Mieszkanka Przemyśla kupowała spirytus niewiadomego pochodzenia, rozcieńczała go i sprzedawała po okazyjnej cenie.
Policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu zatrzymali 37-letnią mieszkankę miasta. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że kobieta nie tylko trudniła się sprzedażą papierosów bez polskich znaków akcyzy skarbowej, ale także w miejscu swojego zamieszkania prowadziła nielegalną rozlewnię alkoholu.
Kupowała spirytus niewiadomego pochodzenia, następnie rozcieńczała go i rozlewała do butelek o pojemności 0,3 litra. Tak przygotowany specyfik sprzedawała po niskiej cenie. Została zatrzymana na gorącym uczynku. Funkcjonariusze zabezpieczyli blisko 42 litry alkoholu oraz papierosy bez polskich znaków akcyzy skarbowej. Z zabezpieczonego spirytusu, po rozcieńczeniu, można uzyskać ponad 100 litrów nielegalnego alkoholu. Szacunkowa wartość to około 3 tys. zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Czyli odkażała i walczyła z koronawirusem. A tu od razu wielkie haloo.
Szyjących maski chwala.Robiących prawdziwe i skuteczne płyny dezynfekujące konkurencyjne dla Orlenu zatrzymują i zamykają
Państwo opresyjne! Chciała kobieta pomoc w walce z wirusem to od razu służby w akcji! Jak minister kręci lody to jest bohaterem i należy mu się medal! Oszaleli już całkiem !
Czyli odkażała i walczyła z koronawirusem. A tu od razu wielkie haloo.
Szyjących maski chwala.Robiących prawdziwe i skuteczne płyny dezynfekujące konkurencyjne dla Orlenu zatrzymują i zamykają
a POaztym wszyscy zdrowi