11 grudnia, w pięknej zimowej scenerii przemyskiego Rynku, przysięgę wojskową złożyło 14 żołnierzy, którzy w listopadzie rozpoczęli służbę w 20 Przemyskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej. Zgodnie z zapowiedziami dowództwa wspomnianej formacji to dopiero początek wzrostu struktur brygady.
Niedzielna przysięga była efektem drugiego już wcielenia żołnierzy, które odbyło się w tym roku, bowiem 20 PBOT sukcesywnie zwiększa liczebność swoich szeregów.
Wspomniana wyżej „czternastka” to część z grupy ponad 40 rekrutów, którzy zdecydowali się związać z wojskiem, pełniąc terytorialną służbę wojskową. W ich przypadku ukończone niedawno 16-dniowe szkolenie wstępne było pierwszym kontaktem z armią.
Dowódca brygady płk Daniel Błotko zapowiada, że 20 PBOT cały czas czeka na[paywall] kolejnych ochotników, a szczególnie na osoby, które posiadają bardzo określone umiejętności, bowiem obowiązki i zadania formacji są dość specyficzne, związane ze wsparciem Straży Granicznej w czuwaniu nad bezpieczeństwem wschodniej granicy Polski.
– Najbardziej pożądanymi dla nas specjalistami byliby ludzie, którzy pracowali lub służyli w Straży Granicznej. Brygada jest projektowana jako część Komponentu Ochrony Pogranicza i tak profilowane będziemy mieli też zadania – mówi dowódca 20 PBOT płk Daniel Błotko.
Zaznacza jednak, że nie oznacza to, iż 20 Przemyska Brygada Obrony Terytorialnej zamyka się tylko na określone umiejętności po stronie kandydata.
– Jak najbardziej oczekujemy na wszystkich, którzy są chętni w jakiś sposób związać się z mundurem – mówi szer. Piotr Gdula, p.o. rzecznika prasowego 20 PBOT.
– Żołnierze pełniący terytorialną służbę wojskową to ochotnicy, którzy pełnią ją na obszarze swojego zamieszkania. Na co dzień pozostają w trybie gotowości do stawienia się do służby rotacyjnej, która odbywa się co najmniej dwa dni w miesiącu w czasie wolnym od pracy – dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze