Reklama

Przemyski radny Tomasz S. pozostanie za kratkami

Przemyski radny Koalicji Obywatelskiej Tomasz S. – decyzją Sadu Okręgowego w Przemyślu – pozostanie w więzieniu na kolejne trzy miesiące. 18 czerwca br. Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie skierowała w jego sprawie akt oskarżenia do przemyskiego sądu okręgowego.

Tomasz S. został zatrzymany przez przemyską policję w prima aprilis, 1 kwietnia br. Bynajmniej nie dla żartu... 6 kwietnia br. rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Marta Pętkowska poinformowała, że decyzją przemyskiego sądu rejonowego radny Tomasz S. został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Usłyszał wówczas dwa zarzuty, dotyczące zdarzeń z 28 i 30 marca tego roku. Pierwszy z nich dotyczy zlecenia i kierowania pobiciem mężczyzny z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Osoba ta doznała obrażeń ciała. Została narażona na poważny uszczerbek na zdrowiu[paywall].


Jak powiedziała nam wówczas M. Pętkowska: – Za to przestępstwo grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności. Drugi zarzut dotyczy nakłaniania pokrzywdzonego do wycofania zeznań, obciążających zarówno jego, jak i jednego ze sprawców. Tożsamość dwójki napastników jest już znana, policja na zlecenie prokuratury ustala personalia trzeciego z nich – dodała.

Nie tylko pobity, ale i okradziony

Postawione Tomaszowi S. zarzuty, zwłaszcza pierwszy, czyli zlecenie i kierowanie pobiciem z użyciem niebezpiecznego narzędzia związany był z rozliczeniami między pokrzywdzonym a radnym, który prowadzi działalność gospodarczą.

Ten pierwszy miał nie otrzymać zapłaty za pracę i najprawdopodobniej zbyt „nachalnie” domagał się pieniędzy. Pokrzywdzony nie tylko został pobity, ale również okradziony. Sprawcy zabrali mu m.in. zegarek, ale także zakupy, m.in. wędliny.

Reklama

Radny Tomasz S. złożył stosowane wyjaśnienia, ale – jak poinformowała wówczas M. Pętkowska – z uwagi na dobro postępowania prokuratura nie ujawniła, czy przyznał się do winy, czy nie. Za Tomaszem S. poręczenie społeczne złożyli koledzy klubowi, ale nie pozwoliło to mu opuścić aresztu.

Po kilkunastu tygodniach ze sprawy wyłączyła się przemyska prokuratura, a dalsze postępowanie w sprawie przejęła Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie.

– 18 czerwca nasza prokuratura skierowała akt oskarżenia w tej sprawie do Sądu Okręgowego w Przemyślu. O tym, czy areszt został przedłużony, zdecyduje przemyski sąd – powiedział rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie prokurator Krzysztof Ciechnowski.

Reklama

I przemyski sąd okręgowy zdecydował na posiedzeniu 28 czerwca br. Tomasz S. pozostanie w areszcie przez trzy kolejne miesiące, czyli lipiec, sierpień i wrzesień. Akt oskarżenia dotyczy dwóch mężczyzn: Tomasza S. i Kamila R.

Główny oskarżony Tomasz S. został oskarżony o dwa przestępstwa. Pierwszy to udział w pobiciu z użyciem niebezpiecznego narzędzia i narażenie na rozstrój zdrowia pobitego (był obecny podczas pobicia). Drugi to podżeganie do składania fałszywych zeznań.

Kamil R. natomiast oskarżony jest o udział w pobiciu z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Nie wiadomo, kiedy rozpocznie się rozprawa w tej sprawie. Z całą pewnością nie rozpocznie się w wakacje...


KiB

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    bobas - niezalogowany 2021-07-06 18:33:52

    I bardzo dobrze

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Cytryna - niezalogowany 2021-07-06 20:29:24

    Tak kończą władcy Przemyśla ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jeżyk - niezalogowany 2021-07-06 21:54:45

    Smutny koniec radnego, który wkroczył na drogę przestępstwa. Co ciekawe, to raczej nie koniec aresztowań wśród radnych. To tylko kwestia czasu  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama