– Nigdy nie mieliśmy tak doskonale wyposażonego ambulansu. Ten samochód ma wszystko – mówią ratownicy z przemyskiego pogotowia ratunkowego o nowym ambulansie. Pojazd jeździ już po ulicach Przemyśla i powiatu przemyskiego.
Nowa karetka to fabrycznie nowy mercedes sprinter. Kosztował blisko 610 tys. zł. Jednak to nie sam pojazd stanowi o jego wysokiej cenie. Bardzo drogie jest wyposażenie. Ale jak mówią ratownicy – jest to wyposażenie z najwyższej półki.
Karetka jest w pełni wyposażona. Posiada nowe respiratory, defibrylator typu lifepak 15 z modułem, który – jeżeli pacjent jest zatruty tlenkiem węgla – potrafi to rozpoznać. – Zwykły pulsoksymetr nie jest w stanie rozróżnić, czy w hemoglobinie znajduje się tlenek węgla[paywall]. Moduł, który znajduje się w tym urządzeniu to potrafi – mówi ratownik Iwona Misiorowska.
Na wyposażeniu pogotowia pojawiło się także pierwsze urządzenie do kompresji klatki piersiowej, nazywane masażerem. Pozwala ono wyręczyć ratownika w masowaniu klatki piersiowej pacjenta, jeśli dojdzie do zatrzymania krążenia. Przydatne jest także w przypadku pomocy osobom w hipotermii. – Jest to ogromna pomoc dla ratowników. Masaż serca jest bardzo dużym wysiłkiem, a użycie masażera odciąża ich i jest bardziej skuteczne, ponieważ urządzenie, w przeciwieństwie do człowieka, się nie męczy – opisuje I. Misiorowska.
Masażer ma jeszcze jedną ważną cechę – może być używany w czasie jazdy ambulansu. Do tej pory, jeśli doszło do zatrzymania akcji serca, konieczne było zatrzymanie pojazdu.
Na wyposażeniu nowej karetki są także m.in.: pompy infuzyjne, respirator, urządzenia diagnostyczne oraz deska ortopedyczna dla małych dzieci. – Ten samochód ma wszystko, co jest potrzebne i musi być w karetce w wytycznych dotyczących wyposażenia karetki specjalistycznej.
„Pełniąc służbę w przemyskim Pogotowiu Ratunkowym, niejednokrotnie w trudnych warunkach, niesiemy pomoc potrzebującym zarówno w dzień jak i w nocy. Zawsze działamy dla dobra całego społeczeństwa. Jest to odpowiedzialna i zaszczytna – pełna wyzwań służba, która dla nas – ratowników medycznych jest jedną z najwyższych wartości. Jest to praca dla człowieka i praca z człowiekiem” – napisali ratownicy w liście podpisanym przez przedstawicieli Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych i NSZZ „Solidarność”.
Swoje pismo skierowali do mediów oraz do osób, które najbardziej przyczyniły się do zakupu nowej karetki dla Przemyśla: posłanki Anny Schmidt-Rodziewicz (PiS), wojewody podkarpackiego Ewy Leniart, wicewojewody Witolda Lechowskiego, dyrektora szpitala wojewódzkiego w Przemyślu Piotra Ciompy, radnego miejskiego Macieja Kamińskiego, przewodniczącego Zarządu Regionu Ziemia Przemyska NSZZ „Solidarność” Szymona Wawrzyszki oraz Zarządu Województwa Podkarpackiego.
„Poza podmiotowym znaczeniem naszej służby, ważną częścią stanowiącą niejednokrotnie o powodzeniu wielu akcji ratunkowych jest niezawodny sprzęt medyczny i karetki. Niestety to ogniwo naszej pracy, jak wszystko inne, ulega szybkiemu wyeksploatowaniu oraz zużyciu. Dlatego tak ważne jest, aby sprzęt medyczny był wymieniany na bardziej nowoczesny i niezagrażający zarówno pacjentom, jak i personelowi zespołów ratownictwa medycznego.
Właśnie takim jest nowo zakupiony Ambulans, który przemyskie ratownictwo medyczne skupione przy Wojewódzkim Szpitalu OLK, imieniem Świętego Ojca Pio w Przemyślu pozyskało po wielu staraniach” – podkreślili ratownicy.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Pomyśleć, że jeszcze kilkanaście lat temu podstawowymi karetkami przemyskiego pogotowia były Polonezy Caro. Z drugiej strony same karetki nie ratują, co po najnowocześniejszym ambulansie skoro załoga kiepska.
lekarzy mamy w Przemyskim szpitalu do chuja nie podobnych bez wiedzy medycznej ale co zrobic ale sprzet napewno sie przyda i uratuje nie jedno zycie PS.Marek zgol brode bo tylko pedaly i ciapaki nosza takie brody
Gratulacje dla wszystkich pracowników Przemyskiego pogotowia uratowaliscie mnie i pewnie nie jedno życie dziękuję bardzo wiem ze sprzęt tylko zwiększy wasz profesjonalizm
Marszałek dotrzymał słowa.Zniszczył Szpital Miejski ale dał karetkę.A mógł nie dać.Czy nie należy chwalić Marszałka.Należy uwielbiać.Tyle "dobrego" zrobił dla naszego miasta chociaż nie musiał.
Pomyśleć, że jeszcze kilkanaście lat temu podstawowymi karetkami przemyskiego pogotowia były Polonezy Caro. Z drugiej strony same karetki nie ratują, co po najnowocześniejszym ambulansie skoro załoga kiepska.
lekarzy mamy w Przemyskim szpitalu do chuja nie podobnych bez wiedzy medycznej ale co zrobic ale sprzet napewno sie przyda i uratuje nie jedno zycie PS.Marek zgol brode bo tylko pedaly i ciapaki nosza takie brody
Gratulacje dla wszystkich pracowników Przemyskiego pogotowia uratowaliscie mnie i pewnie nie jedno życie dziękuję bardzo wiem ze sprzęt tylko zwiększy wasz profesjonalizm