Reklama

Przemyślanka w międzynarodowym, muzycznym projekcie

Występuje na scenach polskich i europejskich. Współtworzy 2 zespoły prezentujące muzykę autorską, a w ubiegłym roku była na miesięcznej trasie po Chinach. Na scenie wspierała instrumentalnie Anię Rusowicz, Halinkę Mlynkową czy Skaldów. A niedawno wzięła udział w międzynarodowym projekcie muzycznym skupiającym artystów z całego świata. Przemyślanka Katarzyna Dubaniowska idzie jak burza.

Katarzyna Dubaniowska jest absolwentką Szkoły Muzycznej im. Artura Malawskiego w Przemyślu, w klasie altówki Renaty Witkowskiej, a także absolwentką Akademii Muzycznej we Wrocławiu, w klasie altówki prof. dra hab. Zbigniewa Czarnoty. Koncertuje w zespole pianisty, kompozytora, aranżera i[paywall] producenta Pawła Tomaszewskiego, współtworząc widowisko muzyczne kultywujące pamięć o Andrzeju Zausze, a także w siedzibie Narodowej Orkiestry Synfonicznej Polskiego Radia.

Wystąpiła też na bydgoskim Festiwalu Serca Bicie z Piosenkami Andrzeja Zauchy, ponadto współtworzy grupę muzyczną Haja z Wrocławia, w której tym razem za instrument wybrała sobie bezprogowy bas. Ma na swoim koncie także udział w koncertach Ani Rusowicz, Halinki Mlynkowej i zespołu Skaldowie, którym na scenie towarzyszyła, grając w sekcji smyczkowej.

Muzycy niosą nadzieję

Kasia to muzyk, który potrafi zagrać niemal na wszystkim. Mimo młodego wieku, ma na koncie dużo więcej dokonań. W ubiegłym roku była na miesięcznej noworocznej trasie po Chinach. Grała też w projektach orkiestrowych, dzięki którym miała okazję występować z takimi gwiazdami, jak: Ian Gillan, Alice Cooper, Robin Zander.

Podobnie jak dla wielu muzyków w czasie epidemii, wiążącym się z zawieszeniem koncertów, angażowała się w tzw. muzyczne e-projekty, w których każdy z muzyków nagrywał swoją partię w domu, a nie w studio. Grę przemyślanki mogliśmy usłyszeć w popularnym projekcie Adama Sztaby „Co mi Panie dasz”, a także w kolejnym – z zespołem The Bohemians – w piosence Don’t stop me now zespołu Queen.

Najświeższe dokonanie przemyślanki, z którego jest bardzo dumna, to udział w międzynarodowym projekcie „From Paris With Love” Melody Gardot – światowej sławy wokalistki jazzowej, autorki piosenek i multiinstrumentalistki. To właśnie ona zaprosiła muzyków z całego świata do udziału w zdalnym wykonaniu – w miejsce klasycznej orkiestry – jej najnowszego singla o tytule From Paris With Love. Ma być on swego rodzaju wyrazem wsparcia i uznania dla pracowników służby zdrowia, a także innych muzyków, których dotknęła epidemia. Kasia znalazła się w gronie muzyków, reprezentujących 16 krajów, którzy dołączyli do projektu, a trzeba wiedzieć, że wysłane zostały setki zgłoszeń.

– Jestem taka szczęśliwa i wdzięczna, że jestem jego częścią – podzieliła się na swoim facebookowym profilu wrażeniami z udziału w tym ważnym przedsięwzięciu. Mamy nadzieję, że o muzycznych dokonaniach przemyślanki usłyszymy jeszcze niejeden raz.


ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zbigniew - niezalogowany 2020-07-18 08:35:20

    A co na to sama Zainteresowana?  Niektórzy chętnie wykorzystują sukcesy innych, a czynią to zazwyczaj politycy, by poczuć się ważni i potrzebni uważając, że też mają w tym swój udział w myśl powiedzenia, że sukces ma wielu ojców. Stąd moje pytanie na wstępie. Śmieszy mnie to bardzo, bo nie miejsce urodzenia czy zamieszkania ma wpływ na czyjeś miejsce w świecie, lecz własna solidna praca.  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama