Przemyska komenda miejska policji nie chce prowadzić postępowania przygotowawczego ani w sprawie doniesienia mieszkańca miasta Grzegorza Lewandowskiego w sprawie kierowania wobec niego gróźb karalnych przez jednego z radnych, ani w sprawie gróźb karalnych i znieważenia przewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu Macieja Kamińskiego (PiS).
9 czerwca br. przemyślanin G. Lewandowski złożył – wysyłając pocztą, bo osobiście wciąż jeszcze nie można było tego uczynić – do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu doniesienie o popełnieniu przestępstwa i wniosek o ściganie. Powołując się na art. 190. kodeksu karnego, czyli kierowania groźby karalnej, i z uwagi na obawę jej spełnienia, wniósł także o objęcie go ochroną osobistą policji. W doniesieniu stwierdził, że stał się ofiarą napaści słownej radnego Marcina Kowalskiego, który zagroził mu, żeby uważał, bo mogą „przytrafić mu się różne rzeczy”[paywall]. Dodał, że radny Kowalski został fizycznie powstrzymany przez innego radnego RM w Przemyślu Mirosława Majkowskiego. Ale z uwagi na to, że nie powstrzymał się przed kierowaniem w jego stronę niczym niesprowokowanej agresji, gróźb karalnych (a nawet próby fizycznego ataku, szczęśliwie przerwanego), ma uzasadnione obawy, że kierowane w stosunku do jego osoby groźby mogą zostać spełnione.
Radny M. Kowalski stanowczo zaprzeczył takiemu zdarzeniu. Podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej zapowiedział złożenie do sądu oskarżenia G. Lewandowskiego o pomówienie i naruszenie dóbr osobistych. Zaznaczył, że dalszy bieg wydarzeń pozwoli opinii publicznej na ocenę, kto mówi prawdę.
Także 9 czerwca br. konferencję prasową zwołał Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości. Tematem przewodnim były oczywiście wydarzenia, które rozegrały się podczas 34. sesji Rady Miejskiej w Przemyślu (5 czerwca br.). Podczas spotkania z dziennikarzami przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Maciej Kamiński powiedział m.in.: – W ciągu kilku ostatnich dni nasiliły się ataki zarówno na mnie, jak i moich najbliższych. Straszenie, groźby, naruszanie dóbr osobistych. Nie dam się zastraszyć. Pojawił się rynsztokowy hejt. Jesteśmy osobami publicznymi i pewne rzeczy musimy wziąć na klatę. Ale jeśli dochodzi do sytuacji, że owe wpisy mocno uderzają w godność człowieka, nawołują do mowy nienawiści, to nie pozostanie bez zdecydowanej reakcji. Chodzi o wpisy, których inicjatorami są także osoby publiczne! Złożyliśmy w tej sprawie oficjalne zawiadomienie na policję i do prokuratury. I będziemy systematycznie zgłaszać, jeśli podobne sytuacje będą się powtarzać.
Obie sprawy trafiły do przemyskiej prokuratury rejonowej, która przekazała je do Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu celem przeprowadzenia przez funkcjonariuszy czynności sprawdzających. Przemyska policja nie chce jednak podjąć się tego przedsięwzięcia.
– Z uwagi na stałą współpracę przemyskiej policji z samorządem i celem wyeliminowania posądzenia o stronniczość przy rozstrzygnięciu, sprawy przekazaliśmy do Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Nie będziemy prowadzić czynności sprawdzających – powiedziała oficer prasowy KMP w Przemyślu, podkomisarz Marta Fac.
– Komendant wojewódzki policji w Rzeszowie zdecydował, że czynności sprawdzające w sprawie kierowania gróźb karalnych wobec mieszkańca Przemyśla przez jednego z radnych będą prowadzone w Komendzie Miejskiej Policji w Tarnobrzegu, natomiast zawiadomienie w sprawie gróźb karalnych i znieważenia przewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu przekazano do prowadzenia przez funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Krośnie – poinformowała oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie nadkomisarz Marta Tabasz-Rygiel.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dwie bańki mydlane w zderzeniu z rzeczywistością.Mocno wydmuchane tworzą swoją urojona rzeczywistość jak żółw w skorupie.Ciekawe jest też nie tylko ich zachowanie ale szukajac konfrontacji stają się komicznymi ludźmi wśród naszych mieszkańcow.Tragedia jest,ze tacy chcą nadawać ton pozostałym mieszkańcom z ich urojonymi zagrożeniami.Ale to też nasi mieszkańcy dodajacy kolorytu naszemu życiu publicznemu schodzącym coraz bardziej na psy.
Hm, groźby karalne, gdzie one są.? Doprawdy próbowałem w tych przyznaję nie zawsze w mądrych wpisach doszukać się elementu "groźby" czy grożenia utraty życia lub zdrowia i muszę przyznać że nigdzie nie znalazłem elementu przynajmniej zbliżonego do groźby czy próby zastraszenia. Skoro tak to organy bezpieczeństwa i porządku publicznego słusznie nie zauważa konieczności objęcia szczególną ochroną objektu. Ale może się mylę więc apeluję jako suweren do osoby zastraszanej czy wystraszonej o jasne przedstawienie w internecie bądz na sesji rady przynajmniej jednego przykładu groźby karalnej, wolałbym więcej przykładów. Przypominam osobie "strachliwej" że policja państwowa jest opłacana z naszych podatników pieniędzy i myślę że ma wiele innych poważnych zadań, innych niż zabawę w poszukiwaniu rzeczy których tak naprawdę nie było i myślę że nie będzie. I dodam że każdy kto chce być osobą publiczną jak w tym przypadku musi się liczyć z krytyką czasem gorzką i musi być odpornym nawet na ostre słowa bo taki jest rządzących los. Przyznaję rację policji.
Ciekawe jakie to relacje ma z przemyską policją Kodżak, że nie chcą prowadzić jego sprawy?
Czy mnie wzrok nie myli z tyłu stoi TW Krzysztof z plakatem popierającym PADa,nie rozumiem to w PISie nawet współpracowników SB biorą na pierwszą linię.Gdzie ta Polska sprawiedliwa,uczciwa ???
Dramat i tyle w temacie. Życie ogarnijcie się w końcu bo czuć i widać na kilometr, że robicie się jak OKW bis. A ludzie dobrze mówią, że Kamiński ma Was w kieszeni
Zważaj co piszesz, co znaczy ..."ma was w kieszeni". Gazeta przedstawiła stanowisko przemyskiej policji, więc..... ? Podobno grzyby obrodziły, sprawdź!
Dokładnie tak. Komentarze niepochlebne szybciutko znikają. Przypadek? Nie sądzę!
Dzięki donosicielstwu policja może utrzymać statystyki wykrywalności.
Po pierwsze to Kojak a nie Kodżak a po drugie relacje z policją ma takie jak całe życie czyli 1.3.1.2
nawiedzony tzw"tadeuszu", wobec oczywistych faktów próbujesz bagatelizować problem , wręcz go ośmieszać .MOJE PYTANIE , GDYBY TO TAK JAKIŚ DZIAłACZ z PO był na tym miejscu czy też napisałbyś to samo , tak samo ? Czekam na odpowiedż .
" mosad" , przecież nawet średnio inteligentny człowiek wie , że jednym z elementów - czego nawet policja nie kryje, jest współpraca z donosicielami , konfidentami czy jak byś nie chciał ich określić . Tak jest na całym tym cywilizowanym i mniej świecie .
Dwie bańki mydlane w zderzeniu z rzeczywistością.Mocno wydmuchane tworzą swoją urojona rzeczywistość jak żółw w skorupie.Ciekawe jest też nie tylko ich zachowanie ale szukajac konfrontacji stają się komicznymi ludźmi wśród naszych mieszkańcow.Tragedia jest,ze tacy chcą nadawać ton pozostałym mieszkańcom z ich urojonymi zagrożeniami.Ale to też nasi mieszkańcy dodajacy kolorytu naszemu życiu publicznemu schodzącym coraz bardziej na psy.
Hm, groźby karalne, gdzie one są.? Doprawdy próbowałem w tych przyznaję nie zawsze w mądrych wpisach doszukać się elementu "groźby" czy grożenia utraty życia lub zdrowia i muszę przyznać że nigdzie nie znalazłem elementu przynajmniej zbliżonego do groźby czy próby zastraszenia. Skoro tak to organy bezpieczeństwa i porządku publicznego słusznie nie zauważa konieczności objęcia szczególną ochroną objektu. Ale może się mylę więc apeluję jako suweren do osoby zastraszanej czy wystraszonej o jasne przedstawienie w internecie bądz na sesji rady przynajmniej jednego przykładu groźby karalnej, wolałbym więcej przykładów. Przypominam osobie "strachliwej" że policja państwowa jest opłacana z naszych podatników pieniędzy i myślę że ma wiele innych poważnych zadań, innych niż zabawę w poszukiwaniu rzeczy których tak naprawdę nie było i myślę że nie będzie. I dodam że każdy kto chce być osobą publiczną jak w tym przypadku musi się liczyć z krytyką czasem gorzką i musi być odpornym nawet na ostre słowa bo taki jest rządzących los. Przyznaję rację policji.
Ciekawe jakie to relacje ma z przemyską policją Kodżak, że nie chcą prowadzić jego sprawy?