Kompletną nieodpowiedzialnością wykazał się 33-letni mieszkaniec powiatu janowskiego, który wsiadł za kółko, mając blisko 4 promile alkoholu w organizmie i zakaz prowadzenia pojazdów. W zatrzymaniu pijanego kierowcy seata pomógł inny użytkownik 4 kółek, który zmuszony był do zjechania na pobocze w momencie wymijania się z nim na drodze.
Jak wynika z relacji mężczyzny, który we wtorek wieczorem (25 bm.) powiadomił policję o swoich podejrzeniach co do trzeźwości kierującego seatem, miał on jechać całą szerokością jezdni. Zgłaszający sytaucję musiał więc wykonać szybki manewr zjechania na pobocze, który miał na celu uniknięcie zderzenia obu pojazdów. Zdarzenie to miało miejsce w miejscowości Pysznica. Na miejscu przed jedną z posesji policjanci zauważyli zaparkowanego seata. Idąc tym tropem, zapukali do drzwi. W domu zastali mężczyznę, od którego była wyraźnie wyczuwalna woń alkoholu. Udało się potwierdzić, że to właśnie on prowadził pojazd. Podczas badania alkomatem 33-latek wydmuchał prawie 4 promile. Dodatkowo okazało się, że ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyzna trafił na razie do aresztu, będzie odpowiadał za jazdę samochodem w stanie nietrzeźwości i złamanie sądowego zakazu. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze