16 sierpnia 2021 r. trzech ratowników medycznych, działających w związkach zawodowych w przemyskiej stacji pogotowia ratunkowego, zostało dyscyplinarnie zwolnionych z pracy. Z decyzją się nie zgodzili i oddali sprawę do sądu. Do rozprawy nie doszło. Doszło za to do ugody, której finałem jest przywrócenie ich do pracy w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu.
W połowie zeszłego roku niemal przez całą Polskę przetoczyła się fala protestów ratowników medycznych, związana z podwyżką płac. Protest nie ominął także Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu.
Eskalacją konfliktu między stroną związkową a szefostwem pogotowia było zwolnienie dyscyplinarne trzech ratowników medycznych działających w związkach zawodowych.
Stało się tak – jak argumentowało wówczas szefostwo pogotowia – w wyniku ciężkiego, umyślnego[paywall] naruszenia obowiązków pracowniczych, stwarzających zagrożenie dla funkcjonowania zakładu oraz życia i zdrowia pacjentów, a nie – jak twierdziła strona związkowa – wskutek prowadzenia negocjacji płacowych.
– Dyrekcja uznaje niezbywalne prawo związków zawodowych do prowadzenia legalnych form negocjacji i protestu, ale nie może jednocześnie być obojętna na sytuację świadomego łamania przepisów prawa i stwarzania zagrożenia dla życia i zdrowia pacjentów. Przepisy prawa w sposób bezwzględny nie chronią działaczy związkowych, którzy sami tego prawa nie przestrzegają – powiedział wówczas rzecznik prasowy WSPR w Przemyślu Marek Janowski.
Sprawa się jednak na tym nie zakończyła. Zwolnieni pracownicy, nie zgadzając się z tą decyzją, złożyli do Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Rejonowego w Przemyślu pozew przeciwko dyrekcji WSPR o przywrócenie do pracy.
Jednak do rozprawy nie doszło, bo w dniu jej inauguracji zdecydowali się zawrzeć ugodę z dyrektorem WSPR SP ZOZ w Przemyślu Rafałem Kijanką.
W jej ramach przeprosili go za podjęte działania, będące podstawą zwolnienia dyscyplinarnego. Wyrazili ubolewanie z powodu negatywnego wpływu na funkcjonowanie zakładu pracy, jaki niewątpliwie miał kierowany przez nich protest.
– Zobowiązali się także do przestrzegania porządku i dyscypliny pracy w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu oraz zaniechania w przyszłości krytyki dyrektora w mediach społecznościowych oraz mediach. Dyrektor przeprosiny przyjął, podobnie jak warunki ugody. Zdecydował, że wszyscy zwolnieni dyscyplinarnie związkowcy zostaną przywróceni do pracy oraz otrzymali oni trzymiesięczną rekompensatę za pozostawanie bez wynagrodzenia – powiedział rzecznik prasowy WSPR Marek Janowski.
fot.ze zbiorów własnych
– Dyrektor przeprosiny przyjął, podobnie jak warunki ugody. Zdecydował, że wszyscy zwolnieni dyscyplinarnie związkowcy zostali przywróceni do pracy – powiedział rzecznik prasowy WSPR Marek Janowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze