Reklama

Przemyśl: Było 80% – jest 30%. Kogo będzie stać na wykup mieszkania z komunalnych zasobów?

Nie z 80-procentową – jak było przez kilka ostatnich lat– a z ledwie 30-procentową bonifikatą (wpłaconą jednorazowo) będą mogli kupić mieszkanie z zasobów komunalnych przemyślanie. To efekt głosowania radnych koalicyjnych w Radzie Miejskiej w Przemyślu. Wydaje się, że niewielu będzie na to stać.

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Przemyślu (19 czerwca br.) jednym z punktów, który wywołał niemałe zamieszanie i był powodem do kolejnej karczemnej awantury na sali obrad i w kuluarach magistratu, był ten dotyczący ustalenia zasad sprzedaży lokali mieszkalnych z zasobów komunalnych miasta.

Grupa radnych opozycyjnych zgłosiła projekt uchwały o możliwości kupna przez przemyślan takiego lokalu z 80-procentową bonifikatą. Czyli w taki sposób, jaki obowiązywał przez kilka ostatnich lat. Nie przystali na to radni koalicyjni, wnosząc projekt uchwały o możliwości kupna takiego lokalu z 30-procentową bonifikatą i 15-letnim okresem użytkowania. To zasadnicza różnica, która może sprawić, że niewielu mieszkańców będzie na to stać[paywall].

Dzikie zasady?

– Wszystko odbyło się na dzikich zasadach. Nie było o tym projekcie dyskusji na komisjach, pan prezydent coś wrzucił, pani radna wniosła o zdjęcie naszego projektu z programu sesji, wrzuciła inny projekt, bardzo niekorzystny dla mieszkańców. Wzięli sobie, przegłosowali i po sprawie. A to dwie bardzo ważne uchwały. Pierwsza tycząca się wysokości bonifikaty, druga – wieloletniego programu gospodarowania mieszkaniowym zasobem gminy miejskiej Przemyśl. 80-procentowa bonifikata była przez kilka ostatnich lat i pozwoliła ludziom, przy wpłacie jednorazowej kwoty, na zostanie właścicielem takiego mieszkania – powiedzieli radni, inicjatorzy wniosku o przyjęcie 80-procentowej bonifikaty (M. Kamińska, G. Stojak, A. Berestecki, M. Kamiński, J. Krużel, T. Kulawik, J. Zapotocki).

Reklama

Zarabiali na tym?

Prezydent miasta swoją decyzję tłumaczył tym, że w ostatnim czasie osoby, które kupiły mieszkania komunalne z 80-procentową bonifikatą, zarabiały na tym. Po prostu za dwa, trzy lata sprzedawały je za „normalną” cenę. – Przecież to bzdury! Pan prezydent nie podał żadnych przykładów. A z mocy ustawy wynika, że przez pięć lat takiego mieszkania nikt sprzedać nie może! Bo jeśli tak się stanie, trzeba dopłacić kwotę wynikającą z bonifikaty. Gmina, wiedząc o tym, zawsze może się o to zwrócić do sprzedającego. Nie wiem, z czego wynika krzewienie przez pana prezydenta takich nieprawd. Być może z nieznajomości prawa – powiedzieli radni, którzy złożyli wniosek o przyjęcie 80-procentowej bonifikaty.

Zupełnie inaczej tę kwestię widzi prezydent miasta Wojciech Bakun. W uzasadnieniu projektu uchwały powołuje się na obowiązujące przepisy prawa w zakresie gospodarowania nieruchomościami.

Reklama

Wg stanu na 31 grudnia 2022 r. w skład zasobu mieszkaniowego miasta wchodziło 2 tys. 38 lokali mieszkalnych, w tym 1 tys. 106 lokali położonych w budynkach wspólnot mieszkaniowych. W budynkach w pełni należących do miasta oraz stanowiących współwłasność miasta i osób fizycznych takich lokali było 932. „(...) Ze względu na znaczące zmniejszenie się liczby lokali mieszkalnych (w okresie od 2012 do 2022 roku sprzedanych zostało łącznie 656 lokali mieszkalnych) oraz duże potrzeby mieszkaniowe gminy, konieczne jest ograniczenie sprzedaży lokali mieszkalnych. W celu umożliwienia realizacji zadania własnego gminy, jakim jest tworzenie warunków do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych wspólnoty samorządowej, proponuje się wyłącznie ze sprzedaży lokali mieszkalnych położonych w budynkach, które stanowią wyłączną własność miasta (...). Ponadto proponuje się uzależnienie wysokości bonifikaty od ceny sprzedaży lokalu mieszkalnego od okresu trwania najmu, przy czym zastosowanie bonifikaty od ceny sprzedaży byłoby możliwe dopiero po upływie 15 lat od dnia zawarcia umowy najmu lokalu (...)” – można przeczytać w uzasadnieniu.

To ostatnie oznacza, że kupujący z bonifikatą musi udowodnić, że przez 15 lat był (jest) użytkownikiem lokalu. W innym wypadku będzie musiał dopłacić do 100 procent kwoty wartości lokalu mieszkalnego.

Reklama

Projekt przeszedł

Projekt uchwały o 30-procentowej bonifikacie i 15-letnim okresie użytkowania złożyła radna Monika Jaworska (Wspólnie dla Przemyśla). Zapytaliśmy ją dlaczego, skoro w 2020 r. sama miała podobno wykupić mieszkanie przy ul. Kopernika w Przemyślu z zasobów komunalnych z... 80-procentową bonifikatą. Radna potwierdziła, z tym że mieszkanie – jak odpowiedziała – zostało zakupione z takim rabatem przez jej matkę. Radna M. Jaworska także mieszka przy ul. Kopernika. – Rodzina Jaworskich zamieszkuje ten lokal od 1950 roku – poinformowała krótko.

Głosami radnych koalicyjnych (12 osób) projekt uchwały przeszedł. – Teraz kupno lokalu będzie bardzo, ale to bardzo utrudnione. Bo jeśli ktoś miał zapłacić za lokal 40 tysięcy złotych, a teraz, aby nabyć to samo mieszkanie, będzie musiał zapłacić 140 tysięcy złotych, to go nie kupi. Po prostu. To zablokuje jakąkolwiek sprzedaż lokali z zasobów komunalnych. Jeśli przy 80-procentowej bonifikacie byliśmy w stanie sprzedać w ciągu roku kilkadziesiąt lokali, to teraz, być może, sprzedamy tyle, że policzymy je na palcach jednej ręki. A to w interesie gminy jest pozbycie się takich lokali, bo gmina do nich dopłaca! – podsumowali cytowani już radni.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wazka1237_757 2023-07-20 18:32:16

    radni , dziś koalicyjni - w przyszłych wyborach "czerwone kartki" ! , nie jesteście chłopakami z Przemyśla , nie czujecie tego miasta . Co miasto zyskało , w czym pomogliście mieszkańcom (po za podwyżkami ) w czasie trwającej Waszej kadencji Wysoka Rado , opowiedzcie proszę......

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama