1 września to jedna z symbolicznych, ale i ważniejszych dat w polskiej historii. To wówczas rozpoczęła się II wojna światowa – jedna z najtragiczniejszych w dziejach świata. Co roku w każdej polskiej miejscowości pamięć o tych milionach, które straciły życie, jest pielęgnowana. Nie inaczej było w tym roku. Uroczystości rocznicowe odbyły się m.in. w czterech największych miastach regionu: Przemyślu, Jarosławiu, Przeworsku i Lubaczowie.
Organizatorami przemyskich obchodów 83. rocznicy wybuchu II wojny światowej byli: Urząd Miejski w Przemyślu, Starostwo Powiatowe w Przemyślu oraz dowództwo Garnizonu Przemyśla. Obchody tradycyjnie rozpoczęła uroczysta msza św. w intencji poległych w czasie II wojny światowej w kościele oo. Karmelitów Bosych. Eucharystii przewodniczył bp Stanisław Jamrozek, a zgromadzonych powitał przeor klasztoru o. Krzysztof Górski[paywall].
Główna część uroczystości odbyła się na cmentarzu wojskowym przy ul. Przemysława. W asyście kompanii honorowej 5 Batalionu Strzelców Podhalańskich w Przemyślu, pocztów sztandarowych oraz wielu delegacji, w tym m.in.: przedstawicieli władz miasta, powiatu, służb mundurowych, kombatantów, strzelców i harcerzy Hufca ZHP Ziemi Przemyskiej, odmówiono modlitwę przy Grobie Nieznanego Żołnierza, którą poprowadzili bp S. Jamrozek oraz kapelan Garnizonu Przemyśl ks. prałat płk Władysław Kozicki. Nie mogło zabraknąć apelu poległych, salwy honorowej, zapalenia zniczy i złożenia wiązanek kwiatów. Na zakończenie uroczystości delegacje oddały hołd poległym, spoczywającym w Grobie Katyńskim, kwaterze żołnierzy z 1939 r., kwaterze Armii Krajowej i żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego.
– 1 września 1939 roku rozpoczęła się wojna, a jej pierwszy, wrześniowy etap trwał krótko. Polska nie mogła się obronić, nie miała żadnych szans. Nasi żołnierze byli w bardzo trudnej sytuacji, ale bohatersko walczyli. Walczyli, jak mogli, takim sprzętem, jaki mieli, na ile udało się tę polską armię w ciągu dwudziestu lat od odzyskania niepodległości wzmocnić. Liczyliśmy na to, że to nasze państwo polskie nie będzie zostawione samo sobie. Że Anglia, Francja, po podpisaniu traktatów z nami, staną murem za Polską. Że staną z nami do walki, ramię w ramię, że będą nas bronić. Okazało się jednak, że zostaliśmy sami. 17 września otrzymaliśmy kolejny nóż w plecy. Historię należy wspominać, nie można o niej zapomnieć, ale równie ważne jest wyciąganie z niej wniosków. Z tej historii wniosek jest jeden: licz na siebie. Musisz się wzmocnić, musisz być odpowiednio wyposażony w sprzęt, w ludzi i być przygotowanym. Być przygotowanym, gdyby – nie daj Boże – doszło dzisiaj do czegoś podobnego. Musimy się obronić. Sami – powiedział wicemarszałek województwa podkarpackiego Piotr Pilch.
W Jarosławiu uroczystości podzielone zostały na dwie części. Pierwsi mieszkańcy Jarosławia oddali hołd walczącym i poległym w II wojnie światowej dokładnie o g. 4.45. O godzinie symbolicznej, upamiętniającej moment ataku niemieckiego pancernika „Schleswig-Holstein” na Westerplatte. Podczas tej uroczystości przed pomnikiem Walk i Męczeństwa przy ul. Słowackiego zapalono znicze, zawyły syreny alarmowe oraz złożono kwiaty. Doniosłości wydarzeniu dodał solowy występ na trąbce w wykonaniu Bogdana Sawy.
W samo południe natomiast, również przed pomnikiem Walk i Męczeństwa, spotkali się przedstawiciele władz miasta, powiatu, wojewody podkarpackiego, posłowie, reprezentanci instytucji, służb mundurowych, organizacji społecznych i patriotycznych oraz jarosławskich placówek oświatowych. Wagę pamięci o ofiarach tej najkrwawszej z wojen podkreśli w swoim przemówieniu burmistrz miasta Waldemar Paluch. Jak wszędzie, tak i w Jarosławiu odczytano apel pamięci, a bohaterstwo żołnierzy II wojny światowej uczczone zostało salwą honorową. Na zakończenie członkowie przybyłych na uroczystość delegacji złożyli kwiaty i zapali znicze.
Uroczystościom rocznicowym w Przeworsku przyświecało znamienne motto: „O, Panie, któryś jest na niebie, wyciągnij sprawiedliwą dłoń! Wołamy z wszystkich stron do Ciebie, o polski dom, o polską broń”. Zastępca burmistrza miasta nad Mleczką Wojciech Superson, sekretarz miasta Agnieszka Zakrzewska oraz przedstawiciel przeworskich kombatantów Tadeusz Gołdasz zapalili znicze i złożyli symboliczne róże na mogile Żołnierza z 1939 roku, grobach żołnierzy nieznanych oraz mogiłach Żołnierzy Kampanii Wrześniowej. Wspólnej modlitwie i wspomnieniom przewodniczyli jak co roku harcerze z Kresów, na czele z harcmistrz Agnieszką Bernacką.
W Lubaczowie cześć ofiarom II wojny światowej władze, zaproszeni goście i mieszkańcy oddali pod pomnikiem Niepodległości oraz podczas mszy św. w intencji ojczyzny w lubaczowskiej konkatedrze. Scenariusz był podobny jak podczas uroczystości w Przemyślu czy Jarosławiu. Wspólna modlitwa, zapalenie zniczy, złożenie wiązanek kwiatów. Na zaproszenie starosty lubaczowskiego Zenona Swatka w uroczystościach udział wziął starosta przemyski Jan Pączek.
IPN pamiętał
Przedstawiciele Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Rzeszowie Maria Rejman i Grzegorz Leszczyński oraz Ryszard Kondracki ze Stowarzyszenia Historia i Zagadki Jarosławia i Okolic odwiedzili jarosławskie cmentarze, gdzie spoczywają obrońcy Westerplatte oraz żołnierze Wojska Polskiego, polegli w 1939 r. w obronie ojczyzny.
Zapalili znicze m.in. na grobach (tzw. Stary Cmentarz):
*Władysława Goryla (1910 – 2001), urodzonego w Jarosławiu, który służbę wojskową odbył w 3 Pułku Piechoty w Jarosławiu. Na Westerplatte przybył 17 marca 1939 r. W czasie obrony był dowódcą wartowni nr 4. Po kapitulacji został wywieziony do obozu jenieckiego Stalag I A. Po 1945 r. pracował jako magazynier i brygadzista w Jarosławiu.
Nowy Cmentarz w Jarosławiu:
*Józefa Bieniasza (1908 – 1967), urodzonego w Soninie k. Łańcuta, który służbę wojskową odbywał w 3 Pułku Piechoty Legionów w Jarosławiu. Na Westerplatte przybył 17 marca 1939 r. w stopniu plutonowego. W czasie walk był dowódcą moździerzy. Został ciężko ranny w pierś. Po kapitulacji przebywał w szpitalu, a następnie w Stalagu I A. Po wojnie pracował w Jarosławiu jako pracownik umysłowy,
*oraz dwóch mogiłach żołnierzy Wojska Polskiego poległych i zmarłych w 1939 r. na Nowym Cmentarzu w Jarosławiu.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.''W chwili obecnej cywilizowane narody utrzymują niepotrzebnie tak wiele rzeźni dla zabijania niewinnych zwierząt. Gdy wrogowie atakują jakiś naród i dokonują masowej rzezi jego obywateli wówczas masakrę tą należy uważać za reakcję za grzeszne działania tych obywateli. Takie jest prawo Natury'' - Prabhupada
''W chwili obecnej cywilizowane narody utrzymują niepotrzebnie tak wiele rzeźni dla zabijania niewinnych zwierząt. Gdy wrogowie atakują jakiś naród i dokonują masowej rzezi jego obywateli wówczas masakrę tą należy uważać za reakcję za grzeszne działania tych obywateli. Takie jest prawo Natury'' - Prabhupada