Część przewodniczących zarządów przemyskich osiedli ma pretensje i żal do przewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu Macieja Kamińskiego (PiS) o to, że nie są zapraszani na zdalne sesje. Od trzech miesięcy. Do prezydenta miasta także, bo zostali pominięci w rozmowach o planie inwestycyjnym w miejskim budżecie na br. Przez to, ich zdaniem, znalazły się w nim zupełnie absurdalne przedsięwzięcia. – Inwestycje, które zakrawają na określenie ich mianem niegospodarności władz miasta – uważa przewodniczący Zarządu Osiedla nr 13 „Przemysława” Henryk Hawryś. Tyle że nie zostały zaproponowane przez Wojciecha Bakuna.
– Wszystko rozumiemy. Jest pandemia, pewne obostrzenia, ale nie rozumiemy, dlaczego od trzech miesięcy zupełnie się nas lekceważy? Zawsze punkt z wystąpieniami przewodniczących zarządów osiedli był wpisany w program sesji. Przecież my jesteśmy w stałym kontakcie z mieszkańcami, znacznie lepiej wiemy, co im doskwiera, jakie mają problemy. Jesteśmy swoistym łącznikiem z władzami miasta i radnymi, których ci mieszkańcy przecież wybrali – powiedział H. Hawryś.
– Najbardziej nas boli[paywall] brak woli choćby porozmawiania przed najważniejszą sesją w roku, czyli budżetową. Zupełnie nas pominięto – dodał.
Co ważne, każdy z przewodniczących ma obowiązek przedstawić władzom miasta i radnym do 10 września każdego roku wnioski inwestycyjne z terenu swojego działania. Te pilne i te, które mogą chwilę zaczekać.
Wnioski potem są analizowane i dyskutowane, aby niektóre z nich ująć w planie inwestycyjnym budżetu na kolejny rok. Wnioski trafiły, ale zabrakło dialogu. Dlatego, zdaniem części przewodniczących, w planie inwestycyjnym znalazły się pomysły, które są absurdalne i które – ich zdaniem – są dowodem na niegospodarność.
– Prezydent zaprosił nas na rozmowy, kiedy było już po ptakach. Kiedy nic nie można było zrobić. Niczego podpowiedzieć. Był styczeń tego roku. Wydaje się nam, że radni nie chcieli, abyśmy ingerowali w sprawy poszczególnych osiedli. Mamy nieodparte wrażenie, że kiedy źle się dzieje, winni są przewodniczący. Kiedy jest dobrze, dobrymi wujkami są panie i panowie radni – stwierdził przewodniczący Zarządu Osiedla nr 13 „Przemysława”.
– Na terenie mojego osiedla są wpisane trzy inwestycje, które, moim zdaniem, są bezsensowne– uważa H. Hawryś.
Chodzi o: 160 tys. zł zaplanowane na wykonanie nakładki bitumicznej na ul. Sucharskiego, 130 tys. zł na wykonanie wahadłowej sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic Tatarskiej i Popiełuszki i wykonanie na niej takiej samej nakładki bitumicznej oraz 100 tys. zł na opracowanie dokumentacji ulic: Kupały, Grochowskiej i Grota-Roweckiego.
– Zastanawiam się po co? Przecież tymi dwiema ulicami jeżdżą ciężkie samochody, wożące lub wywożące materiały na budowane osiedle przy Tatarskiej 4. Samochody, które niszczą nawierzchnię. Nie, nie mam o to pretensji, bo one muszą jeździć. Jest offset. Zniszczą, naprawią, przywracając do stanu pierwotnego. I dopiero potem należałoby położyć ową nakładkę na Sucharskiego czy Popiełuszki! Przecież to wyrzucanie pieniędzy w błoto. A dokumentacje owych trzech ulic po co będą robione? Po to, aby wylądowały na półce? Przecież zrealizujmy projekty, do których dokumentacje są już od dawna – jednoznacznie stwierdził H. Hawryś.
– To wynik tego, że zarówno prezydent miasta, jak i radni przestali z nami rozmawiać. A przecież w tym wszystkim dialog jest najważniejszy – podsumował.
Przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu M. Kamiński stwierdził, że na pewne rzeczy nie ma wpływu. Tak jak nie ma wpływu na sesje zdalne, a konkretniej związane z nimi kwestie techniczne.
– O tych sprawach mówiłem na ostatniej sesji, ponieważ jeden z przewodniczących zarządu osiedla poruszył ten temat. Owszem, zwołuję i przeprowadzam sesje, ale nie odpowiadam za kwestie techniczne. Jednak skoro zostałem wywołany do tablicy, przypomnę, że, niestety, na pierwszych sesjach w trybie zdalnym mieliśmy bardzo duże problemy techniczne, a także ograniczone możliwości. Nadmienię, że sesje w trybie zdalnym odbywają się u nas stosunkowo od niedawna w porównaniu z niektórymi innymi radami gmin. Niemniej rozumiem i szanuję zdanie przewodniczących zarządów osiedli i zrobiliśmy wszystko, aby na ostatniej sesji, która odbyła się w styczniu, przewodniczący zarządów osiedli mogli wziąć czynny udział – powiedział M. Kamiński.
Inwestycja ta znalazła się w uchwale budżetowej w wyniku autopoprawki wprowadzonej przez radnych ugrupowania Nasz Przemyśl. Projekt uchwały budżetowej przygotowany przeze mnie i moich pracowników nie zakładał realizacji owej inwestycji – wyjaśnił prezydent miasta Wojciech Bakun. – A ja sam – podobnie jak pracownicy wydziałów merytorycznie odpowiedzialnych za wykonanie odpowiednich zapisów uchwały – dowiedziałem się o wprowadzeniu takiego projektu dopiero podczas sesji. Tak więc nie tylko przedstawiciele zarządów osiedli nie mieli szans na wcześniejsze zapoznanie się z wprowadzanymi – a następnie przegłosowanymi przez radnych PiS, Regii Civitas, Naszego Przemyśla i radnej niezależnej – poprawkami. Nie miał jej również prezydent, choć to przede wszystkim właśnie ja jestem odpowiedzialny za realizację punktów zawartych w uchwale budżetowej – dodał.
W. Bakun potwierdził fakt braku już od dłuższego czasu punktu poświęconego wystąpieniom przedstawicieli zarządów osiedli w programach sesji rady miejskiej, odbywających się w formule online . – Chcąc wypełnić tę lukę i tym samym ułatwić przewodniczącym przemyskich osiedli kontakt z samorządem, w połowie grudnia ubiegłego roku zainicjowałem cykl wirtualnych spotkań, podczas których omawiam z przewodniczącymi osiedli bieżące problemy mieszkańców oraz poszczególnych dzielnic – podsumował.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Przykre, że takie problemy muszą być rozwiązywane przez media, ale jak mus to mus.Zarządcy osiedli powinni mieć bardzo duży wpływ na to co się dzieje w mieście, w większości mamy dość bojowe osoby na tych stanowiskach i chwała im za to. Jedyna szansa na lokalne inicjatywy i decentralizację inwestycji!
Moim zdaniem dobrze, czy kiedykolwiek słyszeliście co mówią Ci przewodniczący? Pomylili miejsce i rolę
Ulica Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego. Uwaga, kto tam jest radnym? Skandal, chodnik w stronę pwsw nie jest odśnieżany ponieważ zdm twierdzi że to nie ich, ale odgranicza pas zieleni, co w ustawie jasno wskazuje że to gminy obowiązek.
A ulica Wołodyjowskiego? ciemności egipskie kiedy to się zmieni? Nie mówiąc o drodze w jakim jest stanie!! Czy pan przewodniczący to widzi?
panie przewodniczacy po zaproszeniu tej czesci przewodniczących warto zorganizowac spotkanie pozostalej czesci która nawet jakby dostała zaproszenie to by miała to daleko w d..... najlepiej dogadaliby się ztymi radnymi co podobnie ani razu nie odezwali się od początku kadencji
Jesli mowia, ze jest skuteczny i jesli to prawda, to przewodniczacy ruszy tylek i ze wszystkimi sie spotka.Zawsze pisze, ze ludzie sa dla niego najwazniejsi.Zaprosi albo przyjedzie.Poczekajmy, zobaczymy.
Radni mający większość wrzuciła do budżetu swoje propozycje jak nakładkę asfaltu na ulicę z dobrą nawierzchnią na ul Sucharskiego, a na innych ulicach trudno przejechać. Tylko dlaczego przewodniczący M. Kamiński na takie wnioski nie reaguje?
Skuteczny? Kto tak mówi? Spotyka się tylko z tymi, gdzie czuje interes.
Do Ha. .Czyzby to jakis atak histerii?A moze sie kampania juz zaczela?Wstyd.Wszystko mozna spokojnie .Po co czlowieka obsmatowywac?Po co ?Poczekajmy i zobaczymy.Ja mam czas.A co nagle to po diable.
Nie pamiętasz, jak sama tego człowieka obsmarowywałaś? My pamiętamy. Nie pozdrawiam
O jakich obsmarowaniach mowisz Ha?Nie ladnie, on nie ladnie.Fe!!!
Dziwne .. a gdzie foto p.Ha.. Zawsze był na pierwszym planie !
Przykre, że takie problemy muszą być rozwiązywane przez media, ale jak mus to mus.Zarządcy osiedli powinni mieć bardzo duży wpływ na to co się dzieje w mieście, w większości mamy dość bojowe osoby na tych stanowiskach i chwała im za to. Jedyna szansa na lokalne inicjatywy i decentralizację inwestycji!
Moim zdaniem dobrze, czy kiedykolwiek słyszeliście co mówią Ci przewodniczący? Pomylili miejsce i rolę
Ulica Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego. Uwaga, kto tam jest radnym? Skandal, chodnik w stronę pwsw nie jest odśnieżany ponieważ zdm twierdzi że to nie ich, ale odgranicza pas zieleni, co w ustawie jasno wskazuje że to gminy obowiązek.