Wygięta, inni powiedzą przewrócona tablica oznaczająca koniec Kniażyc leży na poboczu od kilku tygodni. Podobnie jest z większością znaków w gminie Fredropol. Ich brak powoduje dezorientację, szczególnie u turystów nieznających okolicy.
– Informacja odnośnie przewróconych tablic już została przekazana do zarządu dróg powiatowych, bo to leży w ich gestii, gmina nie może sama ingerować. Przewrócone są nie tylko tablice w Huwnikach i Kniażycach lecz także między innymi w Makowej. W sumie około 70 procent wszystkich znaków na terenie gminy. Ciężko stwierdzić, czy to wiatr, czy wandale. Skłaniamy się ku drugiej opcji. Jest taka możliwość, że grupa osób celowo dokonała aktów wandalizmu na terenie gminy. W ostatnim czasie na świeżo wyremontowanym przystanku w Kniażycach pojawiły się napisy namalowane prawdopodobnie przez sympatyków klubów sportowych. Teraz znów trzeba je malować. Zastanawiamy się także nad montażem monitoringu w tym miejscu – wyjaśnia wójt gminy Fredropol Mariusz Śnieżek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Kazdy ma wyje..ne to tak jest:) podkarpacie :))
Tablice na wjeździe od strony Przemyśla terenu zabudowanego postawiono,a gdzie koniec tego terenu ? Chyba też trzeba postawić bo wychodzi absurd drogowy i gotowe miejsce dla pomiaru prędkości dla tutejszych misiów.
Kazdy ma wyje..ne to tak jest:) podkarpacie :))
Tablice na wjeździe od strony Przemyśla terenu zabudowanego postawiono,a gdzie koniec tego terenu ? Chyba też trzeba postawić bo wychodzi absurd drogowy i gotowe miejsce dla pomiaru prędkości dla tutejszych misiów.
buraczanka tak ma