Reklama

Przemyscy radni „bezdomni” i krezusi (cz. II)

W przemyskiej radzie miejskiej zasiadają 23 osoby. Część z nich to żółtodzioby, część to starzy wyjadacze, zasiadający w fotelach radnych od kilku kadencji. Jak co roku wszyscy zobowiązani byli przedstawić oświadczenia majątkowe.

W przemyskiej radzie miejskiej zasiada 23 radnych. W poprzednim numerze zamieściliśmy w kalejdoskopowym skrócie (w kolejności alfabetycznej) najważniejsze informacje z oświadczeń majątkowych 11 z nich. W dzisiejszym kolejnych 12[paywall].

O obowiązku złożenia przez posłów, senatorów czy radnych rad miejskich, powiatowych czy też gminnych oświadczenia majątkowego informuje odpowiednia ustawa (art. 35) o wykonywaniu mandatu posła, senatora czy radnego. Oświadczenie o stanie majątkowym dotyczy majątku odrębnego oraz objętego małżeńską wspólnotą majątkową.

W dokumentach, które są ogólnodostępne, znajdziemy informacje o zasobach pieniężnych, posiadanych nieruchomościach czy udziałach i akcjach w spółkach handlowych. Obowiązkiem jest podanie informacji o dochodach osiąganych z tytułu zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej, lub zajęć, z podaniem kwot uzyskiwanych z każdego tytułu. Wspomniani muszą uwzględnić też mienie ruchome o wartości powyżej 10 tys. zł, a także długi, które przekraczają tę wartość. Zasadę jawności oświadczeń majątkowych posłów i senatorów wprowadzono w 2001 r., a rok później polityków na szczeblu samorządowym.


Reklama

 

Dariusz Lasek (48 lat)

Ma 7 tys. 880 zł oszczędności, mieszkanie o powierzchni 59,5 m kw. o wartości 190 tys. zł. Będąc pedagogiem szkolnym i nauczycielem wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej w Kalnikowie w 2020 r. zarobił 55 tys. 170 zł. Z umowy-zlecenia w Podkarpackim Wojewódzkim Związku Sportowym – 280 zł, zaś z pełnienia obowiązków społecznych i obywatelskich – 1 tys. 200 zł. Z diety radnego otrzymał w ub.r. 18 tys. 4 zł. Jeździ oplem insignią z 2009 r.

 

Tomasz Leszczyński (36 lat)

Posiada 21 tys. 951 zł i 60 euro oszczędności. Nie posiada ani domu, ani mieszkania. Ma za to dzierżawioną działkę rekreacyjną o powierzchni 6,66 ara i wartości 3 tys. zł. Pracując na stanowisku informatyka w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej zarobił 35 tys. 135 zł, natomiast dzięki zasiadaniu w Radzie Miejskiej w Przemyślu otrzymał 18 tys. 151 zł. Jest posiadaczem skody superb 1,8T z 2002 r. (wartość: 12 tys. 500 zł).

Reklama

 

Mirosław Majkowski (43 lata)

Ma 37 tys. 200 zł i 30 euro oszczędności. Jest właścicielem domu o powierzchni 86,06 m kw. (wartość: 170 tys. zł) oraz współwłaścicielem mieszkania o powierzchni 64 m kw. (wartość: 86 tys. 400 zł). Ma dwie działki budowlane o łącznej powierzchni 0,26 ha i łącznej wartości 28 tys. 254 zł. Jako prezes Gospodarki Komunalnej sp. z o.o. w Dubiecku w 2020 r. zarobił 59 tys. 892 zł. Z wynajmu mieszkania – 4 tys. 650 zł, zaś z diety radnego – 19 tys. 165 zł. Nie posiada samochodu.

Reklama

 

Bogumiła Nowak (60 lat)

Oszczędności posiada tylko w polskiej walucie – 8 tys. zł. Ma mieszkanie o powierzchni 49 m kw. i wartości 186 tys. 200 zł. Jest nauczycielem w Szkole Podstawowej nr 14 w Przemyślu i w 2020 r. zarobiła z tego tytułu 67 tys. 628 zł. Będąc radną otrzymała 18 tys. 84 zł. Nie ma samochodu.

 

Monika Kamińska (33 lata)

Dysponuje 17 tys. zł oszczędności. Nie posiada ani domu, ani mieszkania. Z umowy o pracę w 2020 r. zarobiła 23 tys. 769 zł. Przebywając na urlopie macierzyńskim, otrzymała świadczenie z ZUS w kwocie 27 tys. 303 zł. zaś z diety radnej zarobiła 19 tys. 326 zł. Nie posiada samochodu.

Reklama

 

Wojciech Rzeszutko (39 lat)

Ma 10 tys. 931 zł oszczędności. Nie posiada ani domu, ani mieszkania, ani innych nieruchomości. Pełniąc obowiązki dyrektora Biura Zarządu PGE Obrót SA w Rzeszowie w 2020 r. zarobił 157 tys. 555 zł, zaś z diety radnego – 17 tys. 581 zł. Nie posiada samochodu.

 

Ewa Sawicka (71 lat)

Posiada 10 tys. 938 zł i 871 euro oszczędności. Jest współwłaścicielką domu o powierzchni 158 m kw. wraz z działką (0,9 ha) o łącznej wartości 320 tys. zł. Będąc na emeryturze w 2020 r. otrzymała świadczenia w wysokości 40 tys. 515 zł. Dzięki diecie radnej zarobiła 20 tys. 634 zł. Jeździ hyundaiem I30 z 2008 r.

Reklama

 

Tomasz Schabowski (51 lat)

Nie posiada żadnych oszczędności. Ma dom o powierzchni 138,2 m kw. i wartości 120 tys. zł oraz działkę o powierzchni 20 m kw. o wartości 2 tys. 500 zł. Prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą w branży usług budowlanych. W oświadczeniu majątkowym za 2020 r. nie podał dochodu z tego tytułu. W rubryce „inne dochody” wpisał dietę radnego (bez podania kwoty). Posiada trzy samochody: dodge’a caravana z 2006 r., forda transita z 2006 r. oraz renaulta traffica z 2010 r. (własność prowadzonej przez siebie spółki Przedsiębiorstwo Społeczne „Eco-Prospekt”).

Reklama

 

Grażyna Stojak (62 lata)

Ma prawie 37 tys. zł oszczędności, 1350 dolarów, ponad 500 euro, 212 forintów, 200 koron czeskich i 58 lei rumuńskich. Posiada jedną trzecią udziałów w domu mieszkalnym. Jest współwłaścicielką mieszkania o powierzchni 92,5 m kwadr. (wartość: 595 tys. zł) oraz niewielkiej działki rekreacyjnej w podprzemyskim Ostrowie. Jest pracownikiem naukowym Uniwersytetu Rzeszowskiego (dochód: 71 tys. 680 zł). Prowadzi także zajęcia na Politechnice Krakowskiej (dochód: 865 zł). Nie posiada samochodu.

Reklama

 

Andrzej Zapałowski (55 lat)

Ma 15 tys. zł oszczędności. Nie posiada ani domu, ani mieszkania. Ma za to gospodarstwo rolne, liczące ponad 7 ha, na której prowadzi produkcję roślinną. Z tego tytułu w 2020 r. osiągnął dochód w wysokości 21 tys. 895 zł. Jest pracownikiem naukowym Uniwersytetu Rzeszowskiego (dochód: 73 tys. 281 zł), Wyższej Szkoły Prawa i Administracji w Rzeszowie (umowa-zlecenie; dochód: 13 tys. 685 zł). Na diecie radnego zarobił 19 tys. 131 zł, na świadczeniach z Urzędu Kombatantów i Osób Represjonowanych – 5 tys. 301 zł, na innych umowach-zleceniach – 4 tys. 330 zł. Jeździ land roverem Discovery III (rok produkcji: 2008; wartość: ok. 20 tys. zł).

Reklama

 

Janusz Zapotocki (57 lat)

Posiada 105 tys. zł oszczędności. Jest współwłaścicielem jednorodzinnego domu o powierzchni 178 m kw. i wartości 410 tys. zł oraz mieszkania o powierzchni 57,48 m kw. o wartości 182 tys. 263 zł. Ma dwie działki o łącznej powierzchni 0,12 ha i łącznej wartości 402 tys. zł. Od grudnia 2017 r. jest prezesem spółki „Kameleon” – przedsiębiorstwa społecznego. Będąc zastępcą dyrektora Centrum Kulturalnego w Przemyślu w 2020 r. zarobił 74 tys. 709 zł. Z diety radnego – 19 tys. 259 zł, zaś z wynajmu mieszkania – 23 tys. zł. Jeździ porsche cayenne z 2012 r.

Reklama

 

Paweł Zastrowski (38 lat)

Ma 28 tys. zł oszczędności. Posiada dom o powierzchni 70 m kwadr. (wartość: 80 tys. zł) oraz ponad 1,5-hektarowe gospodarstwo rolno-hodowlane (wartość: 150 tys. zł; dochód: 36 tys. zł). Poza tym w 2020 r. zarobił 17 tys. 205 zł z diety radnego, oraz 2 tys. 790 zł z umowy cywilno-prawnej. Otrzymał 4 tys. 993 zł dotacji z ARiMR. Nie ma samochodu.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Z sieci - niezalogowany 2021-07-11 15:23:03

    Z pamiętnika młodej przemyskiej lekarki:Dwie tony             Dziś za oknem wyjątkowo mocne słońce, a w mojej duszy odezwała się piosenka, którą zawsze nuciłam, gdy byłam smutna. Jak nie mam być smutna, gdy tu gdzie mieszkam, ludzie bardziej słuchają znachorów spoza listy wyjątkowo wiarogodnej naukowo rady medycznej i boją się zwykłej strzykawki. Niestety nie podam tytułu utworu, który z rana, od 5.30 bałamuci mnie psychologicznie, bo zaraz jakiś dowcipniś chwyci gitarę i przed moim oknem zacznie zawodzić jak Iglesias bez odsłuchu i mamić mnie będzie obietnicami przemyskiego raju. Albo przejedzie obok mnie w glorii zwycięzcy szczęśliwy odbiorca  elektrycznej hulajnogi, którą otrzymał w ramach powszechnej iniekcji zbawiennej w zamian za przysłowiowe życie z zapewnieniem otrzymania zapasu dodatkowych baterii alkalicznych, gdy tylko zatrzyma się mu ten pojazd w nieokreślonym miejscu i czasie, ujawniając zarazem niespotykane dotąd medialnie zakamarki ulic Przemyśla. Miałam na chwilę położyć się w basenie, by zapomnieć o otaczającym mnie świecie, ale pamiętając o tym, by nie opuścić żadnego z wywiadów moich przełożonych, które słucham z namiętnością przez mój różowy smartfon, cały czas czuwałam. I nagle, jak to bywa, zajrzał do mnie znany mi z facjaty pacjent, który miał problem z oceną różnych bytów powoływanych do życia poprzez włożenie kartki do skrzynki wyborczej i pragnących uszczęśliwić cały świat, a w rzeczywistości pobierających uposażenie za rozgłaszanie wyjątkowych wizji, których nie da się zmaterializować. Gdyby nikt Naturze nie pomagał, już dawno bylibyśmy w Eldorado, ale niestety, zawsze znajdzie się jakiś kretyn, który bredzi jak nie o zielonej wyspie, to o zielonym ładzie i tak się prześcigają nasi mędrcy. Przypomniałam sobie o pewnym zdarzeniu z dawnych lat. Dwóch pijaków szło przez most kolejowy i licytowało się, kto więcej podniesie, aż jeden z nich przez zbyt dużą dawkę alkoholu spadł do Sanu i leżąc w wodzie krzyknął „tonę”, na co jego kolega odpowiedział z mostu „a ja dwie tony!”.  I tak można oceniać zbawców społecznych, którzy nie potrafią udoskonalić świat, ale na pewno winni wystąpić w programie „Jak oni łgają”.   Powyższa treść powstała wyłącznie w wyobraźni autora, który szanując zdanie wszystkich, tym którzy odczytali opisane zdarzenia jako rzeczywiste, zaleca weryfikację swojego stosunku do wiarogodności wszelkich medialnych przekazów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    róża - niezalogowany 2021-07-11 16:57:18

    Bezdomny radny? Jak ktoś nie jest zaradny w swoim życiu, to co taki może dla miasta zrobić? 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2021-07-11 19:18:42

    Od spraw burdelowych mamy jednego doświadczonego radnego.Może Ci pomoże

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama