Podczas sierpniowej sesji pod obrady rady miasta Przeworska trafił projekt uchwały o nadaniu tytułu Honorowego Obywatela Miasta Przeworska prof. zw. dr. hab. nauk medycznych Antoniemu Janowi Hryckowi. Zdania radnych w tej sprawie były podzielone. Przeciwny tej decyzji był Klub Radnych PiS.
Wniosek o przyznanie zaszczytnego tytułu złożył zarząd przeworskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. Podpisało się pod nim trzech radnych: Tomasz Majba, Lesław Gmyrek i Adam Kaczmar. Pochodzący z Przeworska prof. zw. dr hab. nauk medycznych Antoni Hrycek jest ordynatorem Oddziału Chorób Wewnętrznych Autoimmunologicznych i Metabolicznych Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego im. prof. Kornela Gibińskiego w Katowicach. Uczęszczał do Szkoły Podstawowej nr 1 i Liceum Ogólnokształcącego im. Króla Władysława Jagiełły w Przeworsku.– Nasi samorządowcy w roku 1990 też nie wystrzegli się pewnych pasji w postaci nadania honorowego obywatelstwa prezydentowi Lechowi Wałęsie. I tutaj chciałbym być bardzo ostrożny z rozpoczęciem takiego procesu. Nie neguję w żaden sposób dorobku naukowego pana profesora, ale też chciałbym zwrócić uwagę, że jest to jego osobisty i prywatny sukces. Musimy się także odnieść do tego w kwestii zasług dla miasta – mówił przewodniczący Tomasz Kojder.
– Szukałem wśród starszych ludzi opinii na temat pana profesora i nie znalazłem osoby, która by go znała – mówił radny Ryszard Łuczyk, który jednocześnie podkreślił, że z Przeworska pochodziło wiele innych wybitnych osób, które naprawdę przysłużyły się miastu.
Choć pochodzący z Przeworska lekarz przyznał, że byłby tytułem zaszczycony , radni nie przyznali mu miana Honorowego Obywatela Miasta Przeworska. Za nadaniem tego tytułu prof. zw. dr. hab. nauk medycznych Antoniemu Hryckowi zagłosowało 6 z nich. 7 radnych, członków Klubu Radnych PiS, było przeciwnych.
Honorowe Obywatelstwo Miasta Przeworska nadano m.in. w 1900 r. księciu Andrzejowi Lubomirskiemu, w dwudziestoleciu międzywojennym m.in. Józefowi Piłsudskiemu, marszałkowi Edwardowi Rydzowi-Śmigłemu, prezydentowi Ignacemu Mościckiemu i ministrowi Eugeniuszowi Kwiatkowskiemu, a w czasach PRL wicepremierowi Janowi Szydlakowi. W 1990 r. tytuł przyznano również przewodniczącemu NSZZ „Solidarność” Lechowi Wałęsie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze