Właściciel firmy REM II Andrzej Pichur skierował prywatny akt oskarżenia przeciwko Danielowi Stołowskiemu, redaktorowi naczelnemu pisma Przemyski Telegraf, oskarżając go o zniesławienie i pomówienie za pomocą środków masowego przekazu. Po kilkumiesięcznej przerwie proces w tej sprawie ruszył z miejsca.
Prywatny akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego w Przemyślu jeszcze w 2014 r. Był pokłosiem artykułu z września 2014 r. Układ Chomy z REM II, autorstwa wspomnianego D. Stołowskiego, w którym ten zarzucił układ korupcyjny prezydenta Przemyśla Roberta Chomy z właścicielem przemyskiej firmy REM II produkującej okna, który miał dotyczyć ustawiania przetargów. Prezydent miasta w rozmowie z nami powiedział, że nie zamierza oddawać sprawy do sądu, bo „(...) nie chce zniżać się do poziomu prezentowanego w tym tytule”[paywall]. –To, co od pewnego czasu jest mi przypisywane – mówił – ma jeden cel: wprowadzenie opinii publicznej w błąd. Pochodzi tylko i wyłącznie z nienawiści do mojej osoby, zwłaszcza teraz, przed kampanią wyborczą. To jest właśnie element kampanii wyborczej. Nigdy nie ukrywałem tego, że znam się z właścicielem tej firmy, jesteśmy w przyjacielskich relacjach, co jednak w żaden sposób nie przekłada się na jakiekolwiek łamanie prawa. Jeśli jednak tak miałoby być, co wstrętnie sugerują piszący w tym tytule, to niechże wreszcie odpowiednie służby to wyjaśnią. Zarzuty są bardzo poważne (...) – odpowiedział na pytanie, co sądzi o materiale zamieszczonym na łamach Przemyskiego Telegrafu (pismo obecnie się nie ukazuje– przyp. aut.).
Na sali rozpraw był także pełnomocnik Stowarzyszenia dla Przemyśla Regia Civitas. Jak poinformowała rzecznik M. Reizer, obrońca oskarżonego złożył wniosek o dopuszczenie do sprawy kolejnych dowodów – dokumentów wskazanych przez D. Stołowskiego, czyli przetargów ogłaszanych przez miasto, a wygranych przez firmę pokrzywdzonego. Zgłosił także kilku nowych świadków, w tym pracowników Urzędu Miasta w Przemyślu, którzy organizowali owe przetargi. Termin kolejnej rozprawy to 5 maja br.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Fajnie zmanipulowany tytuł! Ach, jaki chwytliwy! Ach! Wyżyny dziennikarstwa! Wow! Łał!
Aleś ty bracie, kur...a, filozof! Wow!
temat zablokowany. Pisiory zakazały komentarzy. Bez odzewu.
Niech kurwe zamkną w końcu. Ukrainiec zjebany. Chuj się nachapal juz za dużo. Jeszcze się lansuje urzędowym volvem s80 za pieniądze podatników
Wyjaśnij bystrzaku o co ci chodzi? Nauk jak widać nie pobierałeś, unikaj spłuczki bo kanał!
Do Nicka:Nauki, owszem, pobierałem - nawet dość solidne. Dzięki czemu - w przeciwieństwie do Pana - potrafię czytać ze zrozumieniem i dostrzegam dysonans pomiędzy tytułem a treścią artykułu.Z tytułu wynika, że prezydent stanął przed sądem. Nie dowiadujemy się jednak, że nie jako oskarżony. Jest to zatem klasyczny przykład nieudolnej manipulacji, której celem na być przyciągnięcie czytelnika (owa chwytliwość, o której pisałem w komentarzu, do którego nawiązujemy).Abstrahując od prezydenta i odnosząc się do "bycia bystrzakiem", zapewne nie zauważył Pan, że to Pana komentarz jest mało logiczny. "Unikaj spłuczki, bo kanał" - raczej "Użyj spłuczki..." :) :)Miłego dnia!
Do Nicka w związku z interpunkcją:"Wyjaśnij bystrzaku[przecinek] o co ci chodzi? Nauk [przecinek] jak widać [przecinek] nie pobierałeś [średnik lub kropka] unikaj spłuczki [przecinek] bo kanał!Ma Pan rację, panie Nicku! Nauki warto pobierać :)
Słaby jesteś bystrzak! Sprawę skierował Andrzej Pichur przeciwko Danielowi Stołowskiemu. Jednak Robert Choma jest bespośrednio zamieszany w ową sprawę i równolegle toczy się przeciwko niemu drugie śledztwo z powództwa Stołowskiego. Gdybyś potrafił oddzielić ziarno od plew zrozumiałbyś, że bez względu na to kto kogo oskarża sprawa dotyczy układu prezydenta z prywatną firmą.Prezydent stanął przed sądem i się tłumaczył - więc tytuł jak najbardziej adekwatny do zaistniałej sytuacji. Nie udawaj pseudo-inteligenta, takich nikt nie lubi...
Nie zdziwiłbym się, gdyby rzekomy układ był prawdą...
W moim przekonaniu jest. Myślę, że wielu przemyślan zauważa go od dawna jednak w małym mieście strach przed zemstą jest chyba zbyt silny.
Do Lesława:Gdybyś potrafił oddzielić ziarno od plew, zrozumiałbyś, że prezydent wprawdzie stanął przed sądem, ale nie on będzie w tym procesie sądzony - więc tytuł najbardziej adekwatny do zaistniałej sytuacji powinien brzmieć "Stołowski przed sądem. Choma jako świadek". Poza tym nie udaję pseudo-inteligenta. Albo jestem pseudo-inteligentem, albo udaję inteligenta.Dobrej nocy, dzieci :)
Do " kk . "" Stołowski przed sądem. Choma jako świadek". Mam duże wątpliwości czy byłby to - jak wspomniałeś - odpowiedni tytuł. W tym przypadku wspomniany tytuł zawierałby zbyt wiele informacji , krótko mówiąc , byłby już na przysłowiowe " dzień dobry '"streszczeniem artykułu . A chyba nie o to chodzi w każdym artykule
Można udawać pseudo inteligenta, o bycie inteligentem Cię nie posądziłem. Choma stał przed sądem, nie ważne w jaki m charaktetze! Przeczytaj cały artykuł a dowiesz się, że, toczy się równolegle drugie postępowanie.
Poza tym sprawa dotyczy zniesławienia ale ma drugie dno. W przypadku zwycięstwa Stołowskiego czyli oskarżonego Choma może zostać uznanym winnym popełnienia korupcji.
Fajnie zmanipulowany tytuł! Ach, jaki chwytliwy! Ach! Wyżyny dziennikarstwa! Wow! Łał!
Aleś ty bracie, kur...a, filozof! Wow!
temat zablokowany. Pisiory zakazały komentarzy. Bez odzewu.