– Niedawno w lokalnych mediach przetoczył się temat niewystarczającej liczby pojemników na odpady plastikowe na przemyskich osiedlach. Ludzie narzekają, że te, które są, zapełniają się zbyt szybko, po czym nie ma już możliwości wywiązywania się z deklaracji segregacji, bo plastiku nie ma zwyczajnie gdzie upchnąć.
Tymczasem ja mam w tej kwestii swoje trzy grosze do dodania. Wydaje mi się, że zamiast generować koszty wynikające z dostawiania dodatkowych kontenerów na plastik, wystarczyłoby plastikowe butelki zgniatać. Z tego, co zaobserwowałem, wiele osób wrzuca do śmietnika butelki w nienaruszonej formie, nie ugniatając ich, przez co ten szybko się zapełnia i okazuje się niewystarczający do tego, by zaspokoić potrzeby mieszkańców. Być może taki stan rzeczy bierze się z wygody, ale w naszym interesie jest, by miejsca starczyło dla każdego.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.duzo ludzi wyrzuca smieci do pojemników na segregację wiec pretensję tylko do waszych sąsiadów
duzo ludzi wyrzuca smieci do pojemników na segregację wiec pretensję tylko do waszych sąsiadów