28 listopada odbyła się czwarta w tym miesiącu sesja rady miasta Jarosławia. Tym razem radni spotkali się prawie w komplecie wraz z burmistrzem, wiceburmistrzami, sekretarz oraz skarbnik miasta. W sali narad pojawiła się także delegacja z ukraińskiego Jaworowa.
Spotkanie odbyło się w trybie zwyczajnym i zakładało omówienie około 20 projektów. Po omówieniu części punktów do wystąpienia zaproszono Tomasza Kuleszę, radnego powiatu jarosławskiego, a także współorganizatora zbiórki na rzecz podkarpackiego hospicjum dla dzieci.
Radny przy okazji podziękowań dla radnych i zaangażowanych w kwestę pracowników UM wspomniał, że ośrodek nadal potrzebuje pomocy – miesięcznie do właściwego funkcjonowania brakuje mu aż 50 tysięcy złotych.
W ramach kolejnej kwesty 14 grudnia, w Szkole Podstawowej nr 11 odbędzie się 24. edycja Galerii Gorących Serc. Tomasz Kulesza jest także inicjatorem akcji ratowania jarosławskich nekropolii.
Członkini Towarzystwa Przyjaciół Lwowa oddział w Jaworowie Zofia Michniewicz, która podobną tradycję krzewi w Jaworowie na Ukrainie, od 10 lat ratując cmentarze, na których spoczywa wielu Polaków, przyjechała do Jarosławia, aby podziękować za polskie wsparcie w bliźniaczej inicjatywie za wschodnią granicą.
Po krótkiej przerwie na życzenia rada powróciła do właściwych obrad. Projekt „JarosLove – z miłości do ludzi” wciąż budzi kontrowersje. Jedna z omawianych uchwał zakładała zaciągnięcie[paywall] zobowiązania w kwocie ponad 8 mln zł.
Środki mają być przeznaczone na dokonanie audytu w przestrzeniach użyteczności publicznej w mieście oraz przygotowanie raportu z rekomendacjami rozwiązań dla poprawy dostępności tych obiektów i zapewnianych usług w ramach funduszy norweskich.
Aby ogłosić przetarg na te zadania, niezbędne jest posiadanie odpowiednich pieniędzy, nawet jeśli płatność za usługę nastąpi w 2023 roku – czytamy w uzasadnieniu do projektu. Rozmowy toczące się wokół dofinansowań, które miasto otrzymało właśnie z Norwegii, sprowokowały do poruszenia po raz kolejny tematu wizyty studyjnej, którą odbyła delegacja z UM kilka tygodni temu.
Na jednej z sesji radny Szczepan Łąka poinformował, że wiedza, którą samorządowcy zdobyli za granicą, jest wciąż omawiana, a podzielą się nią za jakiś czas. Radny Marcin Nazarewicz poprosił o konkrety.
Sekretarz Magdalena Kapusta opowiedziała o możliwości poznania w Skandynawii ciekawych rozwiązań, które mogą ułatwić życie w mieście osobom z niepełnosprawnościami i szczególnymi potrzebami. Wyszczególniła także udogodnienia w komunikacji miejskiej, wspominając o jednym bilecie, uprawniającym do podróżowania nie tylko autobusem, ale także metrem czy promem.
Na pytanie, które z poznanych w Norwegii rozwiązań zostanie wdrożone w Jarosławiu, nie padła jednoznaczna odpowiedź. Sekretarz przypomniała, że wiele urzędów znajduje się w budynkach zabytkowych, co może nie utrudnić wprowadzenie udogodnień architektonicznych lub wygenerować zbyt duże koszty.
Burmistrz Waldemar Paluch uzupełnił wypowiedź o informacje, że zagraniczny wyjazd był wymuszony, ale także fundowany przez Norwegów, z którymi opracowywano dokumenty związane ze strategią rozwoju lokalnego.
Włodarz podkreślił: – Wizyta studyjna nie ma żadnego wpływu na inwestycje miejskie.
Jak poinformowała skarbnik miasta, samorząd wciąż jest związany ze zobowiązaniami finansowymi jeszcze z 2010 roku. Mimo to Jarosław nadal posiada zdolność kredytową. W 2022 roku odsetki od kredytu wyniosły około 4,2 mln zł. Na przyszły rok zakłada się kwotę około 5 milionów.
Brak precyzji w odpowiedziach zaniepokoił radnego Nazarewicza. Podczas obrad padło wiele propozycji oszczędności, ale także przy większości projektów inwestycyjnych padało pytanie „Czy miasto na pewno może sobie na to pozwolić?”.
Jak skomentowała część radnych, na osłodę trudnego okresu finansowego dla miasta dyrektor wydziału infrastruktury Magdalena Zarębska-Lorenowicz przedstawiła prezentację multimedialną, dotyczącą miejskich inwestycji we wszystkich sektorach: od inwestycji drogowych po realizację Jarosławskiego Budżetu Obywatelskiego.
Wygenerowały koszty rzędu blisko 40 mln zł. To kilkanaście wyremontowanych ulic, ledowe oświetlenie uliczne, rozbudowa monitoringu miejskiego, modernizacja szkół i przedszkoli oraz kosztowna budowa PSZOK.
Prezentacja obejmowała także planowane inwestycje wieloletnie. Należą do nich między innymi bulwary nad Sanem, budowa ulicy Pogodnej i Letniej, budowa ronda na ulicy Tarnowskiego (obok „Ekonomika” i remontowanego budynku Ogniska Baletowego), a także budowa centrum przesiadkowego oraz realizacja projektu „Zielone Wiszące Ogrody”.
Wspomniano o inwestycjach realizowanych w ośrodkach oświatowych, których sumaryczny koszt to ponad 1,1 mln zł. Dodatkowo powstało kilka koncepcji budowlanych na kwotę ponad pół miliona złotych.
Dużo funduszy miasto przeznaczyło na opracowania projektowe, które są kosztowne, ale niezbędne do rozpoczęcia realizacji projektu.
Po prezentacji rozgorzała dyskusja. Radna Wanda Czerwiec zauważyła, że rozwój miasta jest zauważalny, jednak nawet nagrody najlepszej rozwijającej się gminy w powiecie (o której wspomniał wiceburmistrz W. Pirożek) nie są potwierdzeniem wyjątkowych osiągnięć inwestycyjnych.
Jak zaznaczyła W. Czerwiec, do tego typu realizacji dochodzi w każdym samorządzie. Wspomniała także, że organizacja takich prezentacji na pewno pozwoli mieszkańcom wyciągnąć właściwe wnioski dotyczące rozwoju miasta i gospodarowania środkami w ostatnim czasie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze