Reklama

Przemyski magistrat bez rzecznika prasowego

Po 15 latach Witold Wołczyk przestał być rzecznikiem prasowym Urzędu Miejskiego w Przemyślu. Obecnie takiego stanowiska w magistracie nie ma. To decyzja prezydenta miasta Wojciecha Bakuna, który... przebywa na urlopie.

Brak osoby bezpośrednio odpowiedzialnej za kontakt z mediami jest ewenementem w tak dużym samorządzie lokalnym jak Przemyśl. Znacznie mniejsze urzędy w Polsce mają swoich rzeczników prasowych[paywall]. Nadsańskie miasto pewnie będzie go miało, ale dopiero wówczas, kiedy prezydent W. Bakun wróci z urlopu...

– Na razie urząd nie ma oficjalnego rzecznika prasowego. Decyzję o tym, że pan Wołczyk przestał nim być, podjął prezydent miasta. Ma inną wizję, dotyczącą funkcjonowania na tym stanowisku i generalnie całego biura prasowego urzędu miejskiego – powiedział sekretarz miasta Dariusz Łapa, który obecnie jest osobą nieformalnie „obciążoną” kontaktami z wszelkiej maści mediami. – Odpowiedzi na pytania dziennikarzy udzielają także naczelnicy poszczególnych wydziałów. Kiedy prezydent wróci z zasłużonego urlopu, wskaże nowego rzecznika prasowego. Będzie nią osoba z urzędu, najprawdopodobniej albo z wydziału promocji i kultury, albo z Biura Prezydenta Miasta – dodał.

Reklama
W. Wołczyk zajmuje obecnie stanowisko ds. komunikacji społecznej w Wydziale Promocji i Kultury UM w Przemyślu. Do przemyskiego magistratu trafił w grudniu 1996 r. Zaczynał jako pracownik biura informacji i promocji. Rzecznikiem prasowym był od 2004 r. Wcześniej tę funkcję pełnili: Jan Jarosz, Dariusz Iwaneczko i Zbigniew Górski.

***

Dzięki, Witku

Od zawsze współpraca z Witoldem Wołczykiem układała się znakomicie. Posiada rozległą wiedzę, związaną także z prawem o samorządzie lokalnym. Każdą sprawę, problem, z którymi się do niego zwracałem, „załatwiał”. Sumiennie, fachowo i na czas. Może nie zawsze w pełni satysfakcjonująco, ale było to zrozumiałe. Będąc okiem i uchem władzy, musiał brać na siebie wszelkie dąsy i niezadowolenie, zarówno przełożonych, jak i mieszkańców. Posiadł umiejętność sprawnego poruszania wokół meritum sprawy. Tak, by – dla dobra sprawy lub... władzy – czasami go nie dotknąć. To niezwykła i cenna cecha. Tymczasem... Dziękuję, Witku, za lata współpracy.

Mariusz GODOS


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2019-08-07 10:02:42

    Rzecznik prasowy do obsługi jedynego zainteresowanego czyli ŻP.To już była chyba przesada.Takich zbędnych stanowisk w magistracie jest więcej niż dużo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    X - niezalogowany 2019-08-07 10:36:44

    Proponuje pomyslec przez chwile, bez problemu mozna naliczyć więcej. Kontakt z ekipami powstających w naszym mieście seriali, współpraca z radiem jak i telewizją, prowadzenie oficjalnej strony Przemyśla jak również i grupy na Facebooku, kontakty na poziomie z rzecznikami innych miast oraz dużo więcej rzeczy o których sam nie wiem. Jednak nawet zakładając że wszystkie te czynności mogą wykonywać praktykanci lub ludzie z innych działów bez specyficznego doświadczenia to po tej decyzji o krok bliżej nam do wsi niż do poważnego miasta do którego statusu aspirujemy. Mając malkontenckich i wszystkowiedzacych obywateli ktorzy zwykle nie kiwną palcem, chyba żeby zrobić komuś pod górkę, plus gdy w urzędzie prezydent oraz jego zastępcy bezceremonialnie i po amatorsku traktują ludzi z którymi mają pracować nad rozwojem miasta, mimo ich niebagatelnej wiedzy i doświadczenia możemy być pewni że nie poprawi się nic

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jan - niezalogowany 2019-08-07 10:38:28

    Zawsze można  tego typu  zadanie powierzyć jako dodatkowe innej osobie.  Zresztą w  obecnej erze internetu to zadanie z powodzeniem może realizować  sama władza. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama