Maestro,i mnie sie tez to podoba. I tak trzymac !
Pierwsze co nalezy zrobic to odwołać prezydenta Przemyśla bo to szkodnik i facet bez pomysłu na rzadzenie .
Maciej Kaminski Urodzony w 1985 roku w Przemyślu, z wykształcenia nauczyciel, technolog żywnośc . CO TO KRWA MAC MA BYĆ !!!! co to teraz kelnerzy beda rzadzic miastem? ludzie opamietajcie sie w tym Przemyślu . Prezydenta macie akwizytora na przewodniczacego rady wybraliscie kelnera to moze pora otworzyc jakąs pozadna restaurację w miescie. Za Chomą to bedziecie jeszcze płakać wy głuptasy.
Przy okazji wyszło, że w mieście nie ma lewicy. Jest burdello! Si, si burdello. Pogonić w czorty pajaców.
Brawo nareszcie Radni dogadali się mam nadzieję dla dobra Przemyśla brawo Panowie z SLD. Wrzucając Was z partii Pan Czarzasty tyko traci, dziwne że sam nie widzi że powoli niszczy SLD łącząc się z Biedroniem.
SLD i Bidroń razem tworzą nową partie SOJUSZ LGBT kolor tęczy
Prezydent Bakun stracił coś dużo bardziej wartościowego niż większość w Radzie Miejskiej. Prezydent Bakun stracił zaufanie ludzi, w tym też tych którzy na niego głosowali. W mojej ocenie zdaje sobie z tego sprawę ale robi dobrą minę do złej gry. Choć czasem jak na niego patrzę to mam wrażenie, że jest zwyczajnie głupi.
Na reszcie uczciwi i sprawiedliwi znów górą! Ponoć mają uchwalić cudzołóstwo za legalne na terenie miasta.
Kamiński w Wordzie i Urzędzie Miasta. Wszędzie się pcha, nawet dzień dobry nie potrafi powiedzieć jak wchodzi do urzędu. Wielki urzędnik, będzie gorzej niż było, nic nie było a teraz będzie mniej niż zero.
Jak chodził do szkoły podstawowej to dobrze nie potrafił się podpisac
a od jutra ochrona jak dla prezesa jednej słusznej partii? Widać ,słychać i czuć jak część mieszkańców "ich uwielbia"!